Ceny hurtowe paliw na 04.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Wtorkowy poranek przyniósł upragnioną przez stacje paliw dynamikę spadkową. W oficjalnych cennikach największych dostawców obserwujemy wyraźną korektę. Poniżej prezentujemy dzisiejsze ceny netto (w PLN/m³) u poszczególnych producentów:
- Orlen: Pb95 – 5667 zł, Pb98 – 6362 zł, ON – 6615 zł
- Aramco: Pb95 – 5662 zł, Pb98 – 6359 zł, ON – 6605 zł
- BP Europa: Pb95 – 5667 zł, Pb98 – 6362 zł, ON – 6615 zł
Analiza dzisiejszego zestawienia jednoznacznie wskazuje, że najtańsze paliwo oferuje obecnie Aramco. Dostawca ten proponuje stacjom najtańszą benzynę Pb95 (o 5 zł na metrze sześciennym taniej niż Orlen i BP), najtańszą Pb98 (różnica rzędu 3 zł/m³) oraz zdecydowanie najtańszy olej napędowy, odskakując od konkurencji aż na 10 zł na każdym metrze sześciennym.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
W stosunku do cenników z 1 sierpnia wszyscy trzej najwięksi gracze na polskim rynku zrewidowali swoje oczekiwania mocno w dół. Analiza danych z przełomu lipca i sierpnia wyraźnie pokazuje, że trwający do 30 lipca trend wzrostowy wyczerpał swój potencjał, a rynek wszedł w fazę głębokiej korekty.
Największych obniżek dokonało Aramco. Względem poprzednich notowań firma ta zredukowała cenę diesla aż o 86 zł na metrze sześciennym (co przekłada się na zjazd o ponad 8,5 grosza na litrze paliwa). W przypadku tego samego dostawcy benzyna Pb95 potaniała o 75 zł/m³, a Pb98 o 77 zł/m³. Orlen oraz BP Europa odpowiedziały nieznacznie skromniejszymi, ale wciąż potężnymi cięciami. U tych producentów ceny oleju napędowego spadły o 81 zł/m³, benzyny Pb95 o 71 zł/m³, natomiast szlachetniejszej odmiany Pb98 o 75 zł/m³.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Dzisiejsze, tak agresywne cięcia stawek w polskim hurcie nie biorą się z próżni – to bezpośredni efekt kumulacji sprzyjających warunków makroekonomicznych. Ropa Brent spadła do poziomu 84,63 USD za baryłkę. Rynki ewidentnie łapią oddech po weekendowej deeskalacji napięć na Bliskim Wschodzie – wstrzymanie odwetu USA na Iran oraz perspektywa negocjacji w Cieśninie Ormuz zrzuciły z notowań potężną premię za ryzyko. Dodatkowo surowiec znajduje się pod presją podażową po niedzielnej decyzji grupy OPEC+, która od września uwolni na rynek dodatkowe 188 tysięcy baryłek dziennie.
Jednak kluczem do sukcesu na polskim rynku jest fantastyczna kondycja naszej waluty. Złoty umocnił się wobec dolara o 1,4 proc. w skali ostatniego tygodnia, a kurs USD/PLN na poziomie 3,7476 tworzy doskonałe środowisko importowe, rezonując z niedawnymi obniżkami cen gotowych paliw na europejskiej giełdzie ARA. Krajowe rafinerie znajdują się pod silną presją polityczną w związku z rosnącymi bólami społecznymi po zniesieniu w lipcu programów osłonowych (powrót wyższego VAT-u i akcyzy). Olej napędowy przekraczający 8 zł za litr sprowokował naciski Ministerstwa Energii na Orlen, a groźba rządu dotycząca wprowadzenia cen maksymalnych z pewnością przyspieszyła proces dostosowywania cenników hurtowych do globalnych realiów.
Należy pamiętać, że zmiany w hurcie zawsze przekładają się na piktogramy przy dystrybutorach z kilkudniowym opóźnieniem wynikającym z rotacji zapasów. Mimo to konkluzja na ten tydzień jest jednoznaczna: Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla i benzyny jeszcze w tym tygodniu.