Tańsze i bardziej dostępne mieszkania? Taki efekt ma przynieść podatek katastralny

Temat, który od lat wraca jak bumerang, znów rozpala rynek nieruchomości. Lewica zapowiada projekt wprowadzający podatek katastralny, czyli daninę liczona od wartości mieszkań. Politycy przekonują, że to sposób na spekulację i wysokie ceny mieszkań. Eksperci studzą jednak emocje – droga do zmian jest długa i pełna znaków zapytania.

Nowoczesne budynki mieszkalne z placem zabaw na pierwszym planie symbolizują kwestie związane z cenami mieszkań. Informacje o podatku katastralnym, który ma obniżyć ceny mieszkań, dostępne są na Super Biznes.
Autor: Shutterstock Nowoczesne budynki mieszkalne z placem zabaw na pierwszym planie symbolizują kwestie związane z cenami mieszkań. Informacje o podatku katastralnym, który ma obniżyć ceny mieszkań, dostępne są na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Podatek katastralny znów na stole
  • Rządzący chcą uderzyć w inwestorów z wieloma mieszkaniami
  • Stawka? Nawet kilka proc. wartości nieruchomości
  • Czy to przełoży się na niższe ceny mieszkań?

Nowa propozycja ma uderzyć przede wszystkim w osoby posiadające więcej lokali. Z dotychczasowych założeń wynika, że podatek katastralny mógłby objąć właścicieli co najmniej trzech nieruchomości, czyli inwestorów kupujących mieszkania pod wynajem lub jako lokatę kapitału.

Celem jest jedno: zwiększenie dostępności lokali. Według polityków Lewicy ograniczenie opłacalności inwestowania w wiele mieszkań miałoby sprawić, że więcej lokali trafi na rynek, co mogłoby przełożyć się na niższe ceny mieszkań.

Różne warianty i brak jednej wersji

Na stole są różne warianty. Jedne zakładają podatek od wartości wszystkich nieruchomości, inne – progresywne stawki rosnące wraz z liczbą posiadanych mieszkań. W propozycji środowiska Razem pojawiały się nawet konkretne progi – od 1 proc. wartości przy kilku mieszkaniach do 3 proc. przy większych portfelach.

Choć zapowiedzi są głośne, rzeczywistość wygląda znacznie bardziej skomplikowanie. Projekt ustawy nie został jeszcze uchwalony, a jego kształt wciąż nie jest ostateczny.

Polska nie będzie pachołkiem - Pieniądze to nie wszystko - KARPACZ 2025

Problem: jak wycenić wszystkie mieszkania

Największą barierą pozostaje brak systemu, który pozwoliłby dokładnie określić wartość wszystkich nieruchomości w Polsce. Bez tego podatek katastralny nie ma solidnych podstaw do naliczania, co przyznają nawet przedstawiciele rządu.

Do tego dochodzą spory polityczne. W samej Lewicy nie ma pełnej zgody co do szczegółów, a część polityków otwarcie podważa realność szybkiego wdrożenia nowych przepisów.

Czy ceny mieszkań faktycznie spadną?

Teoretycznie ograniczenie zakupów inwestycyjnych mogłoby zwiększyć podaż. W praktyce jednak wiele zależy od konstrukcji podatku. Jeśli koszty zostaną przerzucone na najemców, czynsze mogą wzrosnąć, a efekt dla kupujących będzie ograniczony.

Na dziś jedno jest pewne – podatek katastralny wraca do debaty i znów budzi ogromne emocje. Ale zanim realnie wpłynie na ceny mieszkań, musi przejść przez polityczne, legislacyjne i techniczne sito. A to może potrwać znacznie dłużej, niż sugerują nagłówki.

QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki