Ceny hurtowe paliw na 05.11.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Po serii obniżek w poprzednich dniach, czwartkowy poranek przynosi kolejną falę silnych przecen u krajowych dostawców paliw. Sytuacja na rynku jest wysoce dynamiczna i rozwija się jednoznacznie na korzyść kupujących.
- Orlen: Pb95 - 5438 zł/m³, Pb98 - 6120 zł/m³, ON - 7027 zł/m³
- Aramco: Pb95 - 5439 zł/m³, Pb98 - 6121 zł/m³, ON - 7027 zł/m³
- BP Europa: Pb95 - 5438 zł/m³, Pb98 - 6120 zł/m³, ON - 7027 zł/m³
W dzisiejszym zestawieniu hurtowym najtańszą benzynę 95- oraz 98-oktanową oferują solidarnie Orlen oraz BP Europa (odpowiednio 5438 zł i 6120 zł za metr sześcienny), wyprzedzając o symboliczną złotówkę ofertę koncernu Aramco. W przypadku oleju napędowego cała trójka dostawców ustaliła swoje cenniki na identycznym poziomie 7027 zł/m³.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Wszystkie czołowe rafinerie zdecydowały się dziś na ostre cięcia, kontynuując bezkompromisowy trend spadkowy widoczny od końca ubiegłego miesiąca. Najgłębszą obniżkę zanotowano w przypadku benzyny Pb98, która z dnia na dzień potaniała w Orlenie i BP aż o 151 zł/m³ (oraz 150 zł/m³ w Aramco), co w przybliżeniu daje spadek o ponad 1,5 grosza na każdym litrze. Benzyna Pb95 staniała u wszystkich trzech dostawców dokładnie o 90 zł/m³. Nieco łagodniejsze, choć wciąż znaczące, redukcje objęły olej napędowy (ON) – tutaj Orlen i BP ścięły stawki o 50 zł/m³, a Aramco o 49 zł/m³. Cofając się zaledwie do 29 października, widzimy, że np. w Orlenie benzyna Pb95 kosztowała jeszcze 5731 zł/m³, co ilustruje potężną skalę ostatnich obniżek przekraczającą blisko 300 zł na metrze sześciennym w ciągu zaledwie tygodnia.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Obecne, gwałtowne cięcia w hurcie to bezpośredni efekt bardzo sprzyjającej kombinacji czynników makroekonomicznych i geopolitycznych. Zgodnie z najnowszą analizą rynkową, notowania ropy Brent przełamały psychologiczną barierę 100 dolarów. Choć rano obserwowaliśmy delikatne odbicie do poziomu 95,09 USD, w skali tygodnia surowiec ten potaniał o ponad 14 procent. Rynek naftowy intensywnie redukuje „premię wojenną”. Wynika to z wyników amerykańskich wyborów połówkowych – przejęcie kontroli nad Kongresem przez Demokratów zwiększyło wiarę inwestorów w dyplomatyczną deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym z Iranem. Dodatkowo, państwa grupy OPEC+ ustabilizowały podaż, nie decydując się na dodatkowe cięcia limitów wydobycia.
Równolegle, perspektywa paraliżu legislacyjnego w USA prowadzi do wyraźnego osłabienia dolara. Złoty doskonale wykorzystuje to tło – kurs USD/PLN spadł już w okolice 3,9058 zł. Ta walutowa dynamika radykalnie obniża koszty zakupów importowanych surowców, tworząc silną presję na spadki cenników rafinerii. Ta rynkowa hossa zbiega się w czasie z kolejną odsłoną rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), który obniżył urzędowe limity cen maksymalnych. Oczywiście obniżki hurtowe przekładają się na pylony detaliczne z kilkudniowym opóźnieniem.
Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla i benzyny jeszcze w tym tygodniu.
Treść stworzona przy użyciu AI.