- Petycja o dodatkowy dzień wolny za święto wypadające w niedzielę.
- Impulsem było Wszystkich Świętych 2026, które przypada w niedzielę.
- Negatywna opinia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
- Odrzucenie petycji przez Sejmową Komisję do Spraw Petycji 13 maja 2026 r.
- Wniosek: 2 listopada 2026 nie będzie dniem wolnym z urzędu.
Wielu z nas liczyło, że skoro 1 listopada 2026 roku, czyli Wszystkich Świętych, wypada w niedzielę, to w zamian otrzymamy dodatkowy dzień wolny do wykorzystania. Naturalnym kandydatem wydawał się poniedziałek, 2 listopada, co pozwoliłoby na spokojny powrót z rodzinnych stron i przedłużenie zaduszkowego weekendu. Niestety, te plany można już włożyć między bajki. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji 13 maja 2026 roku zdecydowała o nieuwzględnieniu petycji, co oznacza, że 2 listopada nie będzie dodatkowym dniem wolnym od pracy.
Komisja zajęła się petycją nr BKSP-153-X-826/26, złożoną przez Fundację „Można Lepiej”. Jej autorzy chcieli zmienić Kodeks pracy tak, aby każde święto, niezależnie od tego, czy wypada w sobotę, czy w niedzielę, obniżało wymiar czasu pracy. Posłowie przychylili się jednak do negatywnego stanowiska, jakie wcześniej przedstawiło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To zamyka sprawę - pisze forsal.pl.
Skąd wziął się pomysł na dodatkowy dzień wolny?
Chodziło o prostą logikę i poczucie sprawiedliwości. Dziś przepisy Kodeksu pracy mówią jasno: jeśli święto ustawowo wolne od pracy wypada w sobotę, pracodawca musi dać pracownikowi inny dzień wolny. Jeśli jednak to samo święto wypadnie w niedzielę – dodatkowe wolne przepada. Właśnie tę nierówność chciała zlikwidować Fundacja „Można Lepiej”.
Fundacja chciała zrównać zasady, argumentując, że obecne rozróżnienie między świętem w sobotę a niedzielę jest dla pracowników niezrozumiałe. Proponowana zmiana była niewielka, ale kluczowa. W artykule 130 Kodeksu pracy miał zniknąć fragment mówiący, że wymiar czasu pracy obniża święto „przypadające w innym dniu niż niedziela”. Po zmianie przepis brzmiałby: „Każde święto występujące w okresie rozliczeniowym obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin”. Dzięki temu liczba dni wolnych w roku stałaby się bardziej przewidywalna i niezależna od kaprysów kalendarza.
Dlaczego rząd nie zgodził się na zmiany w Kodeksie pracy?
Podczas posiedzenia komisji Marek Wesołowski z Departamentu Prawa Pracy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyjaśnił, dlaczego propozycja została oceniona negatywnie. Główny argument jest czysto prawny: niedziela i sobota mają zupełnie inny status. Niedziela jest dniem ustawowo wolnym od pracy, podczas gdy sobota jest najczęściej dniem wolnym wynikającym z pięciodniowego tygodnia pracy ustalonego w firmie.
Ministerstwo podkreśliło, że taka zmiana to nie tylko kosmetyka. Propozycja ta prowadziłaby do zmniejszenia wymiaru czasu pracy i skomplikowałaby system wynagrodzeń, zwłaszcza dla osób ze stawką godzinową. Wprowadzenie wolnego za święto w niedzielę wymagałoby szerszych i znacznie bardziej skomplikowanych zmian w całym dziale Kodeksu pracy dotyczącym czasu pracy. Resort uznał, że potencjalne korzyści nie równoważą tych trudności.
Co to oznacza dla pracowników w 2026 roku?
Decyzja komisji sejmowej jest ostateczna. Oznacza to, że zasady pozostają bez zmian, a kalendarz na 2026 rok nie jest dla pracowników szczególnie łaskawy. Aż cztery święta ustawowo wolne od pracy wypadają w niedzielę, co oznacza, że nie dostaniemy za nie dodatkowego dnia do odpoczynku.
Oto jak wygląda sytuacja ze świętami w weekendy w 2026 roku:
Święta wypadające w niedzielę (bez dodatkowego wolnego):
- 5 kwietnia – Wielkanoc
- 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja
- 24 maja – Zielone Świątki
- 1 listopada – Wszystkich Świętych
Święta wypadające w sobotę (z dodatkowym dniem wolnym do odbioru):
- 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
- 26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia
W praktyce oznacza to, że w 2026 roku zyskamy dwa dodatkowe dni wolne – za święta w sierpniu i grudniu. Jeśli ktoś marzył o wolnym 2 listopada, jedynym rozwiązaniem pozostaje wzięcie urlopu wypoczynkowego na ten dzień i wcześniejsze uzgodnienie tego z pracodawcą.