Koniec Funduszu Kościelnego. W zamian 2 proc. podatek kościelny. Budżet na tym straci?

Koniec Funduszu Kościelnego miał być jednym z ważnych punktów zmian w relacjach państwa z Kościołem. Pojawił się jednak problem: czym go zastąpić? Pomysł 2-procentowego odpisu od podatku dochodowego może kosztować budżet państwa nawet kilka miliardów złotych rocznie. Tymczasem na Fundusz Kościelny w przyszłorocznym budżecie zapisano 272,56 mln zł.

Duchowni w białych szatach stoją tyłem. Na miniaturze obok premier Donald Tusk. O Funduszu Kościelnym przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: PAP/Paweł Supernak/ Shutterstock

Fundusz Kościelny do likwidacji?

Sprawa Funduszu Kościelnego od lat rozpala emocje. Rząd Donalda Tuska powołał w styczniu 2024 r. specjalny zespół, który miał przygotować propozycję zmian. Na razie jednak konkretnego rozwiązania nie ma.

Sejmowa komisja do spraw petycji poprosiła rząd o analizę pomysłu wprowadzenia 2-procentowego odpisu od podatku PIT na rzecz wybranego Kościoła lub związku wyznaniowego.

Odpowiedź rządu jest dla zwolenników takiego rozwiązania zimnym prysznicem. Wiceszef MON Paweł Bejda przekazał, że 2-procentowy odpis „z dużym prawdopodobieństwem” oznaczałby większe koszty dla budżetu państwa niż obecny Fundusz Kościelny.

Nawet 2 mld zł z budżetu

Skąd takie wyliczenia? W 2025 r. wpływy z PIT wyniosły około 200 mld zł. Gdyby połowa podatników zdecydowała się przekazać 2 proc. swojego podatku wybranemu Kościołowi lub związkowi wyznaniowemu, budżet państwa straciłby około 2 mld zł.

Nawet przy założeniu, że na taki odpis zdecydowałoby się 25 proc. podatników, byłby to ubytek rzędu 1 mld zł.

To ogromna różnica w porównaniu z obecnym finansowaniem.

272 mln zł na Fundusz

W budżecie państwa na 2026 r. zapisano na Fundusz Kościelny 272,56 mln zł.

Co ważne, aż 95 proc. tych pieniędzy przeznaczanych jest na składki na ubezpieczenia społeczne osób duchownych.

Z Funduszu mogą korzystać wszystkie legalnie działające w Polsce związki wyznaniowe. Nie tylko te, które były obecne w Polsce w 1950 r., gdy Fundusz powstał.

Ekspert UAM w Poznaniu prof. Maksymilian Stanulewicz zwraca uwagę, że kwota ponad 272 mln zł nie jest dla budżetu państwa szczególnie dużym obciążeniem.

W jego ocenie system 2-procentowych odpisów mógłby natomiast kosztować państwo od 1 do nawet 3 mld zł.

„Nikomu nie zależy na rozwiązaniu problemu”

Zdaniem prof. Stanulewicza wokół Funduszu Kościelnego od lat trwa pat.

Nikomu do końca w Polsce nie zależy, żeby ostatecznie rozwiązać kwestię Funduszu Kościelnego – ocenia ekspert.

Dlaczego? Jednym z powodów mogą być pieniądze, ale także polityka. Kościół wciąż pozostaje ważnym podmiotem opiniotwórczym, a już za około półtora roku odbędą się wybory parlamentarne.

Ekspert uważa, że obecny stan prawny jest w pewnym sensie wygodny dla obu stron. Państwo może mówić o potrzebie likwidacji Funduszu, a jednocześnie nie musi wprowadzać rozwiązania, które mogłoby kosztować budżet miliardy złotych.

Kościół nie dostał konkretnej propozycji

Co na to Kościół? Biuro prasowe Konferencji Episkopatu Polski przekazało, że do tej pory nie otrzymało od rządu żadnej konkretnej propozycji dotyczącej likwidacji albo zastąpienia Funduszu Kościelnego.

Kościół wskazuje również, że sam Fundusz miał być rekompensatą za nieruchomości przejęte przez państwo.

Według danych przywoływanych przez KEP około 60 tys. hektarów dawnych nieruchomości kościelnych nadal pozostaje we władaniu państwa. Zdaniem strony kościelnej oznacza to, że przesłanki istnienia Funduszu nie zniknęły.

Pieniądze idą głównie na duchownych

Fundusz Kościelny powstał w 1950 r. Początkowo miał być formą rekompensaty za majątek kościelny przejęty przez państwo.

Dziś jego największym wydatkiem są składki ubezpieczeniowe duchownych.

Kontrola NIK wykazała, że w latach 2021–2023 MSWiA wydało z Funduszu łącznie 618,4 mln zł. Zdecydowana większość – 585,3 mln zł – poszła na składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych.

Na konserwację i remonty zabytkowych obiektów sakralnych przeznaczono 31,7 mln zł, a na działalność charytatywno-opiekuńczą – około 1,4 mln zł.

Wydatki z Funduszu rosły. W 2021 r. wyniosły 193,7 mln zł, a w 2023 r. już 224,6 mln zł.

Rząd szuka rozwiązania

Rządowy zespół analizował kilka możliwych wariantów zmian, ale – jak wynika z odpowiedzi dla Sejmu – żaden nie uzyskał dotąd akceptacji ministra finansów.

Trwają rozmowy z przedstawicielami Kościołów i innych związków wyznaniowych. W grze jest więc nadal zarówno likwidacja Funduszu, jak i stworzenie nowego mechanizmu finansowania.

Zdaniem analityków jeśli zamiast obecnych 272 mln zł państwo miałoby oddawać Kościołom 2 proc. PIT, rachunek może wzrosnąć do miliardów złotych. I właśnie o te pieniądze toczy się dziś największy spór.

NAWROCKI PATRONEM. TUSK MA PROBLEM. PALADE WYJAŚNIA SONDAŻE
Który z nich to powiedział: Czerepach czy Fabian Duda? Dopasuj w quizie cytat do bohatera "Rancza"
Pytanie 1 z 10
Który z nich to powiedział: Czerepach czy Fabian Duda? "Zwycięzców się nie sądzi"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki