Ceny hurtowe paliw na 07.10.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Środowa sesja przynosi wyraźną ulgę dla odbiorców hurtowych, odwracając wtorkowy trend wzrostowy. Ceny w cennikach u wszystkich wiodących dostawców poszły w dół, a sytuacja rynkowa pozostaje niezwykle dynamiczna. Tak prezentują się dzisiejsze ceny netto (w PLN/m³ w temperaturze referencyjnej 15 st. C):
- Orlen: Pb95 - 6025 zł, Pb98 - 6835 zł, ON - 6864 zł
- Aramco: Pb95 - 6024 zł, Pb98 - 6835 zł, ON - 6868 zł
- BP Europa: Pb95 - 6025 zł, Pb98 - 6835 zł, ON - 6864 zł
Z analizy najnowszych danych wynika, że najtańszą benzynę Pb95 oferuje dziś Aramco (6024 zł/m³), minimalnie wyprzedzając o zaledwie 1 złotówkę Orlen i BP Europa. W przypadku benzyny premium Pb98 ceny zrównały się u wszystkich analizowanych dostawców na poziomie 6835 zł/m³. Z kolei najtańszy olej napędowy (ON) znajdziemy dziś w ofercie Orlenu oraz BP Europa, gdzie został wyceniony na 6864 zł/m³.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Wczorajsze cenniki zwiastowały powrót do niewielkich wzrostów, jednak środa przynosi zdecydowane i solidarne cięcia u każdego z krajowych producentów. Największe obniżki dotyczą oleju napędowego. Aramco ścięło dzisiaj cenę diesla aż o 56 zł na metrze sześciennym (co przekłada się na około 5,6 grosza na litrze), stając się liderem obniżek w tej kategorii. Niewiele ustępują mu Orlen i BP Europa, gdzie ON staniał względem wtorku o 55 zł/m³.
W przypadku benzyn spadki są nieco płytsze, ale wciąż zauważalne. Orlen i BP Europa obniżyły stawki dla Pb95 o 24 zł/m³, a dla Pb98 o 29 zł/m³. Aramco zredukowało ceny nieznacznie mocniej – odpowiednio o 24 zł (Pb95) i 30 zł (Pb98). Obserwujemy zatem dużą zmienność na rynku. Po wyraźnym cenowym uderzeniu notowanym 2 października, kiedy diesel w Orlenie kosztował aż 7280 zł/m³, rynek przechodzi przez serię gwałtownych wahań. W perspektywie ostatnich kilku dni zauważamy znaczące obniżki – dzisiejsze ceny ON są o ponad 400 zł na metrze sześciennym niższe niż w ubiegły czwartek.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Dzisiejsze spadki w hurcie mogą stanowić dla analityków spore zaskoczenie, gdy spojrzymy na potężne uwarunkowania makroekonomiczne. Notowania ropy naftowej Brent kontynuują silny trend wzrostowy, przebijając barierę 101,40 USD za baryłkę – to oznacza, że w perspektywie zaledwie trzech miesięcy surowiec ten podrożał o niemal 41%. Rynek boryka się z narastającą paniką podażową wywołaną niestabilną sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie, w tym otwartym konfliktem amerykańsko-irańskim oraz widmem zablokowania kluczowej Cieśniny Ormuz. Sytuację pogarszają malejące zapasy, ciasny rynek diesla oraz uderzenie huraganu w Zatoce Meksykańskiej. Z tych względów EIA szacuje ceny ropy na 105 USD w Q4, a do tego polscy importerzy obrywają rykoszetem przez tracącego złotego – kurs pary USD/PLN ociera się o 3,90 (spadek waluty o ponad 5% w miesiąc).
Zazwyczaj tak potężna, podwójna presja kosztowa zwiastowałaby drastyczne podwyżki przy dystrybutorach. Rzeczywiste, wysokie koszty przerobu ropy przez rafinerie są jednak obecnie częściowo znieczulone na rynku detalicznym przez reaktywowany z początkiem października rządowy program osłonowy, obejmujący administracyjne ceny maksymalne i VAT zredukowany do 8%. Warto pamiętać, że zmiany z rynku hurtowego docierają na stacje z kilkudniowym opóźnieniem. Biorąc jednak pod uwagę trudne uwarunkowania globalne, obecne korekty spadkowe w hurcie to dobra wiadomość, choć jej fundamenty mogą być krótkotrwałe.
Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla jeszcze w tym tygodniu.
Treść stworzona przy użyciu AI.