Spis treści
Wymiana ognia między USA a Iranem podnosi ceny ropy
W czwartek rosną ceny ropy naftowej na światowych giełdach. To bezpośrednia reakcja rynków na kolejną eskalację militarną na Bliskim Wschodzie, gdzie doszło do wymiany uderzeń między siłami Stanów Zjednoczonych a Iranem. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na lipiec na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 91,12 USD, co oznacza wzrost o 1,21 proc. Z kolei notowania ropy Brent w kontraktach na sierpień na giełdzie ICE w Londynie rosną o 1,03 proc., do 94,06 USD za baryłkę.
USA i Iran informują o wzajemnych uderzeniach
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o przeprowadzeniu serii uderzeń na cele zlokalizowane na terytorium Iranu. Jak podano w komunikacie, były to działania prowadzone „w ramach samoobrony”, a ich celem były irańskie zdolności rozpoznawcze, systemy łączności oraz stanowiska obrony przeciwlotniczej. W odpowiedzi Teheran ogłosił przeprowadzenie ataków odwetowych. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał, że uderzono w 18 „celów o istotnym znaczeniu” w regionie. Strona irańska poinformowała również o ataku dronów na 5. Flotę Marynarki Wojennej USA stacjonującą w Bahrajnie, jednak doniesienia te nie zostały dotychczas potwierdzone. Iran ogłosił także zamknięcie dla żeglugi cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportowego dla ropy naftowej. Temu komunikatowi zaprzeczył jednak CENTCOM, który podał, że tranzyt statków handlowych przez cieśninę odbywa się bez zakłóceń.
Sprzeczne komunikaty i niepewność inwestorów
Napięcie potęgują sprzeczne komunikaty płynące z obu stron. W środę wieczorem prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rozmawiał bezpośrednio z przedstawicielami irańskich władz, którzy mieli go prosić o wstrzymanie ataków. Zapowiedział, że bombardowania wkrótce się zakończą, ale jednocześnie postawił ultimatum: silne uderzenia zostaną wznowione następnego dnia, jeśli Iran nie podpisze porozumienia. Teheran kategorycznie zaprzeczył, by doszło do jakichkolwiek kontaktów z amerykańskim prezydentem. Chaos informacyjny wpływa na nastroje inwestorów.
Ciągły napływ sprzecznych nagłówków zwiększa niepewność na rynkach i skłania inwestorów do ograniczania ekspozycji na ryzyko oraz zwiększa płynność w różnych klasach aktywów — pisze Robert Gottlieb, konsultant i były trader na rynku metali szlachetnych w JPMorgan Chase & Co.
Konflikt w Zatoce Perskiej a globalna gospodarka
Zdaniem analityków ostatnie wydarzenia uwypukliły rosnącą niecierpliwość prezydenta USA, który dąży do zakończenia konfliktu. Trwająca już czwarty miesiąc wojna w regionie doprowadziła do poważnych zakłóceń w dostawach surowców energetycznych z Zatoki Perskiej. Utrzymujący się wzrost cen ropy naftowej zwiększa presję inflacyjną na całym świecie, co z kolei podnosi prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp procentowych przez banki centralne w celu utrzymania stabilności cen.
Spadek zapasów ropy naftowej w USA
Tymczasem Departament Energii USA (DoE) opublikował oficjalne dane dotyczące zapasów ropy i jej produktów w ubiegłym tygodniu. Z raportu wynika, że zapasy ropy naftowej spadły o 7,23 mln baryłek (1,67 proc.), do poziomu 426,48 mln baryłek. W tym samym czasie nieznacznie, bo o 186 tys. baryłek (0,09 proc.), wzrosły rezerwy benzyny, osiągając 215,14 mln baryłek. Z kolei zapasy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, zmniejszyły się o 200 tys. baryłek (0,2 proc.), do 102,1 mln baryłek.