Spis treści
Ceny hurtowe paliw na 01.04.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Początek kwietnia przynosi na rynek hurtowy zauważalną dynamikę. Wiodące rafinerie opublikowały dziś nowe cenniki, które różnicują wyceny głównych gatunków paliw. Poniżej prezentujemy dzisiejsze stawki netto (w PLN/m³) u kluczowych dostawców:
- Orlen: Pb95 – 5466 PLN/m³, ON – 6782 PLN/m³
- Aramco: Pb95 – 5465 PLN/m³, ON – 6783 PLN/m³
- BP (Ekopol): Pb95 – 5466 PLN/m³, ON – 6795 PLN/m³
Podsumowując dzisiejsze zestawienie, najtańszą benzynę Pb95 oferuje obecnie Aramco, wyprzedzając Orlen zaledwie o 1 zł na metrze sześciennym. Z kolei w przypadku oleju napędowego to Orlen wysuwa się na pozycję lidera i sprzedaje ON najtaniej, oferując stawkę o 1 zł/m³ niższą niż saudyjski koncern.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Porównanie dzisiejszych stawek z notowaniami wczorajszymi ujawnia wyraźny trend rynkowy. Liderzy rynku hurtowego dokonali niemal bliźniaczych, choć przeciwstawnych dla obu paliw korekt.
Orlen podniósł cenę benzyny Pb95 o 16 PLN/m³ (co przekłada się na wzrost o 1,6 grosza na litrze), jednocześnie tnąc cenę oleju napędowego o 14 PLN/m³ (obniżka o 1,4 gr/l). Bardzo podobny ruch wykonało Aramco – w saudyjskiej rafinerii benzyna podrożała o 16 PLN/m³, a diesel staniał o 13 PLN/m³. Trzeci z analizowanych dostawców, BP (Ekopol), utrzymał dziś ceny z wtorku, nie wprowadzając nowych zmian do swojego cennika hurtowego, przez co obecnie pozostaje najdroższym graczem z zestawionych dostawców. Z analizy wynika, że najgłębszej korekty obniżającej cenę oleju napędowego na rynku dokonał dziś Orlen.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Głównym motorem napędowym zmian na polskim rynku hurtowym pozostaje trudna sytuacja makroekonomiczna. Notowania ropy naftowej Brent utrzymują się na niezwykle wysokich poziomach, wyceniając baryłkę na około 103,20 USD. Potężny szok podażowy, wywołany eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz (kluczowego szlaku dla 20% globalnych dostaw), wywindował ceny surowca o blisko 70% od początku roku. Minimalna, dzisiejsza korekta w dół (-0,32%), wywołana planami państw OPEC+ dotyczącymi symbolicznego zwiększenia wydobycia o 200 tysięcy baryłek dziennie, nie jest w stanie zbić gigantycznej premii za ryzyko geopolityczne. Sytuację komplikuje stosunkowo drogi dolar, ustabilizowany wokół 3,7056 zł (wzrost kursu o 3,67% w skali miesiąca), co przy standardowych rozliczeniach tworzy podwójną i bardzo silną presję kosztową na rafinerie.
Od 1 kwietnia polski rząd wdrożył pakiet osłonowy "CPN", obejmujący m.in. obniżkę podatku VAT do 8%, cięcia akcyzy oraz codzienne wyznaczanie maksymalnych cen detalicznych na stacjach (na dziś to 6,21 zł/l dla Pb95 i 7,66 zł/l dla diesla). Trzeba jednak pamiętać, że hurtowe wyceny dyktowane przez globalne rynki na bieżąco absorbują zyski z cięć akcyzowych. Wprowadzona tarcza bardzo dobrze chroni wprawdzie kierowców indywidualnych, ale przerzuca ogromny ciężar i presję kosztową na sektor B2B i przewoźników, dla których niższy VAT jest neutralny podatkowo. Dopóki nie doczekamy się deeskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie, trudno oczekiwać trwałych i silnych obniżek na polskim rynku rafineryjnym.
Dzisiejsze, zróżnicowane korekty w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla jeszcze w tym tygodniu, podczas gdy rządowe limity skutecznie zamortyzują na stacjach uciążliwe podwyżki hurtowych cen benzyny.