Ceny hurtowe paliw na 07.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Piątkowy poranek przynosi istotne zmiany w cennikach krajowych producentów. Pomimo trwającego od początku sierpnia trendu spadkowego, dzisiejsze tabele wyraźnie sugerują odwrócenie dynamiki, wprowadzając rynek w stan większej niepewności. Oto jak prezentują się aktualne ceny netto (PLN/m³):
- Orlen: Pb95 - 5274 zł/m³, Pb98 - 5974 zł/m³, ON - 6208 zł/m³
- Aramco: Pb95 - 5271 zł/m³, Pb98 - 5972 zł/m³, ON - 6200 zł/m³
- BP Europa (cennik z 06.08): Pb95 - 5300 zł/m³, Pb98 - 5992 zł/m³, ON - 6200 zł/m³
Analiza bieżących ofert pokazuje, że najtańszym dostawcą jest dzisiaj Aramco. Koncern ten oferuje najkorzystniejsze wyceny zarówno dla benzyny Pb95 i Pb98, jak i dla oleju napędowego (w przypadku ON stawkę 6200 zł/m³ wciąż oficjalnie utrzymuje również BP Europa w ramach swojego cennika z 6 sierpnia).
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Najnowsze decyzje koncernów potwierdzają zatrzymanie fali głębokich obniżek, z którą mieliśmy do czynienia na początku miesiąca. Orlen ściął dzisiaj hurtową cenę benzyny Pb95 o zaledwie 26 zł/m³ (co w przeliczeniu daje około 2,6 grosza na litrze), a wycena Pb98 spadła o 18 zł/m³. Jednocześnie w Płocku odnotowano wzrost cen oleju napędowego o 8 zł/m³. Bardzo podobną strategię korygującą obrało Aramco, które obniżyło stawki za Pb95 o 27 zł/m³, za Pb98 o 18 zł/m³, ale podniosło cenę diesla o 9 zł/m³. Koncern BP Europa do chwili obecnej opiera się na stawkach wczorajszych. Warto nakreślić szerszą perspektywę – jeszcze od 1 do 6 sierpnia ceny hurtowe paliw w Polsce notowały gigantyczne spadki (o około 460 zł na metrze sześciennym benzyny). Dzisiejsze drobne obniżki na Pb95/Pb98 w połączeniu ze wzrostami na dieslu to jasny sygnał, że rynek szuka dna dla wcześniejszej korekty, a przestrzeń do cięć wyczerpała się na naszych oczach.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Obecne ruchy w cennikach rafinerii są bezpośrednim echem rosnącej niepewności na globalnych rynkach. Notowania ropy Brent charakteryzują się znów potężną zmiennością, a wycena baryłki na poziomie 83,67 USD odzwierciedla rynkowy strach przed eskalacją na Bliskim Wschodzie. Nadzieje na stabilizację żeglugi w Cieśninie Ormuz dzięki rozmowom irańsko-omańskim szybko prysły na rzecz obaw o globalne zapasy. Polskich kierowców przed drastycznymi podwyżkami osłania obecnie silny złoty. Kurs USD/PLN na poziomie 3,7329 sprawia, że szoki naftowe są skutecznie buforowane – nasz pieniądz w ujęciu miesięcznym umocnił się wobec amerykańskiej waluty o 0,41%. Trzeba jednak patrzeć prawdzie w oczy – europejski rynek paliw gotowych wyraźnie drożeje (wczorajszy skok diesla ARA o blisko 4,5 procent), co dla analityków oznacza definitywny koniec sierpniowych spadków w polskich rafineriach. Sytuację komplikuje zmienne środowisko prawne w postaci rozważań rządu na temat windfall tax czy ewentualnego przywrócenia obniżonego VAT-u na paliwa u schyłku wakacji. Należy pamiętać, że zmiany w hurcie zawsze z opóźnieniem przekładają się na cenniki detaliczne. Mimo to konkluzja z dzisiejszej analizy jest jednoznaczna: dzisiejsze wyhamowanie spadków cen benzyny i rozpoczęcie korekty wzrostowej w hurcie oleju napędowego oznaczają, że kierowcy nie powinni spodziewać się już zauważalnie tańszego tankowania i muszą przygotować się na nadchodzącą stabilizację cen, a z czasem na powrót podwyżek na stacjach.