Spis treści
Nauczyciele dostaną jałmużnę ZNP grzmi: To niesprawiedliwe!
W środowisku nauczycielskim zawrzało. Wszystko przez informacje, według których wynagrodzenia nauczycieli w 2027 roku mogą wzrosnąć jedynie o 2,5 proc. Choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, już teraz związkowcy mówią o ogromnym rozczarowaniu.
Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego taka podwyżka nie odpowiada ani skali obowiązków nauczycieli, ani rosnącym wymaganiom stawianym przed szkołami.
Tylko 130–160 zł brutto więcej
Jak wylicza ZNP, wzrost wynagrodzeń o 2,5 proc. oznaczałby podwyżki wynoszące od około 130 do 160 zł brutto miesięcznie, w zależności od stopnia awansu zawodowego.
Dla wielu nauczycieli taka kwota jest daleka od oczekiwań, szczególnie że w ostatnich latach koszty życia wyraźnie wzrosły.
– To propozycja głęboko niesprawiedliwa i szkodliwa dla systemu edukacji – ocenił prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Związkowcy chcą rozmowy z minister edukacji
Jeżeli doniesienia o 2,5-procentowej podwyżce się potwierdzą, Związek Nauczycielstwa Polskiego zamierza wystąpić o pilne spotkanie z minister edukacji Barbarą Nowacką.
Związkowcy przypominają, że wcześniej politycy składali deklaracje dotyczące poprawy sytuacji materialnej nauczycieli. Teraz obawiają się, że zapowiedzi nie znajdą odzwierciedlenia w rzeczywistych decyzjach płacowych.
Coraz więcej nauczycieli odchodzi z zawodu
Według danych przywoływanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, wysokość wynagrodzeń jest jednym z głównych powodów rezygnacji z pracy w szkole.
Związkowcy podkreślają, że problem może się pogłębiać. Zwłaszcza że od nowego roku szkolnego nauczycieli czekają kolejne obowiązki związane z wprowadzaniem nowych podstaw programowych.
Projekt utknął w Sejmie
Od miesięcy nie posuwa się naprzód obywatelski projekt przygotowany przez ZNP. Zakłada on powiązanie wynagrodzeń nauczycieli ze średnią płacą w gospodarce.
Projekt przeszedł pierwsze etapy prac parlamentarnych, jednak później trafił do podkomisji i od tego czasu nie doczekał się dalszych decyzji.
Związkowcy nie ukrywają frustracji. Ich zdaniem kolejne apele, pisma, pikiety i akcje społeczne nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
Płace rosną wolniej niż w gospodarce
Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego zwracają uwagę na różnicę między tempem wzrostu wynagrodzeń nauczycieli a przeciętnych płac w gospodarce.
Według związkowców średnie wynagrodzenie w Polsce wzrosło od 2024 roku o około 1400 zł. W tym samym czasie wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego zwiększyło się o niespełna 500 zł.
To właśnie takie porównania mają być źródłem rosnącego niezadowolenia w szkołach.
Decyzja jeszcze nie zapadła
Ostateczne propozycje dotyczące wzrostu wynagrodzeń mają zostać przedstawione podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. To wtedy rząd pokaże swoje plany dotyczące płac w państwowej sferze budżetowej.
Na razie nauczyciele czekają na konkretne deklaracje. Jeśli podwyżki rzeczywiście ograniczą się do około 130–160 zł brutto miesięcznie, spór między rządem a środowiskiem nauczycielskim może dopiero się rozpocząć.
Polecany artykuł: