Nowe opłaty dla działkowiczów ROD. Żądają nawet 3 proc.

Działkowcy mogą dostać po kieszeni! Niektóre samorządy zaczęły żądać opłat za użytkowanie wieczyste gruntów, na których znajdują się rodzinne ogródki działkowe. W skrajnych przypadkach stawka wynosi aż 3 proc. wartości gruntu. Polski Związek Działkowców alarmuje, że rachunki za jedną działkę mogą sięgać nawet kilku tysięcy złotych rocznie.

Drewniana altana ze strzechą w zadbanym ogrodzie. O nowych opłatach dla działkowców przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Archiwum serwisu Przejęcie działki przez zarząd ROD może nastąpić m.in. na skutek długów.

Działkowcy zaskoczeni rachunkami

Rodzinne ogródki działkowe miały być miejscem odpoczynku, uprawiania warzyw i spędzania czasu z rodziną. Tymczasem ich użytkownicy mogą stanąć przed kolejnym wydatkiem.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, niektóre miasta zaczęły naliczać opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów zajmowanych przez ROD. Problem w tym, że w części przypadków samorządy sięgają po najwyższą dopuszczalną stawkę – 3 proc. wartości nieruchomości.

Sygnały w tej sprawie docierają m.in. z Grudziądza, Torunia, Wołomina, Wieliczki i Brzezin koło Łodzi.

Nawet kilka tysięcy złotych rocznie

Dla działkowców może to oznaczać bardzo poważny problem.

Zdecydowana większość ROD położona jest w miastach, co oznacza, że działkowcom mogą grozić opłaty sięgające kilku tysięcy złotych rocznie od jednej działki – zwraca uwagę posłanka Bożena Lisowska (KO), cytowana przez „Rzeczpospolitą”.

Działkowcy obawiają się, że dodatkowe opłaty mogą mocno podnieść koszty korzystania z ogródków. Dla wielu osób, szczególnie seniorów, taki wydatek może być trudny do udźwignięcia.

PZD chce najniższej stawki

W sprawę zaangażował się Polski Związek Działkowców. Organizacja zwróciła się do rządu i parlamentarzystów o interwencję.

PZD chce, aby przepisy jasno określały maksymalną wysokość opłaty dla ROD. Proponowana stawka to 0,3 proc. wartości gruntu, czyli najniższa stawka przewidziana obecnie w ustawie.

Takiego rozwiązania chce również posłanka Bożena Lisowska.

Rząd: przypadki 3 proc. są pojedyncze

Ministerstwo Rozwoju i Technologii uspokaja jednak, że nie ma powodów do paniki.

Resort wskazuje, że przypadki, gdy właściciel gruntu ustalał najwyższą możliwą stawkę wynoszącą 3 proc., były dotychczas „dosłownie pojedyncze”.

Ministerstwo ma też inny argument. Według resortu objęcie wszystkich ROD najniższą stawką 0,3 proc. sprawiłoby, że zyskałyby nieliczne ogrody, a straciłaby większość.

Walka o przyszłość ogródków

Sprawa może więc szybko stać się poważnym problemem dla tysięcy działkowców. Z jednej strony są samorządy, które chcą uzyskać większe wpływy z należących do nich gruntów. Z drugiej – działkowcy, którzy obawiają się gwałtownego wzrostu kosztów.

Jeśli najwyższe stawki zaczęłyby być stosowane na większą skalę, za możliwość korzystania z kawałka zieleni działkowcy mogliby płacić rocznie nawet kilka tysięcy złotych. Teraz PZD naciska na rząd, by ustawowo ograniczył wysokość opłat.

Gigantyczna działka w Warszawie. Stara zajezdnia autobusowa zarasta
Quiz: miejsca z "Rancza". Rozpoznasz je po zdjęciach? Sprawdź się!
Pytanie 1 z 11
Na zdjęciu znajduje się
Tak zmieniły się Wilkowyje. Jeruzal po ponad 20 lat olśniewa fanów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki