Krzysztof Rutkowski i nasi politycy noszą... tanie zegarki. Putin ma czym się chwalić!

2022-01-19 18:49
Zegarek Roberta Lewandowskiego - Patek Philippe 5164R-0001
Autor: Chrono24 ZRZUT EKRANU Zegarek Roberta Lewandowskiego - Patek Philippe 5164R-0001

Detektyw Rutkowski znany jest z tego, że lubi szokować tzw. opinię publiczną. Z pewnością może zadziwiać wielu swoją fantastyczną fryzurą, ale nie tym, że na ręce ma zegarek za 53 tys. zł. Bez względu, jakie to marki „sikor|” jest, to nie da się go zaliczyć do nawet środka „piramidy zegarków”. Co najwyżej do jej podstawy i to z dużą tolerancją. Może się cieszyć, że ma droższy czasomierz od tego, który wpędził w kłopoty eks-ministra Sławomira Nowaka.

Oczywiście 53 tys. zł za zegarek, to sporo kasy. Można mieć za to ze 20 wypasionych, markowych zegarków kwarcowych, które i tak wskazują czas z dokładnością taką, której nie ma najbardziej skomplikowany, mechaniczny zegarek, wierzchołek „piramidy zegarków”, Patek Phillipe za milion papierów. Wyjaśnijmy nieobeznanym w temacie, czym jest owa piramida. To z grubsza rzecz biorąc w świecie miłośników zegarków (mechanicznych, kwarazaków oni nie uważają za prestiżowe) ranking najbardziej prestiżowych firm zegarmistrzowskich. Bo zegarek, to symbol prestiżu, a nie tylko dokładności odmierzania czasu. „Piramida zegarków” to narzędzie pomocne w kupowaniu zegarków, które należy kupować, aby być „cool” i na „topie”. Zasadniczo im wyżej stoi dana marka zegarka, tym on jest droższy, ale ta reguła nie zawsze obowiązuje. A z pewnością nie dotyczy zegarków w cenie 50 tys. zł za sztukę. Słynny Rolex wcale nie jest na szczycie. Jest na drugim miejscu, choć niektóre modele (nie liczymy jubilerskich, tj. wykonanych z metali szlachetnych i zdobionych takimiż kamieniami) kosztują ponad 50 tys. Dolarów.

O złoty medal rywalizują dwie firmy: Patek Philippe (czesko-polskiej genezy) i Vacheron Constantin. Niżej, obok Roleksa plasują się takie firmy, jak m.in. Jaeger-LeCoultre, Audemars Piguet, Breguet, IWC/Schaffhausen, A. Lange & Sohne, Blancpain, Ulysse Nardin, Girard-Perregaux. Na trzecim miejscu klasyfikowani najczęściej są: Omega, Piaget, Franck Muller, Glashutte Original, Chronoswiss, Daniel Roth, Cartier, Eberhard, Perrelet, Breitling, Gerald Genta, Chopard, Hublot. Poniżej jest parędziesiąt innych marek, których zegarki mogą osiągnąć wysokie ceny, ale nie mają charakteru inwestycyjnego (chyba, że są ze złota i z brylantami). Zegarki z trzech najwyższych poziomów piramidy osiągają zawrotne ceny. Są wśród nich i tanie, ale nie tak tanie, żeby nowy można było kupić za 50 tys. zł.

To po tym wyjaśniającym wstępie, by wiadomo było, o co chodzi, przyjrzyjmy się zegarkom noszonym przez celebrytów i innych VIP-ów. Miliarderów pomijamy, bo mogą sobie oni kupić nie tylko najdroższego Patka, ale całą jego genewską fabrykę. Marine Chronometer Ulysse Nardin za jakieś 30 tys. zł pana Nowaka, był warty, tyle, ile płaci się za porządny pasek, do któregoś z najdroższych czasomierzy szczytu piramidy. Pomocne w tej analizie były nam portale miłośników zegarków, ze szczególnym uwzględnieniem najlepszych w tej materii - Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków oraz portalu Zegarki i Pasja. To do rzeczy.

Porządny i tani, oraz nie rzucający się w oczy, zegarek był w posiadaniu śp. Lecha Kaczyńskiego. IWC Gold Explorer, za kilkanaście tysięcy złotych. Ze znacznie wpadającą w oko, bo bondowską, limitowaną Omegę Seamaster Diver (za ok. 20 tys. zł) pokazywał się swego czasu minister zdrowia Łukasz Szumowski. Mamy polityka, który dorównał detektywi Rutkowskiemu w cenie zegarka, a całkiem możliwe, że przebił go w prestiżu. „Zegarki i Pasja” podawały, że Aleksander Kwaśniewski ma dwa porządne zegarki ( circa 50 tys. zł za każdy): Franck Muller model Big Ben GMT referencja 7850 oraz IWC Da Vinci Perpetual Calendar o referencji IW375401. Ok. Starczy tych wyliczanek, na jakie zegarki patrzą politycy. Konkluzja jest jedna: nasi wybrańcy dbają o skromność i nie są rozrzutni w kupowaniu czasomierzy. Gdzie im tam do naszych biznesmenów oraz światowych kolegów po fachu.

Podobno zegarki w cenie od 100 tys.  z czasem nie tracą na wartości, ale zyskują. Na swoich czasomierzach raczej nie straci prezydent Putin. Ma w swej kolekcji kilka „tanich”, po parędziesiąt tysięcy euro, ale perełką w niej jest, a jakże Patek Philippe Ref. 5039 z wiecznym kalendarzem, Na starcie w żółtym złocie kosztował 54 tys. USD, a w białym 60 tys. Można założyć, ze prezydent Rosji ma znacznie droższe zegarki, tylko z nimi nie paraduje. W końcu, gdy się zarabia rocznie równowartość 120 tys. USD, to raczej nie należy chwalić się zegarkiem za kilkaset tysięcy dolarów. Taki Patek Philippe Nautilus nr ref. 5711 nie jest produkowany od 2021 r. Wartość różnych modeli wzrosła o 61 proc. Pierwsza limitowana edycja Nautilusa poszła na aukcji za 4,87 mln funtów. I to się nazywa inwestycja! W 2021 r. w świecie sprzedano luksusowych zegarków za ok. 8 mld USD.

Sonda
Czy nosisz zegarki?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze