Rząd zdecydował. Kontrole na granicach zostają do końca marca 2027 r.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęło decyzję. Kontrola na granicy z Niemcami oraz na granicy z Litwą zostają z nami na dłużej. Rząd Donalda Tuska przedłużył je aż do 30 marca 2027 roku. Nowe rozporządzenie zacznie obowiązywać już od 2 października 2026 r.

Funkcjonariusze kontrolują auta na granicy. O przedłużeniu kontroli do 2027 roku przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: DOMIN
  • Nowa decyzja rządu: Kontrole graniczne przedłużone do marca 2027 roku.
  • Dlaczego rząd utrzymuje kontrole na granicach z Niemcami i Litwą?
  • Od kiedy trwają kontrole na granicy? To nie jest nowa sytuacja.

Kontrole graniczne przedłużone do marca 2027 roku

Jeśli ktoś planował w najbliższych miesiącach swobodną podróż do Niemiec lub na Litwę, musi zweryfikować swoje plany. Rząd Donalda Tuska podjął właśnie kluczową decyzję w sprawie przekraczania zachodniej i północno-wschodniej granicy Polski. Nie ma już żadnych wątpliwości – kontrole zostają z nami na dłużej.

Zgodnie z rozporządzeniem szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które 25 września 2026 roku opublikowano w Dzienniku Ustaw, czeka nas przedłużenie kontroli granicznej na odcinkach z Niemcami i Litwą aż do 30 marca 2027 roku. Nowe przepisy zaczną obowiązywać już od 2 października 2026 r., czyli tuż po wygaśnięciu dotychczasowych regulacji. Portal WNP podkreśla, że podróżując samochodem czy autokarem, nadal musimy być gotowi na spotkanie ze Strażą Graniczną. Kontrole będą prowadzone wyrywkowo w 50 wyznaczonych miejscach na granicy polsko-niemieckiej oraz w 13 miejscach na granicy polsko-litewskiej.

Dlaczego rząd utrzymuje kontrole?

Wiele osób zastanawia się, dlaczego rząd nie chce zrezygnować z kontroli, które przecież utrudniają swobodne podróżowanie w strefie Schengen. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tłumaczy to wprost: chodzi o bezpieczeństwo i walkę z nielegalną imigracją.

Oficjalnym powodem, dla którego kontrola na granicy z Niemcami i Litwą jest utrzymywana, jest stałe zagrożenie nielegalną migracją z dwóch kierunków.

Jak czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia, służby obserwują próby nielegalnego przekraczania granicy zarówno ze wschodu (przez terytorium państw bałtyckich), jak i z zachodu. W tym drugim przypadku chodzi o tzw. ruchy wtórne, czyli przemieszczanie się migrantów, którzy już przebywają na terenie Niemiec, ale nie mają uregulowanego statusu pobytowego i próbują przedostać się do Polski lub przez Polskę do innych krajów.

To nie nowa sytuacja...

Warto pamiętać, że wyrywkowe kontrole na granicach z Niemcami i Litwą nie są niczym nowym. To rozwiązanie, które funkcjonuje już od dłuższego czasu, a obecne rozporządzenie jest po prostu kolejnym przedłużeniem istniejących przepisów.

Wszystko zaczęło się 7 lipca 2025 roku. To właśnie wtedy rząd po raz pierwszy od wejścia Polski do strefy Schengen przywrócił tymczasowe kontrole na tych odcinkach granicy. Początkowo miały one obowiązywać do 4 października 2025 roku, ale szybko okazało się, że to za krótko. Później termin był przesuwany dwukrotnie: najpierw do 4 kwietnia 2026 roku, a następnie do 1 października 2026 roku.

Każde kolejne przedłużenie kontroli granicznej było uzasadniane przez rząd potrzebą ograniczenia niekontrolowanego przepływu migrantów. Najnowsza decyzja o utrzymaniu ich do marca 2027 roku pokazuje, że w ocenie rządu zagrożenie wciąż jest realne i wymaga stałego monitorowania sytuacji na granicach.

RZĄD NIE RADZI SOBIE Z IMIGRANTAMI
Quiz. Czy wiesz wszystko o polskich granicach?
Pytanie 1 z 12
Z którym z poniższych państw Polska ma najdłuższą granicę?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki