Koniec WIBOR-u nie obniży rat kredytów? Prezes BOŚ nie ma złudzeń

Ceny energii elektrycznej w Polsce są jednym z największych problemów dla firm i gospodarstw domowych. Czy możemy liczyć na tańszy prąd? Bartosz Kublik, prezes Banku Ochrony Środowiska, przekonuje, że kluczowe będą inwestycje w odnawialne źródła energii, magazyny energii i nowe technologie. Jednocześnie studzi nadzieje kredytobiorców. Jego zdaniem sama likwidacja WIBOR-u nie sprawi, że raty kredytów nagle spadną.

Bartosz Kublik
Autor: Super Biznes/Super Express/ Materiały prasowe

Energia musi być tańsza. Inaczej firmy przegrają z konkurencją

Koszty energii to dziś jeden z najważniejszych elementów ceny produktów i usług. Jak zauważa Bartosz Kublik, obok kosztów pracy to właśnie energia w ogromnym stopniu decyduje o tym, ile kosztuje produkcja w Polsce.

Problem w tym, że polskie firmy płacą za energię więcej niż przedsiębiorstwa w wielu zachodnich krajach Europy.

Musimy zadbać przynajmniej o to, aby ceny energii, czyli ten drugi komponent kosztów wytwarzania w naszym kraju, były, jeśli nie niższe, to przynajmniej nie wyższe – mówi prezes BOŚ w rozmowie z Łukaszem Trybulskim z Super Biznesu.

Jego zdaniem jest to warunek utrzymania konkurencyjności polskiej gospodarki.

OZE zamiast czekania na kolejne dopłaty

Jak bank może pomóc w obniżaniu kosztów energii? Zdaniem prezesa BOŚ przede wszystkim poprzez finansowanie inwestycji w zieloną energetykę.

Chodzi m.in. o fotowoltaikę, pompy ciepła, termomodernizację, a także większe instalacje produkujące energię ze źródeł odnawialnych.

Kublik zwraca jednak uwagę na problem, który od lat hamuje wiele inwestycji. Inwestorzy często czekają na dotacje.

To jest właśnie zadanie wspólne przed nami wszystkimi, abyśmy starali się odzwyczaić inwestorów i osoby z inicjatywą do inwestowania od oczekiwania na dotacje – przekonuje.

Prezes BOŚ uważa, że część inwestycji może być opłacalna również bez rządowego wsparcia. Wystarczy dobrze przygotowany biznesplan i sprawdzenie, czy projekt może zostać sfinansowany kredytem.

Ciepłownie mają problem. A mogą inwestować już teraz

Jednym z przykładów są małe ciepłownie dostarczające ciepło do powiatowych miast. Według Kublika wiele z nich czeka na duże programy dotacyjne i rozwiązania systemowe.

Tymczasem inwestycja w odnawialne źródła energii może w przyszłości przynieść oszczędności. Powód? Koszty związane z emisjami i systemem ETS.

Moim zdaniem nie należy w wielu miejscach czekać. Trzeba budować biznesplany, modele finansowe, przychodzić z tym do banków, sprawdzać, czy projekcja zmieści się w warunkach kredytowania i zwyczajnie inwestować – mówi prezes BOŚ.

Fotowoltaika to za mało. Potrzebne są magazyny energii

Boom na fotowoltaikę sprawił, że liczba instalacji OZE w Polsce mocno wzrosła. Teraz jednak system energetyczny musi nadążyć za tym rozwojem.

Problemem jest m.in. sytuacja, gdy w słoneczne dni instalacje produkują bardzo dużo energii, a sieć nie jest w stanie jej w całości przyjąć.

W takich sytuacjach część instalacji może być czasowo odłączana od sieci.

Dlatego – zdaniem prezesa BOŚ – coraz większego znaczenia nabierają magazyny energii. To one mogą pozwolić przechowywać nadwyżki energii i wykorzystać je wtedy, gdy produkcja z OZE spada.

Jest czas na dobudowanie tego, co nazywamy magazynami energii w różnych formułach i w różnych technologiach – wskazuje Kublik.

WIBOR zniknie, ale raty kredytów nie spadną 

Duże zmiany czekają również rynek kredytowy. WIBOR ma zostać zastąpiony nowym wskaźnikiem referencyjnym.

Czy dzięki temu Polacy zapłacą niższe raty? Prezes BOŚ studzi oczekiwania.

Z punktu widzenia Polek i Polaków będzie to raczej techniczna operacja – ocenia.

Kublik przekonuje, że sam wskaźnik referencyjny nie decyduje o tym, czy kredyty są tanie czy drogie. Ma on przede wszystkim odzwierciedlać cenę pieniądza na rynku.

A ta zależy przede wszystkim od poziomu stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Co to oznacza dla kredytobiorców?

Według prezesa BOŚ zmiana WIBOR-u na nowy wskaźnik nie powinna więc sama w sobie wywołać rewolucji w wysokości rat.

Czy to obniży oprocentowanie? Nie – mówi wprost Kublik.

W czasie przejściowym kredyty oparte na WIBOR-ze będą jeszcze funkcjonować. Nowe kredyty mają być natomiast oparte na nowym wskaźniku.

Ma pojawić się również mechanizm korygujący, który pozwoli dostosować nowe wyliczenia do warunków zapisanych w dotychczasowych umowach.

Dla klientów najważniejsze będzie więc nie to, jak nazywa się wskaźnik, ale przede wszystkim to, jakie będą stopy procentowe.

Czy to wiele zmieni? Nie sądzę – podsumowuje prezes BOŚ.

KARPACZ 2026 Bartosz Kublik
Jak dobrze znasz filmy Tima Burtona? 8/10 to wynik prawdziwego mieszkańca Halloween Town
Pytanie 1 z 10
Który film był pełnometrażowym debiutem reżyserskim Tima Burtona?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki