Ceny hurtowe paliw na 11.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Po porannych aktualizacjach cenników obraz polskiego rynku hurtowego pozostaje mocno zróżnicowany. Obserwujemy dynamiczne rozwarstwienie trendów pomiędzy gotowymi destylatami a benzynami silnikowymi.
- Orlen: Pb95 kosztuje 6078 zł/m³, Pb98 wyceniono na 6845 zł/m³, natomiast ON (ONeko) osiągnął poziom 7167 zł/m³.
- Aramco: Cena Pb95 wynosi 6077 zł/m³, Pb98 to wydatek rzędu 6846 zł/m³, a ON kosztuje 7170 zł/m³.
- BP Europa: Pb95 oferowane jest za 6078 zł/m³, Pb98 za 6845 zł/m³, a standardowy ON za 7167 zł/m³.
Analizując dzisiejsze oferty, najtańszą benzynę Pb95 znajdziemy w ofercie Aramco. Z kolei w przypadku benzyny premium Pb98 oraz oleju napędowego (ON), najbardziej atrakcyjne warunki cenowe oferują dziś ex aequo Orlen oraz BP Europa.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Porównanie dzisiejszych stawek z notowaniami z 10 września ujawnia niezwykle ostrą korektę w górę dla oleju napędowego. Najgłębszej podwyżki tego paliwa dokonało Aramco, podnosząc cenę aż o 116 zł/m³, co w przeliczeniu na dystrybutor daje skok o niemal 12 groszy na litrze. Orlen i BP Europa solidarnie podniosły stawki dla diesla o 115 zł/m³. Taka dynamika w ostatnich 48 godzinach definitywnie przerywa trwający jeszcze w pierwszych dniach września trend spadkowy dla tego paliwa.
Odmiennie kształtuje się sytuacja dla benzyny, gdzie utrzymana została seria systematycznych obniżek trwająca już od ubiegłego tygodnia. Aramco ścięło dziś cenę Pb95 o 37 zł/m³, a Pb98 o 38 zł/m³. W przypadku Orlenu i BP zniżki wyniosły odpowiednio 35 zł/m³ (dla Pb95) i 37 zł/m³ (dla Pb98). Warto zauważyć, że jeszcze 4 września hurtowa cena Pb95 w polskich rafineriach przekraczała 6350 zł/m³, co oznacza spadek o niemal 280 zł/m³ w ciągu zaledwie tygodnia.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Aktualne, drastyczne rozbieżności w cennikach (wzrosty diesla, spadki benzyny) są bezpośrednim odzwierciedleniem skrajnie trudnej i napiętej sytuacji geopolitycznej. Kurs ropy Brent, mimo lokalnej korekty do okolic 106 USD za baryłkę, wciąż znajduje się w potężnym trendzie wzrostowym, notując ponad 74-procentowy skok od początku roku. Winę za to ponosi eskalacja konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, paraliż transportu przez Cieśninę Ormuz oraz polityka cięć w wydobyciu prowadzona przez kartel OPEC+. Nagły rajd cen hurtowych oleju napędowego w Polsce to przede wszystkim reakcja na rekordowe notowania gotowych destylatów na europejskim hubie ARA, gdzie rynek wycenia silne obawy o bezpieczeństwo energetyczne kontynentu.
Koszty importu dla polskich rafinerii zawyża również mocny dolar amerykański (para USD/PLN stabilnie na poziomie 3,72, lecz w ujęciu rocznym złoty wyraźnie traci). Na te niesprzyjające czynniki makroekonomiczne nakłada się dodatkowo brutalna rzeczywistość krajowa: wraz z początkiem września 2026 wygasł program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. Powrót 23-procentowej stawki VAT i zniesienie administracyjnych limitów wywołały potężną presję kosztową na branżę.
Mechanizmy rynkowe sprawiają, że hurtowe zmiany tradycyjnie przenoszą się na stacje detaliczne z kilkudniowym opóźnieniem. Dzisiejsze potężne podwyżki w cennikach hurtowych oleju napędowego oznaczają, że kierowcy muszą przygotować się na wyraźnie droższe tankowanie diesla jeszcze przed weekendem. Z kolei jakakolwiek ulga wynikająca z hurtowych obniżek cen benzyny najprawdopodobniej nie będzie odczuwalna na pylonach, gdyż margines ten zostanie błyskawicznie pochłonięty przez zrekompensowanie powrotu wyższych obciążeń podatkowych.