- Miliony Polaków kupujących na Vinted czy OLX nieświadomie narażają się na problemy z fiskusem przez zapomniany podatek od używanych przedmiotów.
- Ministerstwo Finansów planuje podnieść limit zwolnienia z podatku PCC z 1000 zł do 3000 zł, co znacząco uprości transakcje.
- Sprawdź, kiedy możesz odetchnąć z ulgą i jak nowa regulacja wpłynie na Twoje zakupy na popularnych platformach sprzedażowych.
Kupowanie używanych rzeczy przez internet stało się codziennością. Miliony Polaków korzystają z Vinted, OLX, Allegro Lokalnie czy grup sprzedażowych w mediach społecznościowych. Niewielu z nich zdaje sobie jednak sprawę, że część takich transakcji podlega podatkowi od czynności cywilnoprawnych, czyli PCC.
Obowiązek pojawia się wtedy, gdy przedmiot kupowany od osoby prywatnej ma wartość przekraczającą 1000 zł. W takiej sytuacji kupujący powinien samodzielnie rozliczyć się z fiskusem, wpłacić 2 proc. podatku i złożyć deklarację PCC-3.
Smartfon, laptop, rower. Lista jest dłuższa niż wielu sądzi
Podatek nie dotyczy wyłącznie samochodów, z czym kojarzy go większość Polaków. PCC trzeba zapłacić również przy zakupie używanego telefonu, laptopa, telewizora, konsoli do gier, sprzętu sportowego, mebli czy hulajnogi elektrycznej, jeśli transakcja została zawarta z osobą prywatną, a wartość przedmiotu przekracza ustawowy limit. W praktyce oznacza to, że ktoś kupujący używanego iPhone’a za 1800 zł albo rower za 2500 zł teoretycznie powinien zgłosić taki zakup do urzędu skarbowego.
Polecany artykuł:
Ministerstwo: obecne przepisy nie nadążają za rzeczywistością
Po 24 latach od wejścia w życie ustawy Ministerstwo Finansów chce wreszcie zmienić przepisy. Resort proponuje podniesienie limitu zwolnienia z PCC z 1000 zł do 3000 zł. Oznaczałoby to, że zdecydowana większość zakupów dokonywanych na portalach takich jak Vinted czy OLX nie wymagałaby już ani płacenia podatku, ani składania deklaracji.
W uzasadnieniu projektu czytamy, że obecny próg jest po prostu nieprzystający do realiów gospodarczych.
Ustawa o PCC weszła w życie 1 stycznia 2001 r. i od tego czasu kwota zwolnienia nie uległa zmianie – podkreśla resort.
Ministerstwo zwraca również uwagę, że od tego czasu ceny wzrosły o około 111 proc., a przeciętne wynagrodzenie w gospodarce zwiększyło się o blisko 297 proc.
Czasem koszt poboru podatku jest wyższy niż sam podatek
Resort finansów zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Przy transakcjach niewiele przekraczających obecny limit koszty związane z obsługą podatku bywają niewspółmierne do wpływów. Jak wskazuje ministerstwo, koszty przesyłek, obsługi administracyjnej czy ewentualnych postępowań podatkowych mogą zbliżać się do wysokości samego podatku, a czasem nawet ją przewyższać.
Konieczność egzekwowania podatku od umów o niskiej wartości ich przedmiotu generuje po stronie organów egzekucyjnych koszty przewyższające kwotę podatku, co czyni go nieefektywnym fiskalnie – argumentuje Ministerstwo Finansów.
Kto zyska na zmianach?
Najwięcej skorzystają osoby regularnie kupujące używaną elektronikę, sprzęt sportowy, wyposażenie mieszkań czy rzeczy dla dzieci. Przykład jest prosty. Dziś zakup przedmiotu wartego 2900 zł oznacza konieczność zapłaty 58 zł podatku PCC. Po zmianie taka transakcja byłaby całkowicie zwolniona z podatku, a kupujący nie musiałby już składać deklaracji do urzędu skarbowego. Jeżeli projekt przejdzie przez cały proces legislacyjny, nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku. Dla użytkowników Vinted i OLX oznaczałoby to koniec jednego z najbardziej zapomnianych obowiązków podatkowych w Polsce.
