- Stabilizacja cen paliw na stacjach w nadchodzącym tygodniu.
- Napięta sytuacja w Iranie i jej wpływ na globalny rynek ropy.
- Analiza produkcji ropy przez kraje OPEC+ w grudniu 2023 roku.
- Transakcje sprzedaży ropy naftowej z Wenezueli i ich potencjalny wpływ na rynek.
Paliwa 2024: Stabilizacja cen czy kolejna podwyżka?
Mijający tydzień przyniósł dobre wieści dla kierowców w Polsce – ceny paliw, z wyjątkiem autogazu. Portal e-petrol.pl zauważa jednak, że "przestrzeni do dalszej przeceny na stacjach już jednak nie ma, bo na rynku naftowym notowania surowca (ropy naftowej - PAP) ruszyły w górę". Jakie są zatem prognozy na nadchodzący tydzień?
Analitycy przewidują stabilizację cen na detalicznym rynku paliw. Prognozowane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to:
- Benzyna 95: 5,59-5,71 zł/l
- Olej napędowy: 5,95-6,06 zł/l
- Autogaz: 2,67-2,73 zł/l
Dobra wiadomość jest taka, że detaliczna cena benzyny 95-oktanowej spadła w mijającym tygodniu do najniższego poziomu od lutego 2022 roku. Jak zauważają analitycy, "to dobra wiadomość dla kierowców, szczególnie w tych regionach, gdzie rozpoczynają się zimowe ferie". Obecnie, w połowie stycznia, średnia cena benzyny 95 wynosi 5,67 zł za litr, co oznacza spadek o 4 gr w porównaniu z poprzednim tygodniem. Olej napędowy, po obniżce o 2 grosze, kosztuje 6 zł. Z kolei autogaz podrożał o 4 gr, osiągając średnią cenę 2,69 zł za litr.
Wzrost cen u krajowych producentów paliw
W ostatnich dniach w cennikach krajowych producentów paliw przeważały podwyżki. Średnie notowania benzyny 95-oktanowej oraz oleju napędowego są wyższe niż w ubiegły piątek. Metr sześcienny benzyny wyceniany jest średnio na 4256,80 zł, co oznacza wzrost o 45,40 zł w porównaniu z poprzednim tygodniem. Cena diesla wzrosła o blisko 100 zł, osiągając poziom 4513,20 zł/m sześc.
Napięcia w Iranie a rynek ropy
Analitycy zwracają uwagę na nerwowe reakcje rynku ropy, spowodowane głównie napięciami w Iranie. Masowe protesty antyrządowe, groźby interwencji USA oraz zapowiedzi sankcji handlowych ze strony Donalda Trumpa zwiększają obawy o zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu. Jak podkreślają, "zwłaszcza że Iran jest kluczowym producentem OPEC, a ponad 80 proc. jego eksportu trafia do Chin".
Szczególnym źródłem ryzyka pozostaje bezpieczeństwo transportu przez Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą i gazem. Agencja Reutera ocenia, że jej blokada jest mało prawdopodobna, jednak Iran może wywierać presję innymi działaniami w regionie. Eskalacja napięć mogłaby silnie wpłynąć na ceny ropy. Ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, sugerujące osłabienie represji w Iranie, zmniejszyły krótkoterminowe obawy i wywołały korektę cen surowca o blisko 3 dol. w ostatniej sesji.
Eksperci przypominają, że w grudniu 2023 roku kraje OPEC+ wydobywały 42,831 mln baryłek ropy dziennie, o 784 tys. baryłek mniej niż przewidywały limity. Po wyłączeniu państw zwolnionych z ograniczeń (Libia, Iran, Wenezuela) produkcja także była niższa od planu. Wzrost wydobycia odnotowały m.in. Irak i Arabia Saudyjska, natomiast największe spadki dotyczyły Kazachstanu, Rosji i Wenezueli.
Rosja w 2023 roku produkowała średnio 9,129 mln baryłek dziennie, o około 0,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Analitycy podają, że "mimo ataków na infrastrukturę i niższych cen ropy, wydobycie pozostało względnie stabilne; w grudniu spadło do 9,304 mln baryłek dziennie". Czy wydobycie ropy w Rosji jest stabilne?
Mniejsze znaczenie dla nastrojów ma kwestia sytuacji w Wenezueli. Stany Zjednoczone sfinalizowały pierwszą transakcję sprzedaży wenezuelskiej ropy naftowej o wartości około 500 mln dol. Jak przypominają analitycy, "jest ona elementem szerszego porozumienia opiewającego na blisko 2 mld dol., zawartego na początku stycznia między Waszyngtonem a Caracas". Oczekiwane są kolejne etapy sprzedaży tamtejszej ropy. Donald Trump stwierdził, że dla Wenezueli korzystne byłoby pozostanie w OPEC, choć nie jest pewne, czy leży to w interesie USA, podkreślając przy tym brak rozmów Waszyngtonu z Caracas na ten temat.
Polecany artykuł:
