Ceny hurtowe paliw na 31.08.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Poniedziałkowy poranek nie przyniósł aktualizacji w cennikach polskich rafinerii. Dostawcy utrzymali stawki, które weszły w życie przed weekendem, co na moment wyhamowało dynamikę rynku. Poniżej prezentujemy aktualnie obowiązujące ceny netto (w PLN/m³) poszczególnych paliw:
- Orlen: Pb95 - 5910 zł, Pb98 - 6678 zł, ON - 6519 zł
- Aramco: Pb95 - 5916 zł, Pb98 - 6682 zł, ON - 6519 zł
- BP Europa: Pb95 - 5910 zł, Pb98 - 6678 zł, ON - 6519 zł
Analiza bieżących ofert pokazuje, że najtańszą benzynę (zarówno Pb95, jak i Pb98) oferują dziś w hurcie ex aequo Orlen oraz BP Europa. Oferta Aramco jest w obu przypadkach kosmetycznie droższa (odpowiednio o 6 zł i 4 zł na metrze sześciennym). Sytuacja wygląda inaczej w przypadku oleju napędowego (ON) – tutaj wszyscy trzej wiodący dostawcy zaproponowali dokładnie taką samą stawkę: 6519 zł za metr sześcienny.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Dzisiejszy brak publikacji nowych cenników można określić jako typowy okres wyczekiwania i uważnej obserwacji globalnego rynku. Zatrzymanie notowań na poziomach z 29 sierpnia maskuje jednak mocny, wzrostowy trend, który zdominował końcówkę ubiegłego tygodnia.
Przed weekendem obserwowaliśmy bowiem ostre podwyżki. Wystarczy wspomnieć, że między 27 a 29 sierpnia Orlen i BP podniosły ceny benzyny Pb95 łącznie o 123 zł/m³, a u Aramco podwyżka ta wyniosła aż 127 zł/m³. Bardzo dużą zmienność zanotowano także w przypadku oleju napędowego. Po serii obniżek w pierwszej połowie minionego tygodnia (spadek hurtowych notowań ON w Orlenie z 6686 zł do 6470 zł/m³), sobota przyniosła gwałtowne odbicie w górę o około 49-51 zł na metrze sześciennym u każdego z analizowanych graczy. Dzisiejsza stabilizacja jest zatem de facto zakotwiczeniem cen na bardzo wysokich poziomach wyznaczonych w ostatnich dniach.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Fundamentalne otoczenie makroekonomiczne generuje potężną presję kosztową na polskie rafinerie. Notowania ropy naftowej Brent niezmiennie utrzymują się na wysokich pułapach, osiągając bieżący kurs 90,64 USD za baryłkę. W ujęciu dobowym oznacza to wyraźny wzrost o blisko 2,7%. Na giełdach widać nerwowość wynikającą z silnych napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, rosnącego zagrożenia dla szlaków transportowych w Cieśninie Ormuz oraz eskalacji relacji USA-Iran. Gdy dodamy do tego restrykcyjną politykę podażową OPEC+, okazuje się, że od początku roku wycena czarnego złota wzrosła już o blisko 50%.
Kolejną przeszkodą dla tańszego tankowania jest drogi dolar, za którego trzeba dziś zapłacić 3,7462 PLN. Choć w ujęciu dobowym polski złoty zanotował kosmetyczne umocnienie, to w skali tygodnia osłabił się o blisko 1,5% (ponad 4% wzrostu kursu USD/PLN od początku roku). Drożejący surowiec kupowany za twardą, silną walutę podtrzymuje bezlitosne uwarunkowania na rynku hurtowym.
Największy wstrząs na krajowym rynku detalicznym ma jednak podłoże podatkowe. 31 sierpnia 2026 r. to oficjalnie ostatni dzień obowiązywania rządowego programu osłonowego "Ceny Paliw Niżej" (CPN). Wygaśnięcie tarczy z początkiem września oznacza natychmiastowy powrót do wyższych obciążeń – stawka VAT wraca z poziomu 8% na 23%. O ile standardowo zmiany w cennikach hurtowych przekładają się na pylon z kilkudniowym opóźnieniem, o tyle podatki zmienią rzeczywistość z dnia na dzień. Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że z perspektywy rynku surowcowego kierowcy nie powinni wprawdzie spodziewać się dodatkowej, natychmiastowej presji, jednak ze względu na wygaśnięcie tarczy CPN musimy przygotować się na bolesny skok cen rzędu 60 do 90 groszy na litrze benzyny i oleju napędowego w nadchodzących dniach.