Hurtowe ceny paliw 09.08.2026. Czas na oddech dla kierowców i stabilizacja na rynkach

Na rynku hurtowym paliw zapanował weekendowy spokój. Czołowi dostawcy nie opublikowali dziś nowych cenników, utrzymując stawki z poprzedniego dnia. Analizujemy, co oznacza ta stabilizacja po ostatnich gwałtownych ruchach cenowych w kontekście taniejącej ropy, wahań na rynku walutowym i przedłużających się napięć podażowych.

Dłoń osoby tankującej niebieski samochód na stacji paliw. O cenach benzyny i diesla przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 09.08.2026. Czas na oddech dla kierowców i stabilizacja na rynkach

Ceny hurtowe paliw na 09.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Z uwagi na fakt, że dzisiejsze notowania przypadają w niedzielę, rynek hurtowy znalazł się w fazie wyczekiwania. Czołowi dostawcy utrzymali w mocy swoje ostatnie cenniki, co przełożyło się na uspokojenie dynamiki i pełną stabilizację. Aktualne zestawienie cen netto za 1000 litrów paliwa u największych producentów (według najnowszych dostępnych danych) prezentuje się następująco:

  • Orlen (cennik z 08.08): Pb95 - 5329 zł, Pb98 - 6034 zł, ON (ONeko) - 6232 zł.
  • Aramco (cennik z 08.08): Pb95 - 5327 zł, Pb98 - 6033 zł, ON - 6224 zł.
  • BP Europa (cennik z 06.08): Pb95 - 5300 zł, Pb98 - 5992 zł, ON - 6200 zł.

Biorąc pod uwagę wyłącznie dostawców z najświeższymi, zaktualizowanymi przed weekendem stawkami, najtańszą benzynę Pb95 (5327 zł/m³) oraz najtańszy olej napędowy (6224 zł/m³) oferuje dziś w hurcie Aramco. Warto jednak zaznaczyć, że najniższe wartości nominalne widnieją w nieaktualizowanym od czwartku cenniku BP Europa.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Obecny brak nowych cenników to klasyczny przykład weekendowego zawieszenia broni. Jest to czas wyczekiwania i bacznej obserwacji rynku globalnego przed poniedziałkowym otwarciem. Aby właściwie zinterpretować obecny brak dynamiki, konieczne jest spojrzenie na trend widoczny w dniach poprzedzających weekend. Mamy tu bowiem do czynienia z niezwykle interesującą sytuacją.

Pierwsze dni sierpnia wywołały trzęsienie ziemi – w wyniku korzystnych wskaźników makroekonomicznych ceny benzyny i oleju napędowego w polskich rafineriach spadły łącznie o około 460-490 zł na metrze sześciennym. Ten dominujący, spadkowy trend został jednak delikatnie wyhamowany w sobotę (08.08). Orlen dokonał wczoraj wzrostowej korekty, podnosząc cenę benzyny Pb95 o 55 zł na metrze sześciennym (ok. 5,5 gr/l) oraz oleju napędowego o 24 zł/m³. Najsilniej na benzynie zareagowało Aramco, notując podwyżkę Pb95 o 56 zł/m³. Choć ostatnie korekty nieco uszczupliły skalę obniżek, hurt pozostaje zdecydowanie tańszy niż w ubiegłym miesiącu.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Korzystne warunki makroekonomiczne sprzyjają spadkom, jednak ceny na polskich stacjach paliw wciąż utrzymują się na historycznie wysokich poziomach (olej napędowy przebił barierę 8,22 zł/l, a benzyna Pb95 średnio kosztuje 7,55 zł/l). Dlaczego tak się dzieje? Głównym powodem, dla którego ogromne obniżki hurtowe nie uderzyły z pełną mocą w dystrybutory detaliczne, są rekordowo wysokie marże rafineryjne. Ponadto, rynek europejski nadal boryka się z brakami gotowych paliw (szczególnie diesla). Jest to podyktowane obowiązującym embargiem na rosyjskie surowce, uderzeniami w tamtejszą infrastrukturę naftową i zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Na portfele Polaków ujemnie wpłynęło również lipcowe zakończenie rządowych programów osłonowych (tzw. "pakietu CPN"), co wiązało się z powrotem wyższych stawek podatku VAT i akcyzy.

Należy jednak pamiętać, że zmiany w hurcie przenoszą się na detale z zauważalnym opóźnieniem, a fundamenty globalne dają poważne powody do optymizmu. Ropa naftowa Brent spadła poniżej 82,21 USD za baryłkę (korekta o ponad 5,5% w ciągu tygodnia) dzięki złagodzeniu napięć na Bliskim Wschodzie, dyplomatycznym sukcesom na linii USA-Iran i uniknięciu blokady Cieśniny Ormuz. Stronę podażową uspokaja także decyzja OPEC+ o powrocie do zwiększania limitów wydobycia o ok. 188 tys. baryłek dziennie od września. Dodatkowo, mamy do czynienia z umocnieniem złotego względem dolara amerykańskiego – kurs USD/PLN spadł w ujęciu tygodniowym i miesięcznym do poziomu 3,7198, co odczuwalnie obniża realny koszt zakupu surowców.

Te silne sygnały docierają już na szczyty władzy – Ministerstwo Energii prowadzi bezpośredni dialog z czołowymi graczami, w tym z Orlenem, celem ograniczenia marż detalicznych i zabezpieczenia stabilności cenowej z korzyścią dla finalnych konsumentów. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki