Wyciekły dane niemal 19 mln Polaków. Gawkowski: zastrzeżcie PESEL. „To trwa pięć sekund”

PESEL, adres, informacje o lekach, receptach, chorobach i diagnozach – takie dane mogły znaleźć się w rękach cyberprzestępców po ataku na firmę MyDr. Skala jest ogromna: sprawa może dotyczyć blisko 19 mln osób. Wicepremier Krzysztof Gawkowski apeluje do Polaków o natychmiastowe zastrzeżenie numeru PESEL. To można zrobić w kilka sekund.

Wicepremier Krzysztof Gawkowski mówi do mikrofonu. O jego apelu w sprawie zastrzeżenia numeru PESEL przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Portal Obronny Krzysztof Gawkowski
  • Polska mierzy się z bezprecedensowym wyciekiem danych medycznych z firmy MyDr, który potencjalnie dotyczy aż 19 milionów osób.
  • Wśród wykradzionych informacji znajdują się PESEL, adresy, a także wrażliwe dane o lekach, receptach i chorobach.
  • Wicepremier Gawkowski apeluje o natychmiastowe zastrzeżenie numeru PESEL w mObywatelu, co jest prostą i szybką procedurą.
  • Dowiedz się, jak w kilka sekund zabezpieczyć swoją tożsamość i sprawdź, czy Twoje wrażliwe dane są zagrożone.

Wyciek danych z firmy MyDr, dostawcy systemów elektronicznej dokumentacji medycznej, okazał się znacznie poważniejszy, niż początkowo przypuszczano. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że skradziona baza ma ponad 2 TB, a dane mogą dotyczyć blisko 19 mln osób, które w różnych formach korzystały ze świadczeń medycznych. Z oprogramowania firmy korzystało około 12 tys. podmiotów i nie były to wyłącznie prywatne placówki.

Sprawa jest szczególnie poważna ze względu na rodzaj informacji, które mogły zostać przejęte. Jak powiedział Gawkowski w „Faktach po Faktach”, chodzi nie tylko o podstawowe dane pozwalające zidentyfikować konkretną osobę.

PESEL, adres, recepty i diagnozy. Takie dane mogły wyciec z MyDr

Według informacji przekazanych przez wicepremiera w przejętych zasobach mogą znajdować się numery PESEL, imiona, nazwiska i adresy, ale również informacje o przyjmowanych lekach, receptach, chorobach oraz postawionych diagnozach. To właśnie połączenie danych identyfikacyjnych z informacjami dotyczącymi zdrowia powoduje, że konsekwencje cyberataku mogą być wyjątkowo dotkliwe.

Skala incydentu jest ogromna także z punktu widzenia funkcjonowania ochrony zdrowia. MyDr dostarcza platformę informatyczną i system elektronicznej dokumentacji medycznej dla indywidualnych praktyk lekarskich, przychodni i centrów medycznych. Według danych firmy za pośrednictwem jej platformy realizowanych jest około 3 mln wizyt miesięcznie, a lekarze wystawiają 2,7 mln recept każdego miesiąca.

Na razie nie każdy może sprawdzić, czy właśnie jego informacje znalazły się w wykradzionym pakiecie. To ma się jednak zmienić.

Jak sprawdzić, czy moje dane wyciekły? Powstaje baza dla Polaków

Krzysztof Gawkowski zapowiedział, że wykradzione dane mają zostać zebrane, przeanalizowane, a następnie umieszczone w państwowej bazie Bezpieczne Dane. Dzięki temu obywatele będą mogli sprawdzić, czy ich informacje znalazły się wśród przejętych przez cyberprzestępców. Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło, że wdrożono już procedurę zmierzającą do udostępnienia takich informacji.

Wicepremier zapewnił, że poinformowani mają zostać wszyscy poszkodowani, niezależnie od miejsca zamieszkania. UODO wskazuje natomiast, że obowiązek powiadomienia osób dotkniętych wyciekiem spoczywa na administratorach korzystających z usług MyDr. Powinni zrobić to bez zbędnej zwłoki.

Krzysztof Gawkowski apeluje: zastrzeżcie PESEL

Do czasu ustalenia, czy nasze dane rzeczywiście znalazły się w przejętej bazie, Gawkowski zaleca wykonanie jednej prostej czynności.

Proszę wszystkich naszych widzów: spróbujcie zrobić prostą rzecz – zastrzeżcie swój numer PESEL. Zastrzeżenie numeru PESEL w mObywatelu trwa pięć sekund. Można cofnąć to zastrzeżenie w 20 sekund. To banalna procedura – powiedział Gawkowski w „Faktach po Faktach”.

PESEL można zastrzec w aplikacji mObywatel, a osoby, które z niej nie korzystają, mogą zrobić to również w urzędzie gminy. Taki sam apel minister skierował wcześniej podczas konferencji po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa, nazywając zastrzeżenie numeru PESEL podstawową „higieną cyfrową”.

Zastrzeżenie PESEL ma przede wszystkim utrudnić przestępcom wykorzystanie skradzionej tożsamości do zawierania określonych umów czy zaciągania zobowiązań. UODO dodatkowo zaleca wzmożoną ostrożność podczas podawania informacji przez internet i telefon oraz dokładne sprawdzanie SMS-ów i e-maili. Skradzione informacje mogą bowiem zostać wykorzystane do kolejnych prób wyłudzenia danych, np. poprzez phishing.

Hakerzy mieli dane ważnego polityka. Gawkowski potwierdza

W sprawie pojawił się jeszcze jeden niepokojący wątek. Gawkowski został zapytany, czy cyberprzestępcy, chcąc udowodnić, że rzeczywiście weszli w posiadanie danych, przekazali PESEL jednego z ważnych polityków oraz informacje o jego receptach. Wicepremier potwierdził tę informację, ale nie chciał ujawnić żadnych szczegółów.

Dlaczego to tak poważne? Adam Haertle, redaktor naczelny ZaufanaTrzeciaStrona.pl, zwrócił uwagę, że w przypadku osób zajmujących eksponowane stanowiska informacje dotyczące zdrowia mogłyby potencjalnie zostać wykorzystane do szantażu. Ekspert wskazał jednocześnie, że państwowe instytucje zareagowały na incydent prawidłowo.

Kto stoi za wyciekiem danych z MyDr? Służby szukają sprawców

Sprawą zajmują się organy ścigania, a część operacyjną prowadzi Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości we współpracy z prokuraturą. Gawkowski zapewnia, że poszukiwanie sprawców będzie prowadzone bardzo intensywnie. Na obecnym etapie nic nie wskazuje, by cyberatak został przeprowadzony przez inne państwo. Według wicepremiera bardziej prawdopodobny jest motyw finansowy. Skradzione informacje mogłyby zostać wykorzystane m.in. do próby uzyskania okupu, sprzedaży danych lub szantażu. Jednocześnie Gawkowski przekazał, że dane nie zostały dotąd publicznie udostępnione ani wystawione na sprzedaż w darknecie.

Minister zapowiedział także konsekwencje, jeśli prowadzone kontrole wykażą zaniedbania w zabezpieczeniu informacji. Na razie nie przesądza jednak odpowiedzialności MyDr. Sama firma informuje, że przy wsparciu zewnętrznych ekspertów prowadzi dochodzenie dotyczące charakteru, chronologii i zakresu potencjalnego nieuprawnionego dostępu oraz współpracuje z właściwymi organami państwa.

EKG 2026 - Krzysztof Gawkowski, wicepremier, minister cyfryzacji
QUIZ PRL. Gdy cała Polska marzyła o szóstce. Pamiętasz te kolejki i bębnowe maszyny?
Pytanie 1 z 15
W którym roku powstał Totalizator Sportowy?
QUIZ PRL. Gdy cała Polska marzyła o szóstce. Pamiętasz te kolejki i bębnowe maszyny?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki