Internet oszalał. 100 milionów wyświetleń streamu Łatwoganga i milion złotych z reklam

2026-05-04 10:31

Nie milkną echa internetowej akcji Łatwoganga i Bedoesa. Internet oszalał, a rekordowy stream nadal przyciąga wielkie pieniądze. Za blisko 100 milionów wyświetleń będzie co najmniej milion złotych z reklam. Całość przychodów z reklam zasili konto Fundacji Cancer Fighters.

Łatwogang i Bedoes podczas streamu z tortem, z uśmiechem i otoczeni konfetti, celebrują sukces akcji charytatywnej dla Fundacji Cancer Fighters, co podkreśla zaangażowanie internetu w dobroczynność, o czym można przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: Filip Naumienko/ Reporter Łatwogang i Bedoes podczas streamu z tortem, z uśmiechem i otoczeni konfetti, celebrują sukces akcji charytatywnej dla Fundacji Cancer Fighters, co podkreśla zaangażowanie internetu w dobroczynność, o czym można przeczytać na Super Biznes.

Internet w szoku. Miliony wyświetleń

To, co wydarzyło się na YouTube, przejdzie do historii. Akcja Łatwoganga i Bedoesa przyciągnęła przed monitory komputerów i ekrany tabletów tłumy internautów. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Prawie 100 milionów wyświetleń i rekord, jakiego w Polsce jeszcze nie było.

Ale to dopiero początek. Bo oprócz gigantycznej zbiórki – aż 283 milionów złotych – pojawiają się kolejne pieniądze. I to niemałe.

Reklamy zasypią konto milionami

Eksperci nie mają wątpliwości, że tylko z samych reklam na YouTube może wpaść nawet milion złotych. Wszystko dzięki ogromnej liczbie odsłon i temu, że stream nie został zdemonetyzowany.

"To najpopularniejszy polski film na YouTube, jeśli nie liczyć teledysków" – podkreślają analitycy.

Co ważne zdaniem analityków, liczy się każde wejście. Nawet jeśli ktoś odpalał transmisję kilka razy to wszystko nabijało licznik i dodatkowe pieniądze.

Widzowie narzekali, ale kasa się zgadza

Nie wszystkim podobały się reklamy, które przerywały transmisję nawet co kilka minut. Internauci kręcili nosem, ale to właśnie dzięki nim na konto wpłyną dodatkowe środki.

A te trafią tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

Tam gdzie są wielkie serca, są i wielkie pieniądze

Organizatorzy nie zostawiają najmniejszych złudzeń. Całość przychodów z reklam zasili konto Fundacji Cancer Fighters. To wsparcie dla 57 podopiecznych, którzy walczą z chorobą.

Pieniądze pójdą na leczenie, sprzęt, kliniki i pomoc dla rodzin.

Internet zrobił coś wielkiego i dobrego

To nie tylko rekord i liczby. To dowód, że internauci potrafią się zmobilizować jak nigdy wcześniej.

Miliony kliknięć zamieniły się w realną pomoc. I choć wszystko zaczęło się od streama, efekt jest dużo większy. To akcja, o której jeszcze długo będzie głośno i to nie tylko w Polsce.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki