Hurtowe ceny paliw 15.07.2026. Potężne podwyżki w rafineriach, kierowcy odczują to na stacjach

Dzisiejsze notowania przynoszą bardzo drastyczne wzrosty cen w hurcie, a koszty rosną zarówno w przypadku benzyn, jak i oleju napędowego. Wszyscy czołowi dostawcy mocno zrewidowali w górę swoje cenniki, co jest bezpośrednią reakcją na trudne uwarunkowania makroekonomiczne i rosnącą presję na rynkach globalnych.

Ręka osoby tankującej paliwo na stacji do niebieskiego samochodu. O drastycznych podwyżkach cen przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 15.07.2026. Potężne podwyżki w rafineriach, kierowcy odczują to na stacjach

Ceny hurtowe paliw na 15.07.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Środowa sesja na polskim rynku hurtowym charakteryzuje się bardzo wyraźną dynamiką wzrostową. Czołowi producenci paliw, reagując na niekorzystne dla polskiego rynku impulsy ze świata, znacząco podnieśli stawki za metr sześcienny. Tabela ofertowa prezentuje się bardzo niekorzystnie z punktu widzenia odbiorców hurtowych oraz detalicznych.

Poniżej zestawienie dzisiejszych cen netto (PLN/m³) u głównych dostawców w Polsce:

  • Orlen: Pb95 – 5641 zł, Pb98 – 6592 zł, ON – 6067 zł
  • Aramco: Pb95 – 5643 zł, Pb98 – 6593 zł, ON – 6079 zł
  • BP Europa: Pb95 – 5641 zł, Pb98 – 6592 zł, ON – 6067 zł

W dzisiejszym zestawieniu najtańszą benzynę Pb95 (5641 zł/m³) oraz najtańszy olej napędowy (6067 zł/m³) oferują Orlen oraz BP Europa, których cenniki są dzisiaj identyczne. Oferta Aramco jest nieznacznie droższa – w przypadku diesla różnica na niekorzyść kupujących wynosi 12 zł na metrze sześcianym, a w przypadku podstawowej benzyny to 2 zł różnicy.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Analizując zmiany rok do roku oraz z dnia na dzień, wkraczamy w fazę silnych wzrostów. W stosunku do notowań wtorkowych (14 lipca), wszyscy dostawcy zdecydowali się na odczuwalne podwyżki, które kontynuują trend rozpoczęty po weekendzie.

Największej podwyżki w segmencie oleju napędowego dokonało dziś Aramco, windując cenę diesla o 159 zł/m³ (co oznacza wzrost rzędu niemal 16 groszy na litrze hurtowo). Konkurencja – Orlen i BP Europa – podniosła ceny ON o równe 155 zł/m³. Równie drastycznie wyglądają cenniki benzyn. Popularna "dziewięćdziesiątka piątka" w Orlenie i BP zdrożała o 141 zł/m³, a w Aramco o 142 zł/m³. Jeszcze mocniej, bo aż o 158 zł/m³ u wszystkich dostawców, w górę poszybowała benzyna premium Pb98. Patrząc wstecz na notowania z 9 i 10 lipca, kiedy różnice dobowe zamykały się w kilkudziesięciu złotych na plusie lub minusie, widać ewidentne przyspieszenie i potęgowanie presji cenowej od początku bieżącego tygodnia.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Sytuacja polskiego rynku paliw jest obecnie determinowana przez dwa nakładające się na siebie negatywne szoki makroekonomiczne. Pierwszym z nich są gwałtowne wzrosty cen ropy Brent, która w ciągu niespełna tygodnia podrożała o ponad 12 procent i przekroczyła granicę 85 USD za baryłkę. Wynika to z eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie i bezpośrednich ataków w ramach konfliktu na linii USA-Iran. Premia za ryzyko związane z potencjalnymi zakłóceniami transportu przez Cieśninę Ormuz jest dziś wyceniana przez rynek znacznie wyżej niż lipcowa decyzja państw OPEC+ o rozluźnieniu cięć wydobycia.

Drugim kluczowym czynnikiem dobijającym polskie rafinerie jest bardzo słaby złoty. Kurs pary USD/PLN zbliżył się do poziomu 3,78 zł, notując blisko 3-procentową deprecjację w ujęciu miesięcznym i ponad 5-procentową w trzymiesięcznym. Droga ropa, za którą rafinerie muszą płacić drożejącym amerykańskim dolarem, tworzy wyjątkowo niesprzyjające środowisko kosztowe. Jeśli dodamy do tego wewnątrzkrajowe zmiany podatkowe – przede wszystkim lipcowy powrót 23-procentowego podatku VAT na paliwa i wygaśnięcie programów osłonowych – otrzymujemy bardzo trudny obraz rynku.

Przełożenie tak drastycznych zmian z cenników hurtowych na dystrybutory stacji detalicznych następuje zazwyczaj z kilkudniowym opóźnieniem, stąd najbliższe perspektywy są dla konsumentów pesymistyczne. Dzisiejsze drastyczne podwyżki w cennikach hurtowych oznaczają, że w najbliższych dniach kierowcy muszą przygotować się na wyraźne wzrosty cen na pylonach stacji paliw.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki