- Loty LOT do Dubaju są odwołane do 4 marca, do Rijadu do 8 marca, a do Tel Awiwu aż do 15 marca 2026 roku.
- Samolot lecący z Warszawy do Dubaju zawrócono w sobotę rano tuż po wybuchu konfliktu.
- LOT pomaga pasażerom zmienić rezerwacje na bilety innych przewoźników i wrócić do Warszawy alternatywnymi trasami.
- Podobne decyzje podjęły dziesiątki linii lotniczych na całym świecie, w tym Wizz Air, Lufthansa, Air France i Turkish Airlines.
Spis treści
Dlaczego LOT odwołał loty do Dubaju i Rijadu?
Bezpośrednią przyczyną są sobotnie naloty USA i Izraela na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie obiekty wojskowe. Władze Iranu potwierdziły śmierć najwyższego przywódcy Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego.
Iran odpowiedział atakami na Izrael i cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. W efekcie wiele państw regionu zamknęło swoją przestrzeń powietrzną.
Rzecznik LOT Krzysztof Moczulski wyjaśnił, że decyzja o odwołaniu rejsów wynika z sytuacji w regionie i rekomendacji Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).
Które loty LOT są odwołane i do kiedy?
Aktualny harmonogram odwołanych połączeń LOT wygląda następująco:
- Dubaj – loty odwołane do 4 marca 2026 roku
- Rijad – loty odwołane do 8 marca 2026 roku
- Tel Awiw – loty odwołane do 15 marca 2026 roku
LOT nie obsługuje połączeń do Kataru, więc ta trasa nie jest objęta zmianami.
Co LOT oferuje pasażerom z odwołanych rejsów?
Przewoźnik zapewnia, że bezpieczeństwo pasażerów i załóg jest priorytetem. Służby operacyjne LOT kontaktują się bezpośrednio z osobami posiadającymi bilety na odwołane rejsy. Linia lotnicza pomaga zmienić rezerwację na bilety lokalnych przewoźników i organizuje powrót do Warszawy alternatywnymi trasami.
Pasażerów z pytaniami dotyczącymi zmian w rezerwacjach LOT zachęca do kontaktu z obsługą klienta.
Które inne linie lotnicze odwołały loty do regionu?
Zawieszenie połączeń na Bliski Wschód ogłosiły liczne europejskie i azjatyckie linie lotnicze. Wizz Air odwołał loty do Izraela, Dubaju, Abu Zabi i Ammanu do 7 marca. Lufthansa wstrzymała rejsy do Tel Awiwu, Bejrutu i Omanu, również do 7 marca. Air France zawiesiła połączenia do Tel Awiwu i Bejrutu. KLM odwołał loty na trasie Amsterdam – Tel Awiw. Turkish Airlines zawiesił rejsy do Kataru, Kuwejtu, Bahrajnu, ZEA i Omanu. Air India wstrzymał wszystkie loty na Bliski Wschód.
Decyzje o odwołaniu lotów podjęły też Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle, Qatar Airways, Bulgaria Air i inni przewoźnicy.
Czy przestrzeń powietrzna nad Jordanią i Arabią Saudyjską jest bezpieczna?
Polski resort spraw zagranicznych ostrzega, że w związku z trwającą operacją militarną na Bliskim Wschodzie prawdopodobne są kolejne zamknięcia przestrzeni powietrznej. Dotyczyć mogą Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Libanu i Syrii. Podróżującym do tych państw zaleca się śledzenie komunikatów MSZ oraz kontakt z liniami lotniczymi przed wylotem.