Pieniądze, dolary

i

Autor: Jupiterimages

Lotto to jedno wielkie oszustwo? Ogromny skandal w Serbii

2015-08-01 10:00

Nie milkną echa skandalu, który wybuchł w Serbii po tym, jak pod adresem organizatora państwowej loterii Loto wysunięto oskarżenia, że losowanie z 29 lipca było sfałszowane. Ze stanowiska zrezygnował nawet szef loterii. Czy faktycznie coś jest na rzeczy?

Losowanie, które wywołało tyle kontrowersji, zaczęło się zupełnie normalnie. Prezenterka przywitała się z widzami i maszyna losująca ruszyła. Po chwili widzowie ujrzeli kulkę z pierwszą wylosowaną liczbą – czwórką. Chwilę później cyfra 4 pojawiła się u dołu ekranu, wyświetlona przez obsługę programu. Za chwilę wylosowano kulki z numerami 33 i 12, te liczby także pojawiały się na ekranie. I w tym momencie sytuacja uległa drastycznej zmianie.

Dokładnie w chwili, kiedy wylosowano kolejny numer, liczbę 27, na ekranie pojawiła się plansza z liczbą 21. Skonsternowana prowadząca nie bardzo wiedziała, co zrobić, ale losowania nie przerwano. Wydawało się, że to zwykły błąd. Liczba 21 nie zniknęła jednak z ekranu, a po niej, zanim jeszcze wylosowano kolejną kulkę, pojawiła się dwudziestkasiódemka. Kiedy w końcu maszyna wypluła następną liczbę, widzowie doznali szoku – była to liczba… 21!

ZOBACZ TEŻ: Jakie były największe wygrane w loteriach na świecie

Czyżby więc operator, który wyświetlał na ekranie wylosowane numery, miał szósty zmysł i przewidział, co się stanie? A może losowanie było od początku do końca ustawione i wyszło to przez przypadek na jaw? Faktem jest to, że po wylosowaniu liczby 21 grę na chwilę wstrzymano - wyglądało to tak, jakby w studiu faktycznie były jakieś problemy techniczne. Po jakimś czasie wylosowano kolejne trzy liczby, już bez „pomyłek”.

Organizatorzy państwowej loterii Loto zaklinają się, że gra była uczciwa, a cała sytuacja została spowodowana przez błąd obsługi losowania. Mimo to ze stanowiska zrezygnował szef loterii, twierdząc, że to kwestia honorowa. Sprawę bada też policja, która zarekwirowała komputery ze studia i będzie przesłuchiwała pracowników serbskiego totalizatora z użyciem wykrywacza kłamstw! Miejmy nadzieję, że te działania przyniosą odpowiedź na pytanie, co naprawdę się wydarzyło.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze