Mentzen odmówił spotkania z Morawieckim. Były premier wyśmiał jego spółkę

Miała być propozycja współpracy, ale skończyło się na politycznym starciu. Mateusz Morawiecki zadeklarował, że jest gotowy współpracować ze Sławomirem Mentzenem. Lider Konfederacji szybko jednak odrzucił tę ofertę. Były premier nie pozostał mu dłużny i w mediach społecznościowych zakpił z notowań giełdowych spółki Mentzen SA.

Kobieta niosąca stos pudełek z pizzą. Na miniaturze Mateusz Morawiecki z mikrofonem. O sporze polityków na SE Superbiz.
Autor: Kacper Michalak/ESKA

Mateusz Morawiecki wyciągnął rękę do Sławomira Mentzena

Podczas spotkania z mieszkańcami wrocławskiego Jagodna Mateusz Morawiecki mówił o możliwości współpracy z Konfederacją.

Były premier podkreślał, że uważa Sławomira Mentzena za ważnego przedstawiciela obozu patriotycznego i jest otwarty na wspólne działania. Zastrzegł jednak, że nie wie, czy lider Konfederacji myśli podobnie.

Okazało się, że jest inaczej.

Mentzen odpowiada: nie będzie współpracy

Sławomir Mentzen szybko odpowiedział na propozycję byłego premiera. W opublikowanym nagraniu jasno stwierdził, że nie widzi możliwości współpracy z Morawieckim.

Poszło przede wszystkim o politykę gospodarczą i wydatki państwa.

Tu nie bardzo jest miejsce na kompromis. Wy chcecie doprowadzić do katastrofy, a ja próbuję jakoś tę katastrofę powstrzymać – stwierdził Mentzen.

Lider Konfederacji zarzucił również swoim potencjalnym partnerom zwiększanie wydatków socjalnych i „marnotrawienie środków publicznych”.

Dopóki nie zmienicie swojego nastawienia (...), to żadnej współpracy nie ma i nie będzie – zapowiedział.

Morawiecki nie odpuścił 

Były premier długo nie czekał z ripostą.

Kilka godzin później Morawiecki zamieścił na platformie X krótki, ale bardzo uszczypliwy komentarz.

Za moich czasów zadłużenie Polski w relacji do PKB spadało niczym kurs spółki Mentzen” – napisał.

Do wpisu dołączył zrzut ekranu pokazujący notowania giełdowe Mentzen SA, czyli spółki związanej z liderem Konfederacji.

Polityczna wojna przeniosła się na giełdę 

W ten sposób zamiast zapowiadanej współpracy dostaliśmy kolejną polityczną wymianę ciosów.

Morawiecki zaatakował Mentzena jego własną bronią – gospodarką i liczbami. Mentzen z kolei od dawna krytykuje politykę kolejnych rządów za wysokie wydatki publiczne i rosnące zadłużenie.

Na razie więc o wspólnym działaniu obu polityków nie ma mowy. Zamiast politycznego sojuszu jest ostra wymiana zdań, a były premier wykorzystał przy tym giełdowe notowania firmy lidera Konfederacji. 

Mateusz Morawiecki – pizza na Jagodnie / Mirosława Stachowiak-Różecka
Piersza miłość. Na której gwieździe mogła wzorować się Adriana Kalska, tworząc Adelajdę?
Pytanie 1 z 0

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki