Hurtowe ceny paliw 24.10.2026. Gwałtowne podwyżki przerywają serię spadków, diesel ostro w górę

2026-10-24 8:46

Dzisiejsze notowania przynoszą drastyczne wzrosty cen w polskich rafineriach, uderzając przede wszystkim w stawki oleju napędowego. Czołowi dostawcy zdecydowanie podnieśli cenniki, przekreślając obserwowany w ostatnich dniach trend spadkowy i zwiastując nieuchronne podwyżki na stacjach benzynowych.

Ręka osoby w rękawiczce tankującej paliwo do samochodu. O gwałtownych podwyżkach cen diesla przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 24.10.2026. Gwałtowne podwyżki przerywają serię spadków, diesel ostro w górę

Ceny hurtowe paliw na 24.10.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Po kilkudniowym okresie obniżek, sytuacja na hurtowym rynku paliw uległa dziś dynamicznej i niekorzystnej dla odbiorców zmianie. Wiodący producenci opublikowali zaktualizowane cenniki, które przynoszą znaczące skoki stawek netto za paliwa gotowe.

Aktualne ceny netto u czołowych dostawców (w PLN/m³) prezentują się następująco:

  • Orlen: Pb95 - 5789 zł, Pb98 - 6427 zł, ON - 7271 zł
  • Aramco: Pb95 - 5797 zł, Pb98 - 6434 zł, ON - 7279 zł
  • BP Europa (najnowsze dostępne dane z 23.10.2026): Pb95 - 5723 zł, Pb98 - 6374 zł, ON - 7096 zł

Analizując zaktualizowane na dziś (24.10.2026) cenniki dostawców, najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oferuje obecnie Orlen. Koncern ten dysponuje dzisiaj również najtańszym olejem napędowym, zaledwie o 8 zł/m³ wyprzedzając w bezpośrednim porównaniu ofertę Aramco.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Począwszy od 17 października obserwowaliśmy na rynku systematyczne, codzienne spadki cen hurtowych (np. obniżki ON na Orlenie z 7081 zł do zaledwie 7096 zł wczoraj), jednak dzisiejsza sesja przyniosła brutalne odwrócenie tego zjawiska. Wszyscy wiodący gracze, którzy opublikowali dziś nowe cenniki, dokonali ostrych podwyżek.

Orlen podniósł cenę benzyny Pb95 o 66 zł/m³ (co bezpośrednio daje wzrost o 6,6 grosza na litrze), a w przypadku Pb98 o 53 zł/m³. Najpotężniejszej korekty w górę polski potentat dokonał jednak na oleju napędowym – tu cena skoczyła z dnia na dzień o gigantyczne 175 zł/m³ (wzrost o 17,5 grosza na litrze). Aramco odpowiedziało równie mocnym ruchem. W ich ofercie benzyna Pb95 podrożała w ujęciu dobowym najbardziej ze wszystkich rynkowych graczy, bo aż o 73 zł/m³, Pb98 wzrosła o 61 zł/m³, a olej napędowy o 173 zł/m³. Liderem dzisiejszych podwyżek w segmencie benzyn zostało zatem Aramco, z kolei najgłębszą i najbardziej bolesną zmianę ceny dla diesla zaserwował Orlen.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Dzisiejszy szok cenowy w polskich rafineriach to bezpośredni efekt potężnej kumulacji negatywnych czynników makroekonomicznych i geopolitycznych. Notowania ropy Brent wciąż pną się w górę, sięgając niepokojącego poziomu blisko 117 USD za baryłkę – to drastyczny wzrost o niemal 92 procent od początku roku. Rynkiem ropy targają obawy o eskalację konfliktów na Bliskim Wschodzie i ewentualne zablokowanie Cieśniny Ormuz, co stanowiłoby cios dla globalnej podaży. Dodatkowo, sytuację komplikuje silny dolar napędzany jastrzębią polityką banków centralnych. Kurs USD/PLN przebił psychologiczny próg 3,92, wykazując 10-procentowe osłabienie złotego od początku roku. Olbrzymie koszty zakupu surowca i frachtu zmuszają rafinerie do wliczania potężnej premii za ryzyko, przez co ich elastyczność i pole manewru na marżach zostały zredukowane praktycznie do zera.

Te uwarunkowania globalne i widoczne podwyżki w hurcie przełożą się z lekkim opóźnieniem na rynek detaliczny. Jak szacują analitycy, obecne twarde uwarunkowania makroekonomiczne ostatecznie wywindują ceny detaliczne diesla powyżej granicy 8 złotych za litr, a benzyny znacznie powyżej 7 złotych. Chociaż rządowe pakiety osłonowe będą próbowały amortyzować ten szok dla konsumentów, dopóki ropa i dolar pozostaną tak drogie, o trwałym trendzie obniżkowym można zapomnieć.

Dzisiejsze drastyczne podwyżki w cennikach hurtowych oznaczają, że kierowcy nie powinni mieć złudzeń – muszą przygotować się na bolesne i zauważalne wzrosty cen na pylonach w najbliższych dniach.

Treść stworzona przy użyciu AI.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki