Ceny hurtowe paliw na 16.10.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Piątkowa sesja przynosi kontynuację trendu spadkowego w hurtowych cennikach paliw, z którym mamy do czynienia od wtorku. Oferty największych dostawców na krajowym rynku wyrównały się niemal co do złotówki, jednak uważna analiza pozwala wyłonić dzisiejszych liderów. Poniżej zestawienie aktualnych cen netto w [PLN/m³]:
- Orlen: Pb95 - 6080 zł, Pb98 - 6813 zł, ON - 7110 zł
- Aramco: Pb95 - 6081 zł, Pb98 - 6812 zł, ON - 7109 zł
- BP Europa: Pb95 - 6080 zł, Pb98 - 6813 zł, ON - 7110 zł
Wśród najtańszych ofert doszło do rynkowego podziału. Najtańszą popularną benzynę Pb95 oferują dziś ex aequo Orlen oraz BP Europa z ceną 6080 zł/m³. Z kolei w segmencie benzyny premium (Pb98) oraz oleju napędowego (ON) pozycję najtańszego dostawcy wywalczyło Aramco, wyceniając paliwa odpowiednio na 6812 zł/m³ i 7109 zł/m³.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Koniec tygodnia przyniósł solidne cięcia u wszystkich rynkowych graczy. Analizując dane z ostatnich dni, widać wyraźnie, że szczyt cenowy ustanowiony 13 października powoli ulega osuwaniu. Najgłębsze piątkowe redukcje względem dnia poprzedniego odnotowujemy w przypadku benzyny Pb98 – tu stawki spadły o 74 zł/m³ u Orlenu i BP oraz o 75 zł/m³ w Aramco. Benzyna Pb95 potaniała o 52 zł/m³ (Orlen, BP) i 53 zł/m³ (Aramco). Obniżki nie ominęły również oleju napędowego, który staniał odpowiednio o 25 zł/m³ (Orlen, BP) oraz 26 zł/m³ (Aramco).
Przekładając hurt na litry, tak silne spadki oznaczają korektę rzędu ponad 5 groszy na litrze benzyny bezołowiowej. Największej, choć różniącej się zaledwie o złotówkę na metrze sześciennym od konkurencji, całościowej obniżki w swoim dzisiejszym cenniku dokonało Aramco.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Obserwowane na polskim podwórku spadki mają miejsce w niezwykle wymagającym i wysoce zmiennym otoczeniu makroekonomicznym. Notowania ropy naftowej Brent utrzymują się na poziomie 105 USD za baryłkę, co po niewielkiej korekcie i tak oznacza potężny wzrost od początku roku – o ponad 70%. Głównym determinantem drogiego surowca pozostaje eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, w tym udział Iranu oraz ataki na statki handlowe. Ryzyka z tym związane sprawiły, że koszty ubezpieczeń i frachtu tankowców poszybowały do nienotowanych poziomów i stanowią już jedną trzecią wartości ładunku. Ponadto Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) nieustannie wskazuje na problem ograniczonej podaży, w tym mocno deficytowego oleju napędowego. Krajowym importerom nie sprzyja także silny dolar, wyceniany dziś na 3,89 zł, co przy 3-procentowym osłabieniu złotego na przestrzeni ostatniego miesiąca potęguje obciążenia finansowe branży i umacnia presję proinflacyjną.
Aktualnie ceny na stacjach paliw w Polsce są buforowane poprzez państwowy program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), obniżający stawkę VAT oraz limitujący ceny detaliczne. Rafinerie, mimo czerpania zysków z wysokich marż, muszą liczyć się z widmem podatku od nadzwyczajnych zysków (windfall tax). Wszystko to powoduje, że perspektywy na ewentualne, głębokie i długoterminowe obniżki hurtowe pozostają mocno ograniczone. Pamiętając o tym, że detaliści z kilkudniowym opóźnieniem aktualizują swoje cenniki po zjawiskach zachodzących na rynku hurtowym, najbliższe dni mogą przynieść zauważalną ulgę przy dystrybutorach.
Dzisiejsze obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na tańsze tankowanie benzyny i diesla jeszcze w tym tygodniu.
Treść stworzona przy użyciu AI.