Hurtowe ceny paliw 05.06.2026. Zaskakujące decyzje dostawców w długi weekend

2026-06-05 9:05

Na rynku hurtowym paliw zapanował spokój. Czołowi dostawcy utrzymali dziś ceny z poprzednich dni, nie publikując przed weekendem nowych cenników. W dzisiejszym raporcie analizujemy, co oznacza ta stabilizacja w kontekście ekstremalnie drogiej ropy naftowej i wahań na rynku walutowym.

Mężczyzna w niebieskiej rękawiczce tankuje samochód pistoletem dystrybutora paliwa. Artykuł na Super Biznes analizuje hurtowe ceny paliw i ich wpływ na kierowców, wskazując na stabilizację cen pomimo globalnych wzrostów cen ropy.

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Mężczyzna w niebieskiej rękawiczce tankuje samochód pistoletem dystrybutora paliwa. Artykuł na Super Biznes analizuje hurtowe ceny paliw i ich wpływ na kierowców, wskazując na stabilizację cen pomimo globalnych wzrostów cen ropy.

Ceny hurtowe paliw na 05.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Dzisiejszy poranek nie przyniósł aktualizacji w cennikach polskich rafinerii i dostawców paliw. Data notowania u czołowych graczy wskazuje na utrzymanie stawek z poprzednich dni roboczych. Poniżej prezentujemy zestawienie aktualnie obowiązujących cen netto (w PLN/m³) dla najpopularniejszych gatunków paliw:

  • Orlen: Pb95 - 5259 zł, ON - 5698 zł
  • Aramco: Pb95 - 5258 zł, ON - 5699 zł
  • BP Europa: Pb95 - 5259 zł, ON - 5698 zł

Różnice między czołowymi dostawcami hurtowymi zmniejszyły się do absolutnego minimum. Najtańszą benzynę Pb95 oferuje minimalnie Aramco, dystansując pozostałe koncerny o zaledwie 1 złoty na metrze sześciennym. Z kolei w przypadku podstawowego oleju napędowego, najkorzystniejszą i najtańszą ofertę przedstawili dziś Orlen i bp, analogicznie wyprzedzając saudyjskiego konkurenta o 1 zł/m³.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Z uwagi na brak piątkowych rewizji cenników, dynamika zmian rynkowych na tę chwilę wynosi okrągłe zero. Zauważalna jest rynkowa faza wyczekiwania i uważnej obserwacji globalnych trendów. 

W czwartek natomiast, po chwili oddechu, zdecydowano się na odczuwalne korekty w górę. Orlen podniósł cenę benzyny Pb95 o równe 56 zł/m³, co przekłada się na wzrost kosztów o 5,6 grosza na każdym litrze. Olej napędowy w Płocku zdrożał jeszcze mocniej, bo o 70 zł/m³ (tj. 7 groszy na litrze). Gigantyczny skok państwowa rafineria zaserwowała na benzynie premium Pb98, która z dnia na dzień podrożała aż o 103 zł/m³. Kroki saudyjskiego producenta ułożyły się w niemal identyczny scenariusz. Aramco zwiększyło stawkę za benzynę Pb95 także o 56 zł/m³. To jednak właśnie saudyjski koncern odpowiada za najgłębszą dzisiejszą zmianę w kluczowych paliwach – podnosząc cenę oleju napędowego aż o 71 zł/m³ w ujęciu dobowym oraz benzyny Pb98 o 104 zł/m³. 

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Mimo dzisiejszej pauzy w hurcie, sytuacja na globalnych rynkach makroekonomicznych pozostaje niezwykle napięta. Notowania ropy Brent oscylują wokół poziomu 95,01 USD za baryłkę. O ile w perspektywie jednodniowej obserwujemy minimalną korektę rzędu 0,21%, o tyle od początku roku (YTD) surowiec ten podrożał już o blisko 56%. Winę za to ponosi kryzys na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz, które fizycznie duszą podaż. Planowane przez OPEC+ na lipiec zwiększenie limitów wydobycia o 188 tysięcy baryłek dziennie traktowane jest przez giełdy jako kropla w morzu potrzeb.

Krajowemu rynkowi nie pomaga również kurs wymiany walut. Za amerykańskiego dolara płacimy aktualnie 3,6432 PLN. I chociaż w ujęciu dobowym złoty umocnił się o marginalne 0,17%, to od początku roku stracił na wartości 1,49%. Drogocenny surowiec kupowany za wciąż silnego dolara tworzy bardzo mocną, fundamentalną presję kosztową na polskie rafinerie.

Aktualnie ta presja jest w dużej mierze maskowana przed detalistami i konsumentami poprzez rządowy pakiet "CPN", który sztucznie hamuje ceny na stacjach, blokując Pb95 poniżej poziomu 6 zł/l. Warto jednak pamiętać, że hurtowe trendy z zawsze określonym opóźnieniem wyznaczają kierunek cen na pylonach, a dopóki konflikt na Bliskim Wschodzie nie ulegnie deeskalacji, szanse na fundamentalne i trwałe spadki są minimalne. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się zmian cen na pylonach w najbliższych dniach.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki