- Rząd Tuska nie zdąży wprowadzić wspólnej waluty przed nadchodzącą burzą finansową
- Kończy się epoka wiary w dolara i euro – nadchodzi reset systemu monetarnego
- Państwa masowo wykupują złoto, przygotowując się na krach waluty BRICS opartej na kruszcu
- Kryptowaluty jak Bitcoin mogą okazać się jedną z największych piramid finansowych w historii
Spis treści
Euro w Polsce – rząd Tuska nie wprowadzi wspólnej waluty
"Przed tą burzą finansową nie zdążą. Więc nie wprowadzą euro" – stwierdził kategorycznie Jackowski, odpowiadając na pytanie o plany rządu Donalda Tuska. Jasnowidz uważa, że kwestia przyjęcia wspólnej waluty zostanie zepchnięta na dalszy plan przez nadchodzące problemy gospodarcze.
Według Jackowskiego premier Tusk może wprawdzie podejmować próby przekonania Polaków do euro, ale sytuacja ekonomiczna na świecie uniemożliwi realizację tych planów. "Będzie inna sytuacja ekonomiczna na świecie finansowa. Porządek finansowy w Europie i w Ameryce jest bliski upadku" – ostrzega jasnowidz.
Krach finansowy zamiast euro – co czeka Europę
Jackowski przewiduje, że temat wprowadzenia euro nie będzie podejmowany "na poważnie", ponieważ Europa i Ameryka zmierzą się z fundamentalnymi problemami systemowymi. Kończy się era pieniądza uznaniowego, który dominował od czasów II wojny światowej.
Jasnowidz wskazuje, że nadchodzący krach finansowy może być działaniem celowym. Nie wyklucza, że zarówno Ameryka, jak i Chiny wraz z państwami BRICS mogą dążyć do wywołania kryzysu, który pozwoli stworzyć nowy porządek monetarny. Zadłużone kraje zachodnie mogłyby w ten sposób dokonać "resetu" swoich finansów.
Dolar upadnie, złoto rośnie – nowa era walutowa
Według Jackowskiego dolar będzie "celowo przez Amerykę bardzo mocno obniżony". Prawdziwym zagrożeniem dla dominacji amerykańskiej waluty są Chiny, które rozwijają własny system monetarny w pełni oparty na złocie. To właśnie chińska waluta może zakończyć wieloletnią hegemonię dolara.
Jasnowidz zauważa niepokojący trend – państwa masowo skupują złoto, a w handlu może go wkrótce zabraknąć. Rządy milczą na ten temat, ale aktywnie zabezpieczają się przed nadchodzącym przewrotem finansowym. Gdy kraje BRICS ogłoszą swoją walutę w 100 proc. opartą na złocie, świat zacznie się zastanawiać nad alternatywą dla dolara i euro.
Bitcoin i kryptowaluty – największa piramida finansowa?
Jackowski ostro krytykuje kryptowaluty, nazywając je potencjalnie "jednymi z największych piramid finansowych na świecie". Zwraca uwagę, że Bitcoin już od dłuższego czasu wykazuje tendencję spadkową.
Jasnowidz punktuje fundamentalną słabość kryptowalut – brak odpowiedzialnej instytucji. Przywołuje przykład zagubionego hasła do portfela Bitcoin: nie ma żadnej instytucji, która mogłaby pomóc odzyskać środki. To według niego dyskwalifikuje kryptowaluty jako poważny instrument finansowy.
Prognozy Jackowskiego rysują obraz nadchodzących turbulencji gospodarczych, w których pytanie o euro w Polsce stanie się drugorzędne wobec globalnego przesilenia monetarnego.