Hurtowe ceny paliw 25.09.2026. Drastyczne podwyżki we wszystkich rafineriach uderzą w kieszenie kierowców

Dzisiejsze notowania przynoszą potężne wzrosty cen hurtowych na wszystkie główne paliwa. Wszyscy czołowi dostawcy solidarnie i drastycznie podnieśli cenniki, a skala podwyżek przekraczająca 200 zł na metrze sześciennym benzyny budzi uzasadniony niepokój przed weekendowymi wyjazdami.

ceny paliw
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 25.09.2026. Drastyczne podwyżki we wszystkich rafineriach uderzą w kieszenie kierowców

Ceny hurtowe paliw na 25.09.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Piątkowa sesja przynosi niezwykle bolesne zmiany na krajowym rynku hurtowym. Po stosunkowo spokojnym początku tygodnia, dziś rano cenniki wyraźnie zaświeciły na czerwono, wykazując silną dynamikę wzrostową u wszystkich największych dostawców.

  • Orlen: Pb95 - 6469 zł/m³, Pb98 - 7291 zł/m³, ON - 7483 zł/m³
  • Aramco: Pb95 - 6469 zł/m³, Pb98 - 7292 zł/m³, ON - 7483 zł/m³
  • BP Europa: Pb95 - 6469 zł/m³, Pb98 - 7291 zł/m³, ON - 7483 zł/m³

Analizując dzisiejsze oferty, w przypadku popularnej benzyny Pb95 oraz oleju napędowego (ON) mamy na rynku do czynienia z idealnym remisem – wszyscy trzej dystrybutorzy sprzedają te paliwa dokładnie w tej samej cenie. Kosmetyczna różnica pojawia się wyłącznie przy benzynie premium Pb98. Tutaj najtańszą opcją pozostają dziś Orlen i BP Europa (7291 zł/m³), podczas gdy Aramco wyceniło ten produkt o symboliczną złotówkę wyżej.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Dzisiejsze otwarcie cenników gwałtownie odwraca trend lekkich spadków notowanych w połowie tygodnia. Z perspektywy dobowej (od 24 do 25 września) uderzenie cenowe jest niezwykle silne, a najgorzej sytuacja wygląda w przypadku benzyn. Orlen i BP podnieśli ceny bazowej Pb95 aż o 201 zł/m³, a Aramco o 200 zł/m³ – to równowartość około 20 groszy na każdym litrze samego surowca. W przypadku szlachetniejszej odmiany Pb98 podwyżka na metrze sześciennym zrównała się u całej trójki dostawców i wyniosła równe 219 zł.

Sytuacja w segmencie diesla również nie napawa optymizmem, choć podwyżki są tu nieznacznie łagodniejsze. Orlen i BP dokonały korekty w górę o 141 zł/m³, a Aramco o 140 zł/m³ (względem czwartkowych cenników). Tak agresywny ruch w górę oznacza jednoznaczne przerwanie kilkudniowego wyczekiwania i dostosowanie się krajowych graczy do globalnych realiów rynkowych.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Przyczyn tego ostrego szoku cenowego na krajowym podwórku należy upatrywać w niekorzystnym dla Polski, globalnym makrootoczeniu. Notowania ropy naftowej Brent osiągnęły astronomiczny poziom 105,60 USD za baryłkę. Oznacza to potężny, ponad 73-procentowy wzrost od początku roku. Mimo jednodniowej korekty na światowych giełdach (o 1,1 proc.), fundamentalny trend jest napędzany niezwykle napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz groźbą paraliżu Cieśniny Ormuz. Zacieśniana przez państwa OPEC+ polityka cięć wydobycia i topniejące rezerwy tworzą środowisko absolutnego rynku byka.

Z punktu widzenia polskich rafinerii równie niszczycielski jest rynek walutowy. Dolar amerykański po 3,8428 zł (strata złotówki rzędu 7 proc. YTD) winduje koszty zakupu ropy do rzadko spotykanych poziomów. Na globalnych parkietach wciąż dominuje kapitał uciekający do tzw. bezpiecznej przystani, a jastrzębie stanowisko amerykańskiego Fed-u, zapowiadające utrzymanie wysokich stóp procentowych, nie daje nadziei na szybkie umocnienie rynków wschodzących, do których zalicza się Polska.

Gdy nałożymy na to uwarunkowania wewnętrzne, takie jak powrót 23-proc. stawki VAT oraz debaty nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków, pole do jakichkolwiek manewrów obniżkowych drastycznie się kurczy. Zmiany w hurcie zawsze przekładają się na dystrybucję detaliczną z pewnym opóźnieniem. Dzisiejsze, zsynchronizowane i drastyczne podwyżki w cennikach hurtowych nie pozostawiają jednak żadnych złudzeń i oznaczają, że kierowcy muszą przygotować się na odczuwalnie droższe tankowanie zarówno benzyny, jak i diesla, co na pylonach zauważymy najpóźniej na początku przyszłego tygodnia.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki