Hurtowe ceny paliw 30.07.2026. Odwrócenie trendu i zauważalne podwyżki w rafineriach

Dzisiejsze notowania przynoszą koniec krótkotrwałej fali obniżek na rynku hurtowym. Wszyscy czołowi dostawcy zgodnie podnieśli ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego, brutalnie reagując na ponowne wzrosty na globalnych rynkach ropy i osłabienie złotego.

Ręka osoby tankującej paliwo na stacji. O podwyżkach cen w rafineriach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 30.07.2026. Odwrócenie trendu i zauważalne podwyżki w rafineriach

Ceny hurtowe paliw na 30.07.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Czwartkowa sesja na polskim rynku hurtowym przyniosła powrót do niepokojącej dla kierowców dynamiki wzrostowej. Zakończył się trwający od zeszłego tygodnia okres niewielkich, optymistycznych korekt w dół, a cenniki wszystkich głównych graczy znów świecą na czerwono. Poniżej prezentujemy dzisiejsze ceny netto (w PLN/m³) dla benzyny Pb95, Pb98 oraz oleju napędowego (ON):

  • Orlen: Pb95 - 5794 PLN/m³, Pb98 - 6496 PLN/m³, ON - 6656 PLN/m³
  • Aramco: Pb95 - 5792 PLN/m³, Pb98 - 6494 PLN/m³, ON - 6646 PLN/m³
  • BP Europa: Pb95 - 5794 PLN/m³, Pb98 - 6496 PLN/m³, ON - 6656 PLN/m³

Analizując powyższe zestawienie, widać wyraźnie, że liderem opłacalności na krajowym rynku hurtowym pozostaje dziś Aramco. To właśnie ten dostawca oferuje w czwartek najtańszą benzynę Pb95 (5792 PLN/m³), najtańszą benzynę Pb98 (6494 PLN/m³) oraz najtańszy olej napędowy (6646 PLN/m³), utrzymując ułamkową przewagę cenową nad państwowym gigantem i zagraniczną konkurencją.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Zestawienie dzisiejszych cenników z notowaniami ze środy (29 lipca) uwidacznia solidne, zsynchronizowane podwyżki. Najmocniej uderzyły one w hurtowe wyceny diesla. Wszyscy liczący się na polskim rynku dostawcy podnieśli cenę oleju napędowego o dokładnie 37 zł/m³ z dnia na dzień, co w przeliczeniu daje niemal 3,7 grosza wzrostu na jednym litrze paliwa. W przypadku najpopularniejszej benzyny Pb95, najwyższego skoku dokonało Aramco, windując cenę o 28 zł/m³. Orlen i BP Europa również mocno przeredagowały cenniki, podnosząc stawki dla Pb95 o 27 zł/m³.

Uwagę zwraca fakt, że dzisiejsze cięcia przerywają systematyczny trend spadkowy zapoczątkowany pod koniec ubiegłego tygodnia. Przykładowo, hurtowe notowania benzyny Pb95 w Orlenie sukcesywnie malały z pułapu 5804 zł/m³ notowanego 24 i 25 lipca, do najniższego punktu 5767 zł/m³ w środę (29 lipca). Dzisiejsza gwałtowna korekta na poziomie 5794 zł/m³ niestety niemal całkowicie zniwelowała ten chwilowy i długo wyczekiwany oddech na rynku.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Fundamentem obserwowanych na krajowym podwórku podwyżek jest niezwykle skomplikowana i nerwowa sytuacja makroekonomiczna. Rynek naftowy znajduje się pod olbrzymią presją napięć geopolitycznych – przede wszystkim eskalacji amerykańsko-irańskiej, widma blokady strategicznej cieśniny Ormuz i ryzykownych operacji wokół cieśniny Bab al-Mandab. Choć niedawne wstrzymanie amerykańskich uderzeń przyniosło chwilową ulgę (spadek wycen ropy o 6,53% w 7 dni), dzisiejsza sesja pokazuje już silne, 1,42-procentowe odbicie w górę. Za baryłkę surowca Brent znów trzeba płacić 89,26 USD. Twarde dane obnażają głębokie obawy rynków o podaż ropy, co widać po drastycznym skoku jej wartości o ponad 21% zaledwie w skali ostatniego miesiąca, napędzanego m.in. majowym rozłamem i wyjściem ZEA z OPEC.

Dla krajowych rafinerii czynnikiem potęgującym dramatyzm sytuacji pozostaje słabnąca waluta narodowa. Kurs dolara (USD/PLN) znowu rośnie i wynosi już 3,7799 (+0,20% w relacji dziennej). Skalę presji walutowej oddaje wskaźnik od początku roku (YTD) – amerykańska waluta podrożała w Polsce o zawrotne 5,30%. Taka mieszanka drogiej w dolarach ropy i słabego złotego to wprost gotowa recepta na drogie paliwo w hurcie. Niestety, potężny zator na rynkach światowych zbiegł się w Polsce w czasie z wygaszonym w lipcu programem "Ceny Paliw Niżej" (CPN), na mocy którego powrócono do 23% stawki VAT i wyższej akcyzy. Doprowadziło to do cen detalicznych diesla w okolicach psychologicznych 8 zł, podczas gdy bezołowiowa przebiła próg 7,40 zł/l.

Jak zapowiadają specjaliści branżowi, w środowisku braku całkowitej deeskalacji na Bliskim Wschodzie o dalszych dużych spadkach stawek możemy zapomnieć. Dzisiejsze, odwracające trend podwyżki w cennikach hurtowych dobitnie oznaczają, że kierowcy nie powinni spodziewać się rychłych spadków cen na pylonach, a w perspektywie najbliższych dni ryzyko ponownych szturmów w kierunku bariery 8 zł za litr zdecydowanie wzrasta.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki