Koniec z gazem z Rosji. Znamy prognozy cen autogazu po zmianach

2026-01-22 7:25

Od 25 stycznia zamyka się ostatnia furtka w unijnych sankcjach na gaz z Rosji. Chodzi o zakaz importu kluczowych składników autogazu, które dotychczas były legalnie sprowadzane i mieszane z surowcem z innych kierunków. Czy w związku z tym ceny autogazu na stacjach paliw gwałtownie wzrosną?

Rurociąg z widocznym napisem „NATURAL GAS” i strzałkami wskazującymi kierunek przepływu, umieszczony w kompleksie przemysłowym, symbolizuje dywersyfikację dostaw gazu, o czym przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Rurociąg z widocznym napisem „NATURAL GAS” i strzałkami wskazującymi kierunek przepływu, umieszczony w kompleksie przemysłowym, symbolizuje dywersyfikację dostaw gazu, o czym przeczytasz na portalu Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Od 25 stycznia UE całkowicie zakazuje importu rosyjskiego izobutanu i n-butanu, domykając lukę w sankcjach, która pozwalała na mieszanie tych frakcji z innym autogazem.
  • Eksperci nie przewidują gwałtownego wzrostu cen autogazu po domknięciu sankcji, ponieważ rynek już uwzględnił tę zmianę, a polscy importerzy zdywersyfikowali źródła dostaw.
  • Obecnie LPG do Polski trafia głównie z Zachodu (Szwecja, Norwegia, USA) drogą morską, co znacznie obniżyło udział rosyjskiego gazu w imporcie i ustabilizowało ceny.
  • Polska, z 3,5 mln samochodów zasilanych LPG, jest jednym z liderów w Europie pod względem wykorzystania autogazu, co czyni ją kluczowym rynkiem dla dostawców

Domknięcie sankcji na rosyjski LPG. Czy kierowców czekają podwyżki?

Już tylko do 25 stycznia (najbliższa niedziela) importerzy mogą sprowadzać z Rosji do Unii Europejskiej wybrane frakcje gazu płynnego, czyli izobutan i n-butan. Po tym terminie unijne sankcje na rosyjski gaz zostaną w pełni domknięte, kończąc z procederem, który podważał ich skuteczność. Nie było tajemnicą, że na rynku dochodziło do mieszania tych "czystych" butanów z Rosji z gazem sprowadzanym z innych kierunków. Teraz to się zmieni, a eksperci mają już pierwsze prognozy cen autogazu na najbliższy okres. Kierowcy w Polsce, gdzie jeździ ponad 3,5 miliona aut na LPG, z uwagą śledzą sytuację, obawiając się podwyżek na stacjach paliw.

Eksperci uspokajają. Ceny autogazu nie powinny gwałtownie wzrosnąć.

Mimo zbliżającego się terminu, analitycy rynkowi tonują nastroje i nie przewidują szoku cenowego. Jak czytamy w Interii Biznes, analityk rynku paliw Dorota Gudaś z biura Reflex uspokaja i nie przewiduje, by ceny autogazu wystrzeliły w górę. Zdaniem ekspertki, cytowanej przez portal, najprawdopodobniej czekające nas domknięcie sankcji już zostało uwzględnione w cenach autogazu. Przypomina ona również, że obecne notowania LPG na poziomie ok. 2,70 zł za litr są znacznie niższe niż rok temu, gdy przekraczały 3,16 zł.

W podobnym tonie, jak pisze Interia, wypowiada się Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego (POGP). Uspokaja on, że Węgry, które uzyskały derogację na import butanu do lipca 2026 roku, nie staną się furtką dla rosyjskiego surowca, gdyż mogą go sprowadzać wyłącznie na potrzeby krajowe. Jak informuje Interia, Kwiatkowski jest spokojny o ceny LPG w najbliższym czasie, podkreślając, że domknięcie sankcji nie będzie najważniejszym czynnikiem ewentualnych zmian, gdyż polscy importerzy doskonale przestawili się na nowe kierunki dostaw.

Jak polski rynek uniezależnił się od Rosji? Nowe kierunki dostaw

Ostatni rok to czas rewolucji na polskim rynku LPG. Po wejściu w życie sankcji w grudniu 2024 r. rolę największego dostawcy gazu płynnego od Rosji definitywnie przejęła Szwecja, a transporty do Polski są obecnie zdywersyfikowane w stopniu bezprecedensowym. Udział importu z Rosji spadł do niespełna 15 proc., a lukę po wschodnim sąsiedzie z powodzeniem wypełniły dostawy drogą morską, głównie ze Szwecji, Norwegii, Niemiec czy nawet USA.

Ta zmiana wpłynęła na całą logistykę. Jeszcze w 2024 roku import koleją stanowił 55 proc. całości, a drogą morską zaledwie 28 proc. Już w pierwszej połowie 2025 roku proporcje te całkowicie się odwróciły – transport morski odpowiadał za grubo ponad połowę przywozu, podczas gdy udział kolei spadł do 35 proc. To pokazuje, że polski biznes błyskawicznie zareagował na nowe regulacje, uniezależniając krajowy rynek od jednego, dominującego dotychczas kierunku i skutecznie wdrażając nowe sankcje na gaz z Rosji.

Pieniądze To Nie Wszystko - Piotr Arak | 2025 12 15
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki