Ceny hurtowe paliw na 14.07.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Wtorkowa sesja przyniosła solidne rewizje cenników u wszystkich głównych graczy na polskim rynku hurtowym. Obserwujemy dynamiczny wzrost cen, z którym muszą zmierzyć się operatorzy stacji paliw.
- Orlen: Pb95 - 5500 PLN/m³, Pb98 - 6434 PLN/m³, ON - 5912 PLN/m³
- Aramco: Pb95 - 5501 PLN/m³, Pb98 - 6435 PLN/m³, ON - 5920 PLN/m³
- BP Europa: Pb95 - 5500 PLN/m³, Pb98 - 6434 PLN/m³, ON - 5912 PLN/m³
Dzisiejsze zestawienie pokazuje, że najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oraz najtańszy olej napędowy (ON) znajdziemy obecnie w ofertach Orlenu oraz BP Europa. Aramco ustaliło swoje stawki nieznacznie wyżej, co czyni ich ofertę dzisiaj najdroższą na krajowym rynku hurtowym.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
W stosunku do weekendowych cenników z 11 lipca, widzimy bezwzględne podwyżki w każdej kategorii analizowanych paliw. Największy skok odnotowano w przypadku oleju napędowego. Najbardziej drastycznej zmiany dokonało Aramco, podnosząc cenę diesla o 90 zł/m³ (co daje niemal 9 groszy podwyżki na litrze w hurcie). Konkurenci – Orlen i BP Europa – solidarnie podnieśli ceny ON o 87 zł/m³.
W przypadku podstawowej benzyny 95-oktanowej wzrosty są nieco mniej agresywne – wszyscy trzej dostawcy podnieśli ceny o 16 zł/m³. Benzyna premium (Pb98) podrożała natomiast o zauważalne 71 zł/m³ we wszystkich rafineriach. Patrząc na szerszy trend z ostatnich kilku dni, od 8 lipca rynek znajduje się w nieprzerwanym i silnym trendzie wzrostowym – wystarczy wspomnieć, że w ciągu niecałego tygodnia hurtowe ceny diesla wzrosły o niemal 350 zł za metr sześcienny.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Obecne podwyżki w hurcie są w pełni uzasadnione ekstremalnie trudną sytuacją makroekonomiczną. Notowania ropy naftowej Brent są w fazie dynamicznych wzrostów, a baryłka wyceniana jest na 85,34 USD. W zaledwie tydzień surowiec podrożał o ponad 18%, co stanowi pokłosie geopolitycznego wrzenia na Bliskim Wschodzie. Uderzenia militarne i zablokowanie szlaków w Cieśninie Ormuz wywindowały premię za ryzyko do poziomów, które całkowicie przyćmiły słabsze prognozy popytu ze strony OPEC na ten rok.
Sytuację krajowych rafinerii pogarsza osłabiająca się waluta. Kurs USD/PLN wynosi obecnie 3,8063, po spadku wartości złotego o 1,5% w ciągu tygodnia. Mocny dolar, napędzany ucieczką kapitału do tzw. bezpiecznych przystani oraz jastrzębią retoryką w USA, boleśnie uderza w polski rynek, któremu dodatkowo ciąży gołębie nastawienie NBP. Ta wybuchowa mieszanka potężnych kosztów surowca i słabego złotego nakłada się na zmiany regulacyjne z 1 lipca – wygaszenie tarczy antyinflacyjnej CPN, powrót 23-procentowego VAT i wyższej akcyzy.
Należy pamiętać, że zmiany w hurcie zawsze przekładają się na stacje paliw z kilkudniowym opóźnieniem. Dzisiejsze gwałtowne podwyżki w cennikach hurtowych nie pozostawiają złudzeń: kierowcy muszą przygotować się na bolesne chwile przy dystrybutorach, a ceny paliw na stacjach z ogromnym prawdopodobieństwem będą w najbliższym czasie nadal testować poziomy powyżej 7 złotych za litr.