Masowe zwolnienia L4. Na co chorują Polacy?

Co dziesiąte L4 zostało opłacone
Autor: Shutterstock

ZUS podał dane dotyczące zwolnień lekarskich wystawionych pomiędzy marcem a grudniem 2020 r. Wynika z nich, że najczęstszym powodem nieobecności w pracy była ciąża oraz poród, czyli podobnie jak w 2019 r. Na drugim miejscu znalazły się choroby układu kostno-stawowego oraz mięśniowego. Choroby układu oddechowego, do których zalicza się COVID-19, były trzecią najczęstszą przyczyną wystawiania L4 polskim pracownikom. Ilość zwolnień wystawionych z tego powodu wyniosła 642 tys. To oznacza, że przez chorobę pracownicy opuścili łącznie aż 5 milionów dni w pracy!

Śląskie liderem w L4 na COVID-19

Najwięcej zwolnień, bo 2,8 mln, wystawiono w marcu 2020 r. - niemal o 45 proc. więcej w porównaniu do lutego 2020 r. Efekt pandemii dał się zauważyć także podczas drugiej fali – wydano wówczas 2,7 mln zaświadczeń, czyli o 57,2 proc. więcej niż we wrześniu 2020 roku.

W większości wyspadków lekarze wystawiali tylko kilkudniowe zwolnienia po zakażeniu koronawirusem. Jak podaje ZUS, ponad 46 proc. z nich obejmowało przedział od 6 do 10 dni. 33,6 proc. wystawionych L4 z tytułu COVID-19 dotyczyło zwolnień od 1 do 5 dni. Zaświadczenia na okres od 11 do 20 dni stanowiły 17,5 proc., a najdłuższe zwolnienia, na 20 dni - tylko 2,7 proc.Najwięcej koronawirusowych zaświadczeń wystawili lekarze w województwie śląskim - niemal 17 proc. wszystkich takich L4. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa małopolskie (11,8 proc.) oraz mazowieckie (11,7 proc.).Z powodu COVID-19 najczęściej na nieobecność w pracy decydowały się osoby w wieku 35-49 lat (14,7 proc. dni absencji chorobowej).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Koniec lewych zwolnień lekarskich. Nie będzie chorobowego na pół roku

Oszustwo na koronawirusa. Zatrzymano podejrzanych

Najwięcej zwolnień dla medyków i nauczycieli

Wśród zawodów najbardziej narażonych na zakażenie koronawirusem znaleźli się przedstawiciele służby zdrowia i nauczyciele. Jak podaje ZUS, zaświadczenia lekarskie wystawione pracownikom opieki zdrowotnej i pomocy społecznej z powodu COVID-19 stanowiły 6,9 proc., zajmując trzecie miejsce wśród najczęstszych przyczyn. Na czele znalazło się ostre zakażenie górnych dróg oddechowych o umiejscowieniu mnogim lub nieokreślonym (9,9 proc.), a drugą pozycję zajęła opieka położnicza z powodu stanów związanych głównie z ciążą (9,0 proc.).

Analogiczna sytuacja dotyczyła pracowników zatrudnionych w edukacji. Najczęstszą przyczyną wystawiania zaświadczeń lekarskich w 2020 r. były choroby górnych dróg oddechowych (24,4 proc.), na drugim miejscu znalazła się opieka położnicza z powodu stanów związanych głównie z ciążą (8,5 proc.), a na trzecim - jednostka chorobowa COVID-19 (4,9 proc.).

Pandemia odcisnęła swoje piętno także na borykających się z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania. W 2020 r. wydano niemal 1,5 mln takich zaświadczeń chorobowych. Z powodu epizodu depresyjnego Polacy przebywali na L4 przez 5,2 mln dni (w 2019 r. - 3,9 mln dni) a z powodu zaburzeń nawracających z tytułu tej choroby 2,6 mln dni (w 2019 r. - 2,1 mln dni).

SPRAWDŹ: ZUS wysyła ważne listy dotyczące trzynastej emerytury. Kiedy wypłata 13. dla emerytów?

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze