- Od 1 lutego 2024 r. sieć płatnych dróg w systemie e-TOLL zostanie rozszerzona o 645 km, zwiększając łączną długość tras do prawie 5869 km
- Do listy płatnych odcinków dołączą m.in. autostrada A2 (Kałuszyn – Siedlce) oraz wybrane fragmenty dróg ekspresowych (S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52, S61) i dróg krajowych (DK8, DK12, DK50, DK91)
- Równocześnie wzrosną opłaty drogowe dla pojazdów powyżej 3,5 tony i autobusów o 40-42%, co znacząco zwiększy koszty dla firm transportowych
- Celem zmian jest zwiększenie wpływów Krajowego Funduszu Drogowego (planowane 6,6 mld zł w tym roku) na rozwój i utrzymanie infrastruktury drogowej.
Rozszerzenie sieci płatnych dróg. Które trasy obejmie system e-TOLL?
Ministerstwo Finansów przypomina o nadchodzących zmianach, które znacząco wpłyną na sektor transportowy w Polsce. Z początkiem lutego kierowcy pojazdów ciężarowych i autobusów będą musieli płacić za przejazd po kolejnych, dotychczas darmowych odcinkach dróg krajowych. Od 1 lutego sieć dróg krajowych objętych elektronicznym poborem opłat w systemie e-TOLL zostanie rozszerzona o około 645 km.
Po tej zmianie łączna długość tras, na których obowiązują opłaty, wzrośnie z dotychczasowych ok. 5225 km do blisko 5869 km. To kolejne znaczące rozszerzenie w ostatnim czasie – poprzednie miało miejsce w listopadzie ubiegłego roku, kiedy sieć powiększono o ok. 1600 km. Do listy płatnych tras dołączą przede wszystkim nowe odcinki autostrad i dróg ekspresowych. Kierowcy muszą przygotować się na opłaty m.in. na następujących fragmentach:
- autostrada A2 (odcinek Kałuszyn – Siedlce),
- droga ekspresowa S1 (odcinki Podwarpie – Dąbrowa Górnicza Pogoria oraz Żywiec – Węgierska Górka),
- drogi ekspresowe S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61.
- opłatą objęte zostaną również wybrane fragmenty dróg krajowych klasy GP i G, w tym DK8, DK12, DK50 i DK91.
Wyższe opłaty drogowe dla ciężarówek i autobusów
Rozszerzenie sieci płatnych dróg to niejedyna zmiana, która czeka branżę transportową. Równocześnie wchodzi w życie rozporządzenie podnoszące stawki za przejazd. Zgodnie z rozporządzeniem, opłaty drogowe dla pojazdów o masie powyżej 3,5 tony i autobusów wzrosną o 40-42 proc., w zależności od klasy emisji spalin i masy pojazdu. Oznacza to znaczący wzrost kosztów operacyjnych dla firm przewozowych.
Warto przypomnieć, że w Polsce pobór opłat jest realizowany w pełni elektronicznie za pośrednictwem systemu e-TOLL, który działa w oparciu o technologię pozycjonowania satelitarnego. Dzięki temu nie ma konieczności instalowania bramek na drogach, a cały proces jest zautomatyzowany.
Cel zmian w e-TOLL. Więcej pieniędzy na drogi
Jak wskazano w uzasadnieniu do rozporządzenia, głównym celem wprowadzanych zmian jest zwiększenie przychodów Krajowego Funduszu Drogowego (KFD). Pozyskane w ten sposób środki mają zapewnić finansowanie dla dalszego rozwoju i utrzymania krajowej infrastruktury drogowej.
"Głównym jego celem jest zwiększenie przychodów Krajowego Funduszu Drogowego, aby zapewnić finansowanie na dalszy rozwój i utrzymanie infrastruktury drogowej; podwyższenie stawek ma na celu ich urealnienie i dostosowanie do średnich stawek europejskich, z korzyścią dla konkurencyjności transportu kolejowego i względów ekologicznych" - wskazano w uzasadnieniu.Dzięki wprowadzonym zmianom, planowane wpływy z poboru opłat w systemie e-TOLL mają wynieść w tym roku prawie 6,6 mld zł.
Wprowadzone od 1 lutego zmiany – zarówno rozszerzenie sieci, jak i podwyżka stawek – stanowią istotne wyzwanie finansowe dla przedsiębiorstw transportowych, które będą musiały uwzględnić nowe koszty w swoich budżetach i cennikach usług.