- Premier Pakistanu Shehbaz Sharif przewiduje, że kluczowe porozumienie pokojowe między USA a Iranem zostanie podpisane w ciągu najbliższych 24 godzin.
- Iran ma zdemontować swój program nuklearny i wywieźć wzbogacony uran, w zamian za stopniowe zniesienie sankcji i reintegrację z globalną gospodarką.
- Porozumienie ma także zapewnić otwarcie cieśniny Ormuz, długoterminowy pokój regionalny oraz reżim inspekcji weryfikujących zobowiązania.
- Pakistan, aktywnie zaangażowany w negocjacje, przygotowuje się do elektronicznego podpisania dokumentu, widząc w nim fundament trwałego pokoju.
Historyczne porozumienie na horyzoncie. Co ogłosił premier Pakistanu?
To może być jeden z najważniejszych zwrotów w światowej polityce od lat. Jak poinformował w sobotę premier Pakistanu Shehbaz Sharif, Stany Zjednoczone i Iran są o krok od zawarcia historycznego porozumienia. Jego zdaniem do finalizacji rozmów i podpisania dokumentu może dojść w ciągu najbliższej doby. Sharif, który był zaangażowany w proces negocjacyjny, przekazał te rewelacje za pośrednictwem platformy X.
„Jesteśmy bliżej porozumienia pokojowego niż kiedykolwiek. Jego finalizacja nastąpi prawdopodobnie w ciągu najbliższych 24 godzin. Pakistan szykuje się do elektronicznego podpisania porozumienia zaraz potem, po czym w przyszłym tygodniu dojdzie do rozmów technicznych” – napisał premier Pakistanu.
Shehbaz Sharif podziękował obu stronom za zaangażowanie i wyraził nadzieję, że umowa stanie się fundamentem trwałego pokoju w regionie. Według jego wcześniejszych informacji, ostateczny tekst porozumienia USA-Iran został już uzgodniony, a teraz dopinane są ostatnie szczegóły. To potwierdza słowa wysokiego rangą przedstawiciela amerykańskiej administracji, który już w piątek mówił o gotowym, wstępnym tekście umowy.
Cztery filary umowy. Co Iran musi zrobić, by USA zniosły sankcje?
Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Amerykański urzędnik zdradził, że całe porozumienie opiera się na czterech kluczowych warunkach, które musi spełnić Teheran. Dopiero ich realizacja otworzy drogę do łagodzenia restrykcji.
Oto cztery filary umowy:
- Otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie jej blokady, która utrudniała transport ropy naftowej.
- Demontaż irańskiego programu nuklearnego wraz z przekazaniem Amerykanom całego zapasu wzbogaconego uranu. Materiał ma być zniszczony na miejscu pod nadzorem, a następnie wywieziony z kraju.
- Zgoda na długoterminowy pokój w regionie.
- Stworzenie ścisłego reżimu inspekcji, który pozwoli na bieżąco weryfikować, czy Iran wywiązuje się ze swoich zobowiązań.
Najważniejszym i najtrudniejszym punktem negocjacji był bez wątpienia irański program nuklearny, który przez lata budził obawy społeczności międzynarodowej. Doprecyzowanie zapisów dotyczących zniszczenia i wywozu wzbogaconego uranu było jednym z kluczowych czynników, które przybliżyły obie strony do ugody.
Co Iran zyska w zamian? Koniec sankcji, ale nie od razu
Nagrodą za spełnienie tych surowych warunków ma być powrót Iranu na światowe rynki. Wieloletnie sankcje na Iran mają być stopniowo łagodzone, co pozwoli na reintegrację jego gospodarki z globalnym systemem. Przedstawiciel Białego Domu podkreślił jednak, że proces ten będzie rozłożony w czasie i uzależniony od postępów we wdrażaniu umowy.