Maksymalne ceny paliw w dół. Tyle zapłacimy za benzynę i diesla

Dobra wiadomość dla kierowców na początek tygodnia. Maksymalne ceny paliw znowu idą w dół. Minister Energii ogłosił nowe, niższe stawki, które będą obowiązywać w poniedziałek. Nowa cena benzyny i diesla jest niższa niż w weekend, ale ostateczne kwoty zależą od specjalnej rządowej formuły i wprowadzonych limitów.

Czarny pistolet do tankowania paliwa na stacji benzynowej, włożony w dystrybutor, symbolizuje spadające ceny paliw i oszczędności dla kierowców. Więcej o zmianach w cennikach paliw przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Czarny pistolet do tankowania paliwa na stacji benzynowej, włożony w dystrybutor, symbolizuje spadające ceny paliw i oszczędności dla kierowców. Więcej o zmianach w cennikach paliw przeczytasz na portalu Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Minister Energii ogłosił niższe maksymalne ceny paliw obowiązujące od poniedziałku.
  • Benzyna 95 kosztuje 6,03 zł, a diesel 7,07 zł, co oznacza kolejny spadek.
  • Sprzedaż paliwa powyżej limitu grozi karą do 1 miliona złotych.
  • Sprawdź, jak rządowa formuła wpływa na ceny i co to oznacza dla Twojego portfela!

Jakie są nowe maksymalne ceny paliw?

Kierowcy mogą odetchnąć z ulgą, bo od poniedziałku obowiązują niższe stawki na stacjach benzynowych. Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Energii, ceny detaliczne znów poszły w dół. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy planowali tankowanie na początku tygodnia.

W poniedziałek litr benzyny 95 będzie kosztować nie więcej niż 6,03 zł, a cena oleju napędowego nie przekroczy 7,07 zł. Dla porównania, jeszcze w piątek maksymalne stawki wynosiły odpowiednio 6,04 zł za benzynę 95 i 7,18 zł za diesla. Spadła również cena benzyny 98 – z 6,59 zł do 6,57 zł za litr. Warto też spojrzeć na szerszy trend. Gdy 31 marca po raz pierwszy wprowadzono maksymalne ceny, litr benzyny 95 kosztował 6,16 zł, a diesel aż 7,60 zł. Nowe stawki weszły w życie w sobotę i będą obowiązywać do końca poniedziałku. Kolejne obwieszczenie w tej sprawie resort energii opublikuje jeszcze dziś i określi ono ceny na wtorek.

Jak ustalane są maksymalne ceny paliw?

Ceny, które widzimy na pylonach stacji, nie są ustalane przypadkowo. Wynikają one ze specjalnego mechanizmu wprowadzonego przez rząd. Każdego dnia roboczego Minister Energii publikuje w Monitorze Polskim obwieszczenie, które określa maksymalną stawkę na kolejny dzień. Jeśli ogłoszenie wypada w piątek, tak jak miało to miejsce ostatnio, ustalona cena obowiązuje przez cały weekend aż do poniedziałku włącznie. To dynamiczny system, który na bieżąco reaguje na sytuację rynkową.

Maksymalne ceny paliw są ustalane na podstawie ścisłej formuły, która bierze pod uwagę kilka kluczowych składników. Punktem wyjścia jest średnia cena hurtowa paliw na polskim rynku. Do niej dodawane są następujące elementy:

  • podatek akcyzowy,
  • opłata paliwowa,
  • stała marża sprzedawcy w wysokości 30 groszy na litrze,
  • podatek VAT.

Dopiero suma tych wszystkich składników daje ostateczną, maksymalną cenę, której sprzedawcy nie mogą przekroczyć. To właśnie ten mechanizm odpowiada za codzienne, choć niewielkie, wahania stawek.

Co grozi za sprzedaż paliwa powyżej limitu?

Wprowadzenie limitów to jedno, ale rząd zadbał też o to, by przepisy były przestrzegane. Właściciele stacji, którzy zdecydują się sprzedawać paliwo drożej, niż pozwalają na to rządowe wytyczne, muszą liczyć się z bardzo surowymi konsekwencjami. Za egzekwowanie przepisów i kontrole na stacjach w całym kraju odpowiada Krajowa Administracja Skarbowa.

Za sprzedaż paliwa powyżej ustalonej ceny maksymalnej grozi kara finansowa w wysokości nawet 1 miliona złotych. To mechanizm, który ma skutecznie zniechęcić do prób zawyżania cen i zapewnić, że kierowcy faktycznie odczują wprowadzone regulacje.

Warto pamiętać, że regulacja cen jest częścią szerszych działań rządu w ramach tarczy antyinflacyjnej. Do 30 kwietnia obowiązuje również obniżony podatek VAT na paliwa – z 23 do 8 proc. – oraz niższa akcyza. Została ona obniżona do najniższego poziomu dopuszczanego przez Unię Europejską, czyli o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego. Wszystkie te działania mają na celu złagodzenie skutków rosnącej inflacji i wysokich cen na światowych rynkach ropy.

Pieniądze to nie wszystko - Michał Rado
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki