- Robert Lewandowski wycofał się z agencji marketingowej Stor9, sprzedając swoje udziały.
- Decyzja nastąpiła po problemach finansowych spółki, którą Lewandowski wcześniej dofinansował.
- Spółka przeszła rebranding na Stor.Agency, a jej nowymi właścicielami jest dotychczasowy zarząd.
- Co stoi za tą decyzją i czy to koniec biznesowych kłopotów?
Jak informuje „Puls Biznesu”, Robert Lewandowski przestał być udziałowcem agencji, która w ostatnich miesiącach mierzyła się z problemami w regulowaniu zobowiązań. Jednocześnie – jak podkreślają przedstawiciele spółki – proces wyjścia inwestora miał bardziej złożony charakter, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Polecany artykuł:
Problemy i decyzja o wycofaniu
Agencja Stor9 była jednym z projektów biznesowych powiązanych z nazwiskiem jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców. Wraz z pojawieniem się informacji o trudnościach finansowych spółki, wzrosło także zainteresowanie jej sytuacją.
Według dostępnych informacji firma borykała się z zaległościami wobec kontrahentów. W tym kontekście Robert Lewandowski zdecydował się na zakończenie swojego zaangażowania w projekt.
Najpierw wsparcie, potem wyjście
Zanim jednak doszło do zmian właścicielskich, spółka otrzymała dodatkowe finansowanie. Jak przekazał Kamil Gorzelnik, członek zarządu 5in9 Global i współpracownik Roberta Lewandowskiego, środki zostały przeznaczone na spłatę zobowiązań.
– Robert Lewandowski dofinansował spółkę, dostarczając kapitału na spłatę wierzycieli. Następnie zdecydował, że nie chce dłużej być inwestorem i odpowiadać za działania, na które nie ma wpływu – wyjaśnił cytowany przez „Puls Biznesu” Gorzelnik.
Transakcja nie była jednostronna
Kluczowe znaczenie mają jednak szczegóły samej transakcji. Jak podkreślają przedstawiciele Stor.Agency, przejęcie kontroli nad spółką przez zarząd miało charakter wiązany.
W ramach ustaleń biznesowych osoby przejmujące udziały – Anna Zielińska, Agnieszka Zielińska i Maciej Dutkowski – jednocześnie sprzedały pakiet udziałów w innej spółce Robertowi Lewandowskiemu. Oznacza to, że transakcja była elementem szerszego porozumienia między stronami.
W związku z tym – jak zaznacza spółka – nie należy interpretować jej jako jednostronnej sprzedaży udziałów „za bezcen”, lecz jako część kompleksowego rozliczenia biznesowego.
Zmiany właścicielskie i nowy etap
Po wycofaniu się Roberta Lewandowskiego spółka przeszła również rebranding. Z nazwy zniknęła charakterystyczna „9”, a firma działa obecnie jako Stor.Agency.
Nowi właściciele to osoby związane dotychczas z zarządem spółki. Zmiany mają otworzyć nowy etap działalności i uporządkować sytuację organizacyjną firmy.
Kolejne doświadczenie biznesowe
To nie pierwszy przypadek, gdy projekty biznesowe powiązane z Robertem Lewandowskim trafiają w trudniejszy okres. W przeszłości pojawiały się już informacje o problemach w innych inicjatywach, m.in. w branży gamingowej.
Tym razem jednak zakończyło się to całkowitym wyjściem ze spółki i przekazaniem kontroli zarządowi.
Wyraźna granica inwestora
Decyzja o opuszczeniu Stor9 pokazuje, że Robert Lewandowski nie chce pozostawać zaangażowany w przedsięwzięcia, na które nie ma bezpośredniego wpływu operacyjnego.
Dla rynku to sygnał, że nawet w przypadku znanych inwestorów kluczowe znaczenie ma nie tylko marka, ale także realna kontrola nad projektem oraz jego kondycja finansowa.
