Spis treści
Nawet 30 groszy więcej za litr
Choć rząd zdecydował się utrzymać niższą stawkę VAT na paliwa, to od połowy czerwca zniknie inna ulga, która do tej pory chroniła kierowców przed wyższymi cenami.
Chodzi o czasowe obniżenie akcyzy na benzynę i olej napędowy. Według ekonomistów skutki tej decyzji będą widoczne niemal od razu.
Analitycy wyliczają, że ceny na stacjach mogą wzrosnąć o 28–29 groszy na każdym litrze paliwa. Dla kierowców tankujących pełny bak oznacza to dodatkowy wydatek liczony nawet w kilkunastu złotych przy jednym tankowaniu.
Droższe paliwo napędzi inflację
Na podwyżkach nie skończy się wyłącznie problem kierowców. Ekonomiści ostrzegają, że wyższe ceny paliw przełożą się również na wzrost inflacji.
Według szacunków ekspertów PKO BP cofnięcie obniżonej akcyzy może podbić wskaźnik inflacji o około 0,2 punktu procentowego. Podobne prognozy przedstawiają analitycy Erste Bank Polska.
To oznacza, że skutki decyzji odczują nie tylko właściciele samochodów, ale pośrednio wszyscy konsumenci.
Program ratunkowy zostaje tylko częściowo
Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” został uruchomiony pod koniec marca, gdy światowe rynki zareagowały gwałtownym wzrostem cen ropy po zaostrzeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W ramach programu rząd obniżył VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz zmniejszył akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczanego przez Unię Europejską.
Dzięki temu kierowcy mogli odczuć wyraźną ulgę podczas tankowania.
VAT zostaje, akcyza znika
Dobra wiadomość jest taka, że niższy VAT pozostanie jeszcze w mocy do końca czerwca. Gorsza oznacza, że akcyza wraca do wcześniejszych stawek.
To właśnie dlatego eksperci spodziewają się wzrostu cen na stacjach, mimo że część rządowych osłon nadal obowiązuje.
W praktyce kierowcy mogą zauważyć, że paliwo będzie droższe, choć nie aż tak bardzo, jak gdyby zniknęły wszystkie ulgi jednocześnie.
Czy ropa uratuje kierowców?
Ekonomiści zwracają uwagę na jeden czynnik, który może nieco złagodzić skutki podwyżek. Chodzi o sytuację na światowych rynkach ropy.
Jeśli ceny surowca będą dalej spadać, część wzrostu wynikającego z wyższej akcyzy może zostać zneutralizowana. Na razie jednak trudno przewidzieć, jak zachowają się notowania ropy w kolejnych tygodniach.
Zdaniem analityków końcówka czerwca dla kierowców może oznaczać powrót droższego tankowania. A to zawsze odbija się nie tylko na domowych budżetach, ale także na cenach wielu produktów i usług.