Spis treści
„Miało być taniej, a wyszło jak zwykle” – narzekają internauci, którzy planowali budowę swoich wymarzonych domów jednorodzinnych. Z wielu tych planów nic nie wyszło, inni przyznają, że rezygnują lub przekładają budowę domu jednorodzinnego, która jest coraz droższa, na lepsze czasy.
Ceny działek rosną z kwartału na kwartał
Najgorzej pod tym względem jest w Warszawie. Dla większości zainteresowanych, budowa domu jednorodzinnego w stolicy, to nierealne marzenie. Jedną z przyczyn są niemal kosmiczne ceny działek i to bez względu na dzielnicę.
W podobnym tonie wypowiadają się eksperci branżowi. „Ceny gruntów rosną już czwarty kwartał z rzędu. Największe wzrosty odnotowano w Warszawie. W ujęciu kwartalnym średnie ceny transakcyjne działek wzrosły tu o ponad 6 proc. i niemal o 14 proc. w ciągu kilkunastu miesięcy (IV kwartał 2024 roku)” – wynika z danych opracowanych przez Cenatorium, największej w Polsce bazy informacji o transakcjach na rynku nieruchomości. Cena metra kwadratowego działki w stolicy, po raz pierwszy w historii, zbliżyła się do 1 tys. zł.
Niewielkie działki w Warszawie za 1 mln zł
Każdy kto chciałby nabyć niewielką działkę budowlaną Warszawie o powierzchni 500 mkw. musi przeznaczyć na jej zakup niemal pół miliona złotych. Z kolei ceny ofertowe najtańszych działek o powierzchni 1 tys. mkw., zaczynają się od 1 mln zł na obrzeżach miasta, a czym bliżej centrum tym są niemal dwukrotnie wyższe. Coraz częściej słychać głosy, że budowa domu jednorodzinnego w największym polskim mieście jest zarezerwowana dla najbogatszych. Jak zaznaczają internauci, większość z nich musiała skorygować swoje plany, by podołać wyzwaniu finansowemu, szukając działek w niewielkich miejscowościach w odległości 30-40 km od Warszawy.
Eksperci od nieruchomości nie mają też dobrych wieści dla mieszkańców innych regionów w kraju. Wielkopolska, Małopolska, Dolny Śląsk czy Warmia i Mazury - tam też działki są coraz droższe. Chociaż jeszcze półtora roku temu, w IV kwartale 2024 roku, były sygnały, że ceny działek wyhamują. Te analizy okazały się zgubne, gdyż kolejne kwartały szybko zweryfikowały te życzenia. Ceny działek i to zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach także rosną z kwartału na kwartał i końca tych wzrostów nie widać. W ujęciu rocznym podwyżki sięgają nawet kilkunastu procent.
Działki mogą być jeszcze droższe
Co jeszcze wynika z analiz eksperckich, które przeprowadził portal Bankier? Drugim najdroższym miastem w kraju jest Gdańsk, mimo, że podwyżki cen działek nad Motławą sięgnęły w ostatni roku zaledwie 5 proc. W Poznaniu za mkw. gruntu pod budowę domu jednorodzinnego trzeba zapłacić od 500 zł w górę. Drożyznę widać gołym okiem w Małopolsce. Aby nabyć działkę poza Krakowem trzeba wysupłać niemal 200 zł za mkw. Specjaliści od nieruchomości są zgodni, w najbliższych latach ceny działek w tym regionie będą jeszcze wyższe.
W wielu regionach ceny działek wzrosły o ponad 10 proc. w ujęciu rocznym. Największy, bo 15 proc. wzrost cen działek odnotowano na Warmii i Mazurach. Jeszcze bardziej dobitniej wyglądają aktualne ceny działek w ujęciu ostatnich kilku lat. W większości regionów ceny są wyższe od jednej trzeciej do 45 proc.
Polecany artykuł:
