Ceny hurtowe paliw na 15.04.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Środa, 15 kwietnia 2026 roku, to dzień potężnej ulgi w krajowych rafineriach. Po okresie nerwowych wahań i prób utrzymania wyższych marż, w cennikach wszystkich kluczowych dostawców zagościł intensywny kolor czerwony, zwiastujący głębokie obniżki. Sytuacja na rynku jest dziś niezwykle dynamiczna, a walka o klienta hurtowego weszła w kluczową fazę.
Oto jak prezentują się dzisiejsze stawki netto za paliwa:
- Orlen: Pb95 - 5329 zł/m³, Pb98 - 5824 zł/m³, ON - 6398 zł/m³
- Aramco: Pb95 - 5331 zł/m³, Pb98 - 5825 zł/m³, ON - 6396 zł/m³
- BP Europa: Pb95 - 5329 zł/m³, Pb98 - 5824 zł/m³, ON - 6398 zł/m³
Podsumowując bieżące zestawienie: najtańszą benzynę bezołowiową Pb95 oferują dziś solidarnie Orlen oraz BP Europa, zrównując stawkę na poziomie 5329 zł/m³. Z kolei w przypadku oleju napędowego (ON) szala zwycięstwa przechyla się na stronę Aramco, które proponuje rynkowi bezkonkurencyjną dziś stawkę 6396 zł/m³. Pb 98 odnotowuje we wszystkich rafineriach spadek 80 zł/m³ względem poprzedniego dnia.
Polecany artykuł:
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Ostatnie 24 godziny upłynęły pod znakiem zmasowanej wyprzedaży w hurtowniach. Dostawcy gwałtownie zweryfikowali swoje cenniki, odwracając kilkudniowy trend w którym ceny niebezpiecznie pikowały w górę. Największe uderzenie spadkowe skumulowało się na oleju napędowym, zrzucając jego wyceny o niemal 17 groszy na litrze.
Bezapelacyjnym liderem korekty jest Aramco, które zredukowało cenę diesla aż o 168 zł/m³ (z 6564 zł na 6396 zł). Niewiele słabiej zareagowały Orlen oraz BP Europa, u których olej napędowy potaniał o równe 167 zł/m³. Obniżki nie ominęły również benzyny Pb95. Orlen i BP ścięły w tym przypadku ceny o 79 zł na każdym metrze sześciennym, co z nawiązką kasuje wczorajsze, nerwowe podwyżki. Aramco obniżyło cenę popularnej "dziewięćdziesiątkipiątki" o 78 zł/m³.
Polecany artykuł:
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Widoczne dziś ostre tąpnięcie na rynku hurtowym to odroczony w czasie efekt korzystnego dla nas zbiegu okoliczności na rynkach makroekonomicznych. Ropa Brent, choć od początku roku wzrosła o 55%, aktualnie silnie koryguje wcześniejsze rajdy wywołane widmem blokady Cieśniny Ormuz, spadając do poziomu 94,45 USD za baryłkę. Impulsem schładzającym naftowe zapędy spekulantów stał się najnowszy raport OPEC+, w którym obniżono prognozy globalnego popytu na II kwartał 2026 r.
Dla polskiego rynku absolutnie kluczowym filarem chroniącym przed naftową zawieruchą jest złoty. Choć para USD/PLN wynosi dziś 3,59 (minimalne osłabienie o 0,06% w skali dnia), to w perspektywie miesięcznej rodzima waluta zyskała aż 4%. Tak mocny złoty funkcjonuje jak potężny amortyzator, niwelujący wysokie koszty dolarowego surowca. Dodając do tego przedłużoną do końca kwietnia obniżkę akcyzy do unijnego minimum oraz wciąż aktywny państwowy pakiet regulacyjny "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), otrzymujemy w rafineriach idealne środowisko do cięć wycen. Należy pamiętać, że hurt zawsze reaguje pierwszy, a stacje paliw potrzebują na dostosowanie cenników detalu zazwyczaj kilku dni.
Dzisiejsze głębokie obniżki w cennikach hurtowych dają olbrzymią nadzieję na odczuwalnie tańsze tankowanie oleju napędowego i benzyny jeszcze w tym tygodniu.
