Koniec roszczeń wobec rolników! Rząd Tuska ukrócił skargi na zapachy i hałas

Koniec z procesami o smród, hałas i pracę traktora po zmroku? Rząd chce mocniej chronić rolników przed roszczeniami sąsiadów. Przyjęty właśnie projekt zakłada, że prawidłowo prowadzone gospodarstwo nie będzie mogło być łatwo oskarżane o zakłócanie spokoju. Nowe przepisy mogą też ostudzić zapał osób, które przeprowadzają się na wieś, a potem narzekają na uroki życia w sąsiedztwie gospodarstwa.

Zielony ciągnik rolniczy na łące w otoczeniu bocianów. O ochronie rolników przed roszczeniami przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Erik Karits/ Pexels.com

Rolnik będzie miał większy spokój

Rząd przyjął projekt ustawy przygotowany w Ministerstwie Rolnictwa, który ma chronić rolniczą funkcję polskiej wsi. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie sytuacji, w których gospodarze są pozywani albo karani za uciążliwości będące naturalnym skutkiem prowadzenia działalności rolniczej.

Na celowniku są przede wszystkim hałas, zapachy, zapylenie czy praca gospodarstwa w nietypowych godzinach. Jeśli rolnik będzie działał zgodnie z prawem i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, ma zyskać znacznie mocniejszą ochronę.

Ciągnik pracuje w nocy? To może być konieczne

Rolnicy często nie mogą sobie pozwolić na pracę wyłącznie od rana do popołudnia. Żniwa, opryski czy inne prace polowe zależą od pogody i warunków agrotechnicznych. Czasami trzeba więc wyjechać ciągnikiem na pole późnym wieczorem albo bardzo wcześnie rano.

Projekt zmian w Kodeksie wykroczeń zakłada ochronę rolników przed odpowiedzialnością za pracę w godzinach nocnych, jeśli jest ona uzasadniona względami agrotechnicznymi i wykonywana prawidłowo.

To oznacza, że nocna praca gospodarza nie będzie automatycznie traktowana jako zakłócanie spokoju.

Obornik, zapachy i hałas nie będą powodem do pozwu?

Jednym z najważniejszych założeń projektu jest wprowadzenie domniemania, że prawidłowe gospodarowanie rolne nie stanowi nadmiernego zakłócania porządku ani spokoju nocnego.

W praktyce chodzi o sytuacje, w których mieszkańcy sąsiadujących nieruchomości próbują walczyć z gospodarzem, bo przeszkadzają im zapachy, hałas maszyn rolniczych czy inne skutki działalności gospodarstwa.

Ochrona nie będzie jednak bezwarunkowa. Rolnik będzie musiał prowadzić gospodarstwo zgodnie z prawem i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej.

Kupujesz dom na wsi? Najpierw przeczytaj akt notarialny

Rząd chce też uświadomić osoby kupujące nieruchomości na terenach wiejskich, że wieś to nie zawsze cisza, spokój i sielankowy krajobraz.

Projekt przewiduje, że nabywcy nieruchomości mieliby składać w aktach notarialnych oświadczenie, że są świadomi istnienia tzw. immisji, czyli uciążliwości mogących wynikać z działalności rolniczej prowadzonej w sąsiedztwie.

A to oznacza, że ktoś kto kupuje dom obok gospodarstwa, powinien liczyć się z tym, że czasem usłyszy ciągnik, poczuje zapach obornika albo zobaczy pracujące maszyny.

Rząd: chodzi o przyszłość polskiej wsi

Autorzy projektu przekonują, że nowe przepisy mają zwiększyć stabilność prawną gospodarstw. Ma to ułatwić rolnikom inwestowanie, modernizowanie gospodarstw i przekazywanie ich kolejnym pokoleniom.

Rząd wskazuje również na postępującą urbanizację terenów wiejskich. Coraz więcej osób przeprowadza się na wieś, ale nie zawsze pamięta, że oprócz domów i ogrodów nadal funkcjonują tam gospodarstwa rolne.

Nowe przepisy mają więc jasno określić zasady współistnienia mieszkańców i rolników. Wieś ma pozostać miejscem do życia, ale także miejscem produkcji żywności. 

Najbardziej kolorowa wieś w Polsce. Barwna perełka znajduje się w Małopolsce
"Ród smoka". Jak uważnie oglądaliście 3. sezon?
Pytanie 1 z 15
Czego na swoim gobelinie NIE wyhaftowała Helaena?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki