- Rafineria Ras Tanura w Arabii Saudyjskiej, należąca do Saudi Aramco, została zaatakowana dronami, co spowodowało wzrost cen ropy do 80 dolarów za baryłkę.
- Atak wywołał pożar, który szybko opanowano, a produkcję wstrzymano prewencyjnie, choć skala zniszczeń nie jest jeszcze znana.
- Dwa drony zostały zestrzelone, a ich szczątki spowodowały ograniczony pożar, co potwierdził minister obrony Arabii Saudyjskiej.
- Incydent ten jest postrzegany jako znacząca eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie, przypominająca atak z 2021 roku.
Iran uderzył w jedną z największych rafinerii. Ras Tanura wyłączona
Informacja o ataku pojawiła się początkowo na platformie X. W sieci krążą nagrania, z widocznym czarnym dymem unoszącym się nad rafinerią należącą do Saudi Aramco. Jak informuje Business Insider, na wieść o ataku i wstrzymaniu produkcji przez naftowego molocha, cena za baryłkę ropy skoczyła do 80 dolarów.
Dziennikarz portalu Semafor podał w serwisie X, że w wyniku incydentu doszło do pożaru, który został szybko opanowany. Wstrzymanie produkcji miało charakter prewencyjny. Nie wiadomo na razie nic o skali zniszczeń.
Agencja Reuters podaje, że atak na rafinerię został przeprowadzony za pomocą dronów. Dodaje, że dwa drony zostały zestrzelone nad zakładem, a ich szczątki wywołały ograniczony pożar. Taką informację miał przekazać telewizji Al Arabiya minister obrony Arabii Saudyjskiej.
Eksperci twierdzą, że atak jest znaczącą eskalacją napięcia na Bliskim Wschodzie. Ostatni raz kompleks naftowy był celem ataku w 2021 roku. Rafineria została wtedy zaatakowana przez wspieranych przez Teheran jemeńskich bojowników Huti.