Ceny hurtowe paliw na 22.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Początek nowego tygodnia nie przynosi rewolucji na rynku hurtowym. Ponieważ najświeższe notowania u czołowych dostawców w Polsce datowane są na 20 czerwca, dzisiejsza sesja charakteryzuje się brakiem zmian cenowych i kontynuacją stawek weekendowych. Sytuacja prezentuje się zatem w sposób bardzo przewidywalny. Aktualne ceny netto na metrze sześciennym dla kluczowych paliw w temperaturze referencyjnej 15°C przedstawiają się następująco:
- Orlen: Pb95 - 5238 zł/m³, Pb98 - 5890 zł/m³, ON - 5356 zł/m³
- Aramco: Pb95 - 5252 zł/m³, Pb98 - 5905 zł/m³, ON - 5354 zł/m³
- BP Europa: Pb95 - 5238 zł/m³, Pb98 - 5890 zł/m³, ON - 5356 zł/m³
Analizując powyższe cenniki, wyraźnie widać, że rywalizacja o klienta hurtowego pozostaje wyrównana. Na dzień dzisiejszy najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) mają w swojej ofercie ex aequo Orlen oraz BP Europa. Z kolei osoby zaopatrujące się w olej napędowy najkorzystniejszą stawkę znajdą w Aramco, gdzie diesel jest o symboliczne 2 złote na metrze sześciennym tańszy niż u konkurentów.
Polecany artykuł:
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Obecny brak nowych cenników to standardowy okres wyczekiwania, typowy dla pierwszych dni tygodnia, gdy rafinerie obserwują otwarcie światowych rynków. Aby jednak przewidzieć, co czeka nas w najbliższym czasie, należy przyjrzeć się trendom, które doprowadziły nas do obecnego punktu stabilizacji.
Ubiegły tydzień był okresem ogromnej zmienności. Pomiędzy 16 a 19 czerwca obserwowaliśmy potężną presję na spadki – benzyna Pb95 w ofercie Orlenu potaniała w tym czasie o 153 zł/m³, a olej napędowy aż o 303 zł/m³. Ostatnia aktualizacja (z 20 czerwca) przyniosła jednak zróżnicowane korekty. O ile diesel kontynuował kosmetyczne spadki (obniżka o 9 zł/m³ w Orlenie i BP oraz o 2 zł/m³ w Aramco), to na rynku benzyn nastąpiło wyraźne odbicie. Aramco podniosło cenę Pb95 o 48 zł/m³, a w Orlenie i BP odnotowano wzrosty rzędu 42 zł/m³. Najgłębszej podwyżki w ramach korekty przedweekendowej dokonało saudyjskie Aramco na paliwie Pb98, które podrożało aż o 80 zł/m³. Dzisiejsza stabilizacja to zatem chwila przerwy po intensywnym poszukiwaniu rynkowej równowagi.
Polecany artykuł:
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Fundamentem dla tego, co obserwujemy obecnie w polskich rafineriach, są spektakularne zjawiska makroekonomiczne. Notowania ropy naftowej Brent znalazły się w silnym trendzie spadkowym, tracąc w ciągu miesiąca ponad 25% swojej wartości (aktualny kurs oscyluje w okolicach 78,68 USD/bbl). Rynki finansowe oddychają z ulgą dzięki perspektywie wstępnego porozumienia pokojowego między USA a Iranem, co skutecznie wygasza premię za ryzyko geopolityczne i otwiera drogę do swobodnego transportu cieśniną Ormuz. Dodatkowo działa planowane od lipca 2026 r. poluzowanie limitów wydobycia przez państwa grupy OPEC+.
Co ciekawe, ten gigantyczny spadek notowań baryłki z nawiązką neutralizuje negatywny wpływ lokalnych warunków walutowych. Choć złoty lekko osłabia się do dolara (kurs USD/PLN wynosi obecnie 3,7200, rosnąc o 1,35% w skali tygodnia), to potężna przecena samej ropy odgrywa dziś kluczową i dominującą rolę w kształtowaniu hurtu. Spadki na rynkach światowych okazały się również swoistym „zbawieniem” w kontekście polskiego podwórka – działają jako potężny bufor ochronny przy wygaszaniu przez rząd osłonowego pakietu "CPN". To właśnie globalna przecena uchroniła nas przed natychmiastowym szokiem cenowym związanym z czerwcowym przywracaniem wyższych stawek akcyzy i przygotowaniami do lipcowego powrotu podstawowej stawki VAT.
Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach. W dłuższej perspektywie tego tygodnia globalne spadki na rynku ropy dają solidne podstawy do oczekiwania, że – jeśli tendencja się utrzyma – stacje benzynowe będą miały przestrzeń do dalszych obniżek, szczególnie w przypadku oleju napędowego.