Ceny hurtowe paliw na 10.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Dzisiejsza sesja na rynku hurtowym przynosi solidarną, dynamiczną korektę cenników u wiodących dostawców w Polsce. Po serii wahań z początku miesiąca, dziś obserwujemy wyraźne spadki. Aktualna sytuacja rynkowa (ceny netto) prezentuje się następująco:
- Orlen: benzyna Pb95 kosztuje 5183 zł/m³, a olej napędowy (ONeko) 5650 zł/m³.
- Aramco: za benzynę Pb95 zapłacimy 5184 zł/m³, natomiast za olej napędowy (Eurodiesel) 5650 zł/m³.
- BP Europa: benzyna Pb95 jest wyceniana na 5183 zł/m³, a olej napędowy na 5650 zł/m³.
Najtańszą benzynę Pb95 oferują dziś ex aequo Orlen oraz BP Europa (5183 zł/m³), nieznacznie, bo o zaledwie jedną złotówkę na metrze sześciennym, wyprzedzając ofertę Aramco. Z kolei w przypadku oleju napędowego (ON) na rynku hurtowym panuje absolutny remis – wszyscy trzej wiodący dostawcy ustalili dziś cenę tego paliwa na identycznym poziomie 5650 zł/m³.
Polecany artykuł:
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Porównanie wczorajszych i dzisiejszych cenników jednoznacznie wskazuje na odczuwalną tendencję spadkową. Wszyscy trzej główni gracze zdecydowali się na cięcia stawek za 1000 litrów paliwa, kontynuując trend, który powoli zarysowuje się od kilku dni.
Orlen oraz BP Europa solidarnie obniżyły ceny benzyny Pb95 o równe 38 zł na metrze sześciennym w stosunku do wtorku, co w uproszczeniu przekłada się na około 3,8 grosza na litrze. W przypadku oleju napędowego cięcia w tych koncernach wyniosły 32 zł/m³ (niecałe 3,2 grosza na litrze). Konkurencyjne Aramco Poland podążyło niemal identyczną ścieżką, ścinając cennik benzyny Pb95 o 38 zł/m³, ale decydując się na minimalnie głębszą obniżkę ceny diesla – o 33 zł/m³. Jest to krok w dobrą stronę po wysokich notowaniach zanotowanych chociażby w ubiegłym tygodniu.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Zauważalne dzisiaj obniżki w krajowym hurcie to pochodna wahań na globalnym rynku ropy. Napięcia geopolityczne, zwłaszcza tlący się konflikt na linii Izrael-Iran, wciąż dyktują wysokie stawki, jednak w ostatnich godzinach ropa Brent zanotowała korektę o 1,1 procenta, osiągając pułap ok. 91,32 USD za baryłkę. Należy jednak pamiętać, że od początku roku czarne złoto podrożało już o 50 procent, a decyzje OPEC+ o mikroskopijnym zwiększeniu wydobycia nie są w stanie zredukować narosłej "premii wojennej". Dodatkowo presję kosztową na polskie rafinerie potęguje relatywnie silny dolar, oscylujący w okolicach 3,67 PLN.
Dla polskiego kierowcy kluczowy jest jednak fakt, że skutki tej drogiej ropy są obecnie tłumione przez rządową tarczę "Ceny Paliw Niżej", która narzuciła maksymalny pułap na 10 czerwca 2026 roku dla benzyny Pb95 w wysokości 5,96 zł/l. Hurtowe spadki, z którymi mamy dziś do czynienia, tradycyjnie z pewnym opóźnieniem docierają na pylony stacji. Problem polega na tym, że zaplanowane na połowę czerwca wygaszenie tarczy osłonowej drastycznie zmieni realia detaliczne.
Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie diesla i benzyny jeszcze w tym tygodniu, jednak po wygaszeniu mechanizmów osłonowych w połowie miesiąca, kierowcy muszą przygotować się na presję na gwałtowny wzrost cen detalicznych.