Spis treści
Upały i wakacje. Ruch na A1 będzie ogromny
Synoptycy ostrzegają przed ekstremalnymi temperaturami, które mają towarzyszyć pierwszemu wakacyjnemu weekendowi. W tym samym czasie na drogi wyjadą tysiące rodzin rozpoczynających urlopy.
Największego natężenia ruchu tradycyjnie można spodziewać się na autostradzie A1 prowadzącej nad Bałtyk. To właśnie tam w poprzednich latach tworzyły się wielokilometrowe korki przed punktami poboru opłat.
Szlabany pójdą w górę
Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło, że w wyjątkowych sytuacjach będzie można czasowo zrezygnować z pobierania opłat na całym odcinku A1 między Gdańskiem a Toruniem.
Warunek jest jeden. Średni czas oczekiwania przy bramkach musi przekroczyć 25 minut.
W takiej sytuacji możliwe będzie otwarcie szlabanów dla wszystkich kategorii pojazdów nawet na 30 minut.
Nawet 45 minut jazdy bez opłat
To jednak nie wszystko. Jeśli po pół godzinie korek nadal nie będzie się zmniejszał, a ryzyko ponownego tworzenia się zatorów będzie wysokie, czas otwarcia bramek może zostać wydłużony do 45 minut.
Takie rozwiązanie ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo podróżujących.
Chodzi o zdrowie kierowców
Resort podkreśla, że decyzja została podjęta ze względu na prognozowaną falę ekstremalnych upałów.
Wielominutowe stanie w korkach przy temperaturach przekraczających 30 stopni Celsjusza może być niebezpieczne dla kierowców, pasażerów, dzieci oraz osób starszych.
Dlatego celem nowych zasad jest szybkie rozładowywanie zatorów i usprawnienie ruchu na najbardziej obciążonych odcinkach trasy.
Specjalne zasady tylko przez dwa dni
Kierowcy muszą jednak pamiętać, że rozszerzony mechanizm będzie obowiązywał wyłącznie podczas weekendu 27–28 czerwca.
W kolejnych wakacyjnych weekendach system wróci do dotychczasowych zasad. Obejmie tylko wybrane punkty poboru opłat: Rusocin, Nową Wieś oraz Nowe Marzy.
Tłumy ruszają nad morze
Wszystko wskazuje na to, że przed nami jeden z najbardziej intensywnych weekendów na drogach w tym roku. Połączenie rozpoczęcia wakacji i rekordowych temperatur może sprawić, że autostrada A1 ponownie stanie się główną trasą ucieczki Polaków nad Bałtyk.
Dla kierowców najważniejsza wiadomość jest taka, że będzie można szybciej dojechać nad morze. Jeśli korki będą zbyt duże, szlabany mogą pójść w górę, a przejazd przez bramki stanie się czasowo darmowy.
Polecany artykuł: