Ceny hurtowe paliw na 20.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Czwartkowa sesja przyniosła kontynuację wyraźnego trendu wzrostowego w cennikach polskich dostawców. Zmiany dotknęły wszystkich głównych rodzajów paliw, potęgując rosnącą presję kosztową w hurcie. Poniżej prezentujemy zestawienie dzisiejszych cen netto (w PLN/m³) u czołowych producentów:
- Orlen: Pb95 - 5739 zł, Pb98 - 6486 zł, ON - 6697 zł
- Aramco: Pb95 - 5745 zł, Pb98 - 6488 zł, ON - 6697 zł
- BP Europa: Pb95 - 5739 zł, Pb98 - 6486 zł, ON - 6697 zł
Z powyższego zestawienia wynika, że najtańszą benzynę Pb95 oraz Pb98 oferują dzisiaj ex aequo Orlen i BP Europa. W przypadku oleju napędowego (ON) sytuacja jest w dniu dzisiejszym wyjątkowa – wszyscy trzej analizowani dostawcy zaproponowali precyzyjnie zrównaną stawkę w wysokości 6697 zł za metr sześcienny.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Analiza najnowszych cenników względem wczorajszych notowań jednoznacznie wskazuje na solidną falę podwyżek. W przypadku Orlenu i BP Europa, benzyna Pb95 podrożała z dnia na dzień o 31 zł/m³, z kolei za Pb98 trzeba zapłacić o 29 zł/m³ więcej. Konkurencyjne Aramco zdecydowało się na nieco wyższą korektę stawki za Pb95 (wzrost o 32 zł/m³) oraz minimalnie mniejszą dla Pb98 (wzrost o 28 zł/m³). Najpotężniejsze uderzenie po stronie kosztowej widzimy dzisiaj na dieslu – w Orlenie i BP Europa olej napędowy poszybował w górę o 34 zł/m³, a w Aramco o 33 zł/m³. Analizując rynek z szerszej perspektywy kilku ostatnich dni, trend wzrostowy nabiera wręcz niepokojącego tempa. Tylko od 14 sierpnia hurtowa cena diesla w rafineriach w Płocku wzrosła o potężne 171 zł/m³.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Gwałtowne, kontynuowane od kilku dni podwyżki w hurcie to zjawisko w pełni napędzane przez niestabilną sytuację na rynkach światowych. Notowania ropy naftowej Brent oscylują w okolicach 92,07 USD za baryłkę, po blisko 4-procentowym wzroście w minionym tygodniu. Oznacza to, że od początku roku ropa podrożała już o ponad 50%. Ta ogromna premia za ryzyko to efekt przedłużającego się konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, w tym narastających obaw o paraliż szlaków dostaw przez Morze Czerwone i uszkodzeń lokalnej infrastruktury rafineryjnej, które potężnie ograniczają globalną podaż. Czynniki te bezwzględnie neutralizują obniżone prognozy popytu organizacji OPEC+. Krajowy rynek nie odnajduje oparcia w notowaniach walut – chociaż złoty powoli zyskuje (kurs USD/PLN wynosi dziś 3,6955), pozytywny efekt jest natychmiast niwelowany przez gigantyczny wzrost marż rafineryjnych na europejskich rynkach hurtowych.
Tradycyjnie zmiany w cennikach u producentów docierają na stacje benzynowe z pewnym opóźnieniem. Obecnie jednak detaliczny rynek paliw w Polsce znajduje się w fazie silnej, lecz sztucznej izolacji. Od połowy sierpnia funkcjonuje rządowy program CPN (Ceny Paliwa Niżej), który poprzez obniżenie podatku VAT z 23% do 8% i ustanowienie odgórnych limitów cen maksymalnych, chroni portfele kierowców. Program ten stanowi jednak barierę nakładaną w poprzek fundamentalnych praw rynkowych i wygasa z dniem 31 sierpnia. Dzisiejsze gwałtowne podwyżki w cennikach hurtowych nie pozostawiają złudzeń – po wygaśnięciu rządowej tarczy, kierowców czeka na stacjach drastyczne urealnienie i bardzo bolesny skok cen paliw na pylonach.