Spis treści
Alkohol tylko do określonej godziny?
Polacy mogą wkrótce pożegnać się z nocnymi zakupami alkoholu. Projekt ustawy zakładający wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach 22:00–6:00 jest coraz bliżej uchwalenia.
Jak informuje RMF24, pomysł ma mieć poparcie większości sił politycznych w Sejmie. Co więcej, pozytywnie do projektu miał odnieść się również prezydent Karol Nawrocki.
To oznacza, że przepisy mogą przejść przez parlament bez większej politycznej wojny.
Sejm szykuje nocną prohibicję
O ponadpartyjnym porozumieniu mówiła w Sejmie Wioleta Tomczak z Polski 2050, wiceszefowa komisji zdrowia.
Jak przekazała, udało się osiągnąć zgodę na ustawowe wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w całym kraju. Do projektu mają zostać zgłoszone jeszcze poprawki.
Prezydent również przedstawił swoje uwagi do proponowanych przepisów. Według Tomczak zostały one uwzględnione.
– Pan prezydent wyraził się bardzo pozytywnie dla potrzeby wzmocnienia polityki antyalkoholowej w naszym kraju – mówiła w Sejmie.
Poparcie dla projektu miało zadeklarować także Prawo i Sprawiedliwość.
Jest wyjątek. Stacje paliw nadal będą sprzedawać alkohol
W projekcie znalazł się jednak bardzo ważny wyjątek. Nocna prohibicja nie obejmie stacji paliw.
Oznacza to, że między godz. 22 a 6 rano nie kupimy alkoholu w sklepach objętych zakazem, ale kierowcy nadal będą mogli kupić go na stacji benzynowej.
Za pozostawieniem możliwości nocnej sprzedaży na stacjach miała opowiedzieć się część koalicjantów, opozycja oraz obóz prezydenta.
Bary i restauracje bez zakazu
Zakaz ma dotyczyć sprzedaży alkoholu w punktach handlowych. Restauracje i bary mają pozostać wyłączone z nocnej prohibicji.
Oznacza to, że osoby chcące napić się alkoholu w lokalu nadal będą mogły to zrobić również w godzinach nocnych, o ile pozwoli na to godzina otwarcia lokalu.
Podobne rozwiązania już dziś działają w wielu polskich miastach.
Ponad 200 samorządów już zakazało nocnej sprzedaży
Nocne ograniczenia sprzedaży alkoholu nie są w Polsce nowością. Wprowadziło je już ponad 200 samorządów.
Takie przepisy obowiązują m.in. w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Szczecinie, Lublinie i Warszawie.
W innych miastach ograniczenia dotyczą jedynie wybranych obszarów. W Poznaniu, Wrocławiu, Rzeszowie, Katowicach, Bielsku-Białej czy Kielcach sprzedaż alkoholu została ograniczona na terenie śródmieścia.
Teraz podobne zasady miałyby obowiązywać w całej Polsce.
Nie tylko sprzedaż. Chcą zakazać reklamy alkoholu
Na tym jednak plany zmian się nie kończą. W Sejmie znajdują się również projekty dotyczące całkowitego zakazu reklamy i promocji alkoholu.
Co ciekawe, ograniczenia miałyby objąć nawet napoje oznaczane jako 0 proc., w tym piwa bezalkoholowe.
Politycy chcą więc nie tylko ograniczyć możliwość kupowania alkoholu w nocy, ale także mocniej uderzyć w jego promocję.
Projekt ogólnokrajowej nocnej prohibicji jest obecnie przed drugim czytaniem. Jeśli posłowie przyjmą przepisy, a następnie zostaną one podpisane przez prezydenta, nocne zakupy alkoholu w sklepach w całej Polsce mogą przejść do historii.