Hurtowe ceny paliw 18.08.2026. Kolejna fala gwałtownych podwyżek uderza w rynek

Po długim weekendzie rynek hurtowy wita nas kontynuacją wyraźnych wzrostów cenników u wszystkich kluczowych dostawców. Największe podwyżki obserwujemy w przypadku oleju napędowego, który drożeje o ponad 90 złotych na metrze sześciennym. Gwałtowne zmiany na rynkach światowych i osłabiający się złoty nie pozostawiają złudzeń na szybki powrót do niższych stawek dla stacji paliw.

Dłoń osoby tankującej paliwo do srebrnego samochodu. O gwałtownych podwyżkach cen w hurcie przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 18.08.2026. Kolejna fala gwałtownych podwyżek uderza w rynek

Ceny hurtowe paliw na 18.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Wtorkowa sesja przyniosła utrzymanie i pogłębienie silnej tendencji wzrostowej w polskich rafineriach. Sytuacja na rynku pozostaje niezwykle dynamiczna, a różnice w wycenie hurtowej surowca pomiędzy poszczególnymi podmiotami kurczą się do minimum. Poniżej prezentujemy dzisiejsze ceny netto (w PLN/m³) dla benzyny Pb95, Pb98 oraz oleju napędowego (ON) u czołowych dostawców:

  • Orlen: Pb95 - 5681 PLN, Pb98 - 6423 PLN, ON - 6620 PLN
  • Aramco: Pb95 - 5685 PLN, Pb98 - 6425 PLN, ON - 6619 PLN
  • BP Europa: Pb95 - 5681 PLN, Pb98 - 6423 PLN, ON - 6620 PLN

Analizując dzisiejsze zestawienie, najtańszą benzynę Pb95 oraz Pb98 znajdziemy w ofercie Orlenu oraz BP Europa, u których oba te paliwa wyceniane są identycznie na 5681 PLN (Pb95) i 6423 PLN (Pb98) za metr sześcienny. Z kolei na rynku oleju napędowego pozycję lidera minimalnie obejmuje dzisiaj Aramco z ceną 6619 PLN/m³, pokonując rynkowych rywali o zaledwie jedną złotówkę.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Zestawienie dzisiejszych stawek z ostatnimi opublikowanymi cennikami (z 14 i 15 sierpnia) ukazuje silny impuls wzrostowy u wszystkich liczących się dystrybutorów. Zmiany uderzyły w każdego rodzaju paliwo. Równocześnie największych podwyżek w hurcie dokonali Orlen oraz BP Europa, którzy podnieśli ceny bazowe oleju napędowego aż o 94 PLN na metrze sześciennym w stosunku do swoich poprzednich notowań. Benzyna Pb95 podrożała u tych operatorów o 49 PLN/m³, a benzyna premium Pb98 zanotowała skok o 58 PLN/m³.

Krok w krok za tymi zmianami podąża Aramco, które podniosło hurtowe stawki za diesla o 92 PLN/m³, Pb95 o 48 PLN/m³, a Pb98 o 57 PLN/m³ względem zeszłotygodniowych poziomów. Patrząc na dane z kilku ostatnich dni, ewidentnie widać nieubłagany trend rosnący. W ujęciu niespełna tygodniowym (od 11 sierpnia) koszty zakupu metra sześciennego oleju napędowego w polskich rafineriach wzrosły łącznie o ponad 320 PLN. To dobitnie obrazuje, w jak silnie rosnącym środowisku cenowym operują obecnie krajowi nabywcy hurtowi.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Potężne wzrosty hurtowych stawek są bezpośrednią pochodną napiętej sytuacji na globalnych rynkach. Notowania ropy naftowej Brent nie ustępują i kontynuują rajd na północ, osiągając poziom 91,71 USD za baryłkę. Rynek jest wprost zdominowany przez ryzyka geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Utrzymujące się ataki na statki handlowe w Cieśninie Ormuz, widmo eskalacji działań zbrojnych oraz definitywne fiasko wstępnego porozumienia USA-Iran generują uzasadnione obawy o załamanie stabilności łańcuchów dostaw. Chociaż OPEC redukuje prognozy popytu długoterminowego, to na tu i teraz giełdami wstrząsają paniczne poszukiwania surowca i gwałtowne skoki cen gotowych paliw, takich jak chociażby diesel notowany w portach zachodnioeuropejskich (ARA). Dodatkowo, przy kursie 3,7300 PLN za dolara i jednodniowym osłabieniu naszej waluty o 0,15%, rafinerie ponoszą coraz wyższe koszty importowe, co brutalnie przekłada się na krajowe cenniki netto.

To potężne zderzenie trendów globalnych wywołuje potężny zgrzyt na polskim rynku detalicznym. Przypomnijmy, że od połowy sierpnia obowiązuje nowy program osłonowy: VAT na paliwa ścięto z 23% do 8%, a odgórne limity cen na stacjach zamrożono na poziomie 6,41 zł za litr Pb95 i 7,37 zł za litr ON. Tego typu interwencje sprawiają, że podwyżki z rynku hurtowego docierają na pylony z opóźnieniem, ale system ten staje się obecnie niewydolny. Kurczące się w błyskawicznym tempie marże powodują, że właściciele stacji tracą rentowność sprzedaży. Dzisiejsze agresywne wzrosty w cennikach hurtowych dobitnie oznaczają, że kierowcy nie mogą liczyć na obniżki – co więcej, presja rynkowa jest tak duża, że w najbliższych dniach wymusi ona najprawdopodobniej rewizję rządowych limitów cenowych na wyższe.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki