Hurtowe ceny paliw 08.10.2026. Gwałtowne wzrosty we wszystkich rafineriach

Dzisiejsze notowania przynoszą wyraźne podwyżki we wszystkich głównych cennikach hurtowych. Po krótkim okresie stabilizacji, liderzy rynku zdecydowanie podnoszą ceny benzyny i oleju napędowego, uginając się pod presją ekstremalnie drożejącej ropy i osłabionego złotego.

Dłoń osoby tankującej paliwo do niebieskiego samochodu. O cenach w rafineriach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 08.10.2026. Gwałtowne wzrosty we wszystkich rafineriach

Ceny hurtowe paliw na 08.10.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Czwartkowa sesja (08.10.2026) przynosi kres złudzeń o trwalszych spadkach na rynku hurtowym. Dwóch z trzech głównych dostawców zaktualizowało już swoje cenniki, fundując rynkowi zauważalne podwyżki. W dzisiejszym porannym zestawieniu brakuje jeszcze zaktualizowanej oferty od BP Europa, która wciąż opiera się na stawkach ze środy.

  • Orlen: Pb95 - 6086 zł/m³, Pb98 - 6897 zł/m³, ON - 6939 zł/m³
  • Aramco: Pb95 - 6085 zł/m³, Pb98 - 6896 zł/m³, ON - 6942 zł/m³
  • BP Europa (ceny z 07.10): Pb95 - 6025 zł/m³, Pb98 - 6835 zł/m³, ON - 6864 zł/m³

Dzisiejsze zestawienie pokazuje minimalne, wręcz symboliczne różnice między rynkowymi gigantami. Najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oferuje obecnie Aramco, wyprzedzając ofertę Orlenu zaledwie o 1 zł na metrze sześciennym. Z kolei w przypadku oleju napędowego szala zwycięstwa przechyla się na stronę polskiego koncernu – najtańszy ON znajdziemy dziś w ofercie Orlenu (o 3 zł taniej na metrze sześciennym niż u saudyjskiego konkurenta).

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Czwartkowe zaktualizowane cenniki przynoszą gwałtowne odwrócenie krótkotrwałego trendu z początku miesiąca. Przypomnijmy, że po silnych obniżkach z 3 października rynek przez kilka dni utrzymywał względny spokój, korygując stawki zaledwie o kilka złotych, a dziś ponownie uderzył mocno w górę.

Zarówno Orlen, jak i Aramco solidarnie podniosły hurtowe ceny bazowej benzyny Pb95 o równe 61 zł/m³ względem dnia wczorajszego (co przekłada się na około 6 groszy na litrze). Jeszcze większej korekty w górę dokonano w przypadku oleju napędowego. Tu miano bezwzględnego lidera podwyżek przypada Orlenowi, który z dnia na dzień podniósł cenę ON aż o 75 zł/m³. Aramco podążyło niemal identyczną ścieżką, windując cenę swojego diesla o 74 zł/m³. Rynek pozostaje obecnie w fazie wyczekiwania na reakcję BP Europa, która najpewniej wkrótce dostosuje swój cennik do nowych, wyższych stawek rynkowych.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Skokowe wzrosty w hurcie nie są żadnym zaskoczeniem, gdy przeanalizujemy fundamentalną presję kosztową na rynkach globalnych. Notowania ropy naftowej Brent kontynuują swój dynamiczny, silny trend wzrostowy, utrzymując się na poziomie 103,17 USD za baryłkę – to drastyczny skok o blisko 70 procent od początku roku. Motorem napędowym tych zwyżek pozostaje niezwykle napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, rosnąca groźba blokady kluczowej dla transportu Cieśniny Ormuz, a także nieustępliwa polityka wydobywcza państw grupy OPEC+, które w październiku zrezygnowały ze zwiększenia rynkowej podaży. Równolegle, krajowe rafinerie borykają się z deprecjacją polskiego złotego. Kurs USD/PLN wynosi obecnie aż 3,9103, co oznacza osłabienie rodzimej waluty o prawie 9 procent od początku roku. Taka kombinacja ekstremalnie drogiej ropy i niekorzystnego kursu walutowego buduje potężną barierę dla jakichkolwiek trwalszych obniżek w rafineriach.

Warto pamiętać, że w pierwszych dniach października rząd uruchomił kolejną odsłonę pakietu osłonowego dla kierowców (m.in. obniżając stawkę VAT do 8 proc., tnąc akcyzę i przywracając mechanizm cen maksymalnych na stacjach). Te administracyjne narzędzia, wsparte nowym podatkiem od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, w dużym stopniu amortyzują i tłumią szoki cenowe w detalu. Niestety, mechanizmy te nie zmieniają faktu, że sam rynek hurtowy funkcjonuje dziś w realiach gigantycznej presji kosztowej. Hurtowe zmiany prędzej czy później przenoszą się na dystrybutory.

Dzisiejsze, ostre podwyżki w cennikach hurtowych oznaczają, że na stacjach benzynowych z każdym dniem będzie rosła presja na marże detaliczne, przez co kierowcy nie powinni liczyć na obniżki w nadchodzący weekend, a wręcz przeciwnie – stacje mogą wkrótce zacząć dobijać do odgórnie nałożonych limitów cen maksymalnych.

Treść stworzona przy użyciu AI.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki